Nie ma czegoś takiego jak "yuiri". W azjatyckich komiksach damsko-damskie wątki określane są jako yuri.
"Bardzo trudno mi jednoznacznie ocenić książkę, biorąc pod uwagę jej przynależność do literackiej serii Dragon Age. Klimat uniwersum (przynajmniej jeśli chodzi o dwie pierwszy gry) jest tutaj na tyle nikły, że gdyby nie tytuł na okładce i dosłownie dwa albo trzy momenty w całym dziele, to kompletnie zapomniałbym, że mam do czynienia z dziełem, którego prekursorem była ceniona gra wideo."
Cesarstwo Masek jest częścią Dragon Age Inquisition. Rozbudowuje lore gry i bardzo nawiązuje do jednego z głównych questów. Wypadałoby jednak aby recenzent miał świadomość z jaką książką ma do czynienia.
Najbardziej wyczekiwaną przeze mnie premierą października jest Fallout w kosmosie czyli The Outer Worlds (w wersji na PS4). New Vegas było fantastyczne, spędziłam w nim kilkadziesiąt intensywnych godzin. Dialogi, system rozwoju, TTD, eksploracja w udostępnionych fragmentach The Outer Worlds wyglądają znajomo. I dobrze, bo po tej niemal dekadzie od premiery NV, zaczęłam tęsknić za mechanikami Obsidian. To podobieństwo jest dla mnie dużym atutem. The Outer Worlds zapowiada się na produkcję rozwijającą i udoskonalającą sprawdzoną formułę. A przecież o to chodzi, by bawić się w starym, dobrym stylu. Z przyjemnością sprawdzę czy gra zaoferuje też nowe, interesujące rozwiązania gameplayowe, odda nam do dyspozycji garść przydatnych zabawek oraz zintegruje z charyzmatycznymi towarzyszami. Ciekawe jakież to zadania będą mieli dla nas NPC i jak nasze decyzje ukształtują świat. Całość okraszona absurdalnym humorem czyni z tego kolorowego sci-fi absolutny top tytułów do ogrania. Obsidianie nie zawiedź pokładanych w tobie nadziei.
W maju czekam jedynie na A Plague Tale: Innocence (PS4). Motyw ucieczki i towarzyszącej mu przy okazji ochrony dziecka był już wykorzystywany w grach kilkukrotnie, co nie przeszkadza mi interesować się pozycją Asabo. Po zapoznaniu się z zapowiedzią, całość przypomina mi nieco Shadwen przy którym bawiłam się nieźle, ale nie był to szczyt osiągnięć gameplay'owych. Dlatego bardzo wyczekuję na premierę A Plague Tale, szczególnie po tym, co studio pokazało na zwiastunie i fragmencie gameplay'u. Liczę na dobre wykorzystanie środowiska przy budowaniu zagadek służących pokonywaniu kolejnych etapów i dobrze rozbudowanego elementu skradankowego.
Jednakże tym, co najbardziej wzbudziło moje zainteresowanie jest setting oraz kreacja protagonistki. Świat ogarnięty plagą, dzieciaki próbujące przeżyć w brudnym i brutalnym otoczeniu, wszechobecne poczucie bezradności i zagrożenia. Niczym w najokrutniejszych baśniach. No i Amicia, jawiąca się jako bohaterka niejednoznaczna moralnie, ucząca się życia w najgorszy możliwy sposób, zmuszona do wystawiania na próbę zaufania i lojalności wobec brata. Przy wciąż obecnym niedoreprezentowaniu kobiecych postaci w grach, cieszy mnie, że to jej powierzono główną rolę i liczę, że jej postać zapisze się w pamięci graczy.