lotkosa

lotkosa ostatnie wypowiedzi na forum i w komentarzach

03.01.2016 14:04
odpowiedz
lotkosa
1

Moim zdaniem grafika jest idealna. Nie ma tu jakichś fajerwerków, ale właśnie to jest dobre. Dlaczego?
*Gra pociągnie chyba nawet na mikrofalówce. :)

*dość "prosta" grafika odzwierciedla to że ta gra nie wymaga wieków aby ją ogarnąć i jest strasznie przyjemna.

*Żadne efekty specjalne czy coś w tym stylu nie przyciąga uwagi, co
sprawia iż skupiasz się w 100% graniu a nie oglądaniu.

A pozatym jak ktoś zapewne mądry powiedział "Granie w gry dla grafiki jest jak oglądanie porno dla fabuły." :D

Mnie właśnie grafika zachęciła do zagrania w tą grę. Grywalność sprawiła że moje blisko 80% czasu na PGA przesiedziałem właśnie na tym stoisku. Pewne zastanawiacie się co mnie przyciągnęło w takiej grafice... Po pierwsze strasznie skojarzyła mi się z moją ukochaną grą z dzieciństwa Sacred 1. Po drugie kiedy zauważyłem że do tej gry przysiada dużo ludzi a grzecznie czeka na swoją kolej jeszcze więcej, mimo iż nie jest najpiękniejsza w moich oczach świadczyło to świetnym gameplay'u. Stało się... usiadłem zrobiłem konto i zagrałem. Odniosłem okropną porażkę. Umarłem chyba z 4 razy tyle ile zabiłem. Ale mimo tego gra została gdzieś głęboko w moim sercu. Poszedłem "na inne hale", ale cały czas myślałem tylko kiedy znowu się dosiądę. Kiedy nareszcie znowu trafiłem pod to stoisko nie usiadłem do gry. Stałem i patrzałem jak inni grają. Zauważyłem wtedy że ludzie podnoszą bronie zbierają pancerz i biegają podczas strzelania. Zrozumiałem swoje błędy. Kiedy usiadłem ponownie poszło mi o niebo lepiej. Spojrzałem na tablicę wyników i pomyślałem... "ta gra jest genialna, muszę dostać się do finału". Nie było to takie proste. Cały czas przeszkadzał mi gracz o Nicku Vardor/Wardor dokładnie nie pamiętam. (Jeśli to czytasz to serdecznie cię pozdrawiam.) Stało się... do teraz nie wiem jakim cudem ale dostałem się do finału.... Od tego momentu nie siadałem tak często do gry. Obserwowałem jak grają moi przyszli rywale. Sporo czasu stałem za Wardorem i marzyłem o tym aby dostał się do finału. Niestety nie udało mu się. Kiedy zasiadłem do finałowej gry on stał za mną. Myślałem nad tym czy to on nie powinien siedzieć tu zamiast mnie. Czułem że mimo tego iż najprawdopodobniej przeze mnie nie dostał się do finału to trzyma za mnie kciuki. Pomyślałem że nie mogę go zawieść. Nikt w finale nie sprawił mi tyle trudu ile on. Wygrałem. W moim sercu największą nagrodą nie były pieniądze czy plakat tylko gratulacje wardora i przybicie z nim piątki. Gra tak głęboko zapadła w moim sercu że po powrocie do domu żaden COD, żaden Nosgoth, żadne inne gry które
uwielbiam nie sprawiały mi frajdy. Czekam na DABĘ do dnia dzisiejszego i mam nadzieję że będzie chociaż tak dobra jak na PGA.

Pozdrawiam wszystkich którzy tak jak ja czekają i życzę powodzenia twórcą! P.S nie śpieszcie się dajcie nam coś co powali wszystkich na kolana.

GRYOnline.pl:

Facebook GRYOnline.pl Instagram GRYOnline.pl X GRYOnline.pl Discord GRYOnline.pl TikTok GRYOnline.pl Podcast GRYOnline.pl WhatsApp GRYOnline.pl LinkedIn GRYOnline.pl Forum GRYOnline.pl

tvgry.pl:

YouTube tvgry.pl TikTok tvgry.pl Instagram tvgry.pl Discord tvgry.pl Facebook tvgry.pl