Nie boga, absolutnie nie, bóg nie żyje, no ale taka jest prawda, że jest on (podkreślam, bo nie rozróżniłeś liczby pojedynczej i mnogiej) JEDNYM Z głównych protoplastów gatunku i robił pierwsze immersive simy w latach 90, więc raczej jego zdanie w tej kwestii jest większym autorytetem niż zdanie komentatora. A to, że się nie zgadzasz i masz swoje zdanie na temat gatunku, który ktoś inny tworzył od podstaw, to Twoje osobiste prawo. To tak jakbyś się z Gygaxem kłócił o to czym są RPG, albo Montem Cookiem czy McCombem czy coś jest godnym następcą Planescape Torment - możesz mieć swoje zdanie, ale zdanie ludzie którzy to tworzyli znaczy troszkę więcej.
I jak ze Skyrimem się też nie za bardzo zgodzę, głównie dlatego, że uważam go za gniota, to w kwestiach technicznych jestem to w stanie zobaczyć. BG3 z tak rozbudowaną fizyką i emergent gameplayem się dużo bardziej kwalifikuje, podobnie jak DOS czy Kingdom Come Deliverance. Immersive sim to bardzo płynny gatunek
Jak zwykle, wiedza polskich graczy o światowej historii gamingu nie zawodzi.
Ten "jakiś gość" to Raphael Colantonio, jeden z głównych twórców całego gatunku immersive sim XDXDXD