LostWanderer

LostWanderer ostatnie wypowiedzi na forum i w komentarzach

17.06.2020 23:22
odpowiedz
LostWanderer
1

Do drzwi klatki podszedł Nord z nosem spuszczonym na kwintę oraz zwisającymi mu po szyje pełnymi piachu blond włosami przez co jedyne co można było u niego zaobserwować były rany na całym ciele, jeszcze nie zagojone–świeże.

– Spójrz na mnie

Nord niechętnie uniósł głowę, odgarnął włosy z twarzy i spojrzał na Grimesa. Jego wzrok można było porównać z najzimniejszymi dniami Skyrim. Nie był to jednak wzrok bezlitosnego mordercy, a raczej człowieka któremu wszystko jedno. Grimes widział już w swoim życiu wiele takich osób – bez żadnych marzeń, ani celów, podążających za czymkolwiek, jednak ten wydawał mu się jakiś inny.

– Jak cię zwą synu?

– Agnir.

– Za co siedzisz?

Więzień zamilkł – a zainteresowanie jak i irytacja Grimesa wobec niego wzrosła.

– Słuchaj, Agnir – spróbował wziąć go sposobem – Szczerze nie obchodzi mnie czy pójdziesz ze mną ty czy jakaś inna łajza, ale jeżeli nie chcesz tu zostać i gnić to lepiej współpracuj. – powiedziawszy to z lekkim uśmieszkiem czekał na odpowiedź

Nord wciąż milczał – a kiedy frustracja Grimesa miała już kompletnie wybuchnąć...

– Ja...– coś przerwało mu głos – Ja usłyszałem plotkę o tym jak żołnierze stacjonujący tutaj traktują mieszkańców ras nieludzkich. I kiedy przybyłem okazało się że były one prawdziwe więc poszedłem wymierzyć im sprawiedliwość.

– Wybiłeś cały oddział Ebonheart tylko dlatego że nie traktowali ras nieludzkich z szacunkiem? – Grimes zastanawiał się jaką siłą dysponuje Nord i jakim cudem strażnikom udało się go aresztować.

– Tu już nie chodziło o brak szacunku, zaczęli kazać im płacić, oddawać jedzenie które wyhodowali, a jeśli nie stosowali się do ich rozkazów używali ich jako przykładu dla innych.
Grimes wiedział że może być to niebezpieczny osobnik jednak wiedział też że będzie bardzo przydatny wciąż jednak jedna osoba to za mało.

– Czy są jeszcze jacyś ochotnicy?! – zawołał tak, aby wszyscy wiedzieli że pyta się ostatni raz

Po chwili ciszy do drzwi celi za nim podeszła smukła sylwetka.

– Ja zgłaszam się na ochotniczkę! – dumnie wykrzyknęła Bosmerka.

– Masz jakieś umiejętności? – zapytał ze zniewagą Grimes

– Potrafię o siebie zadbać przystojniaku. – żartobliwe odpowiedziała mu bosmerka.

– Dla ciebie poruczniku.

– A teraz powiedz mi jak cię zwą zanim się rozmyślę.– Grimes był już na samym skraju cierpliwości jednak wiedział też że będzie musiał się do tego przyzwyczaić w końcu nie nauczysz takiej łajzy szacunku od tak
– Raina, panie poruczniku nazywam się Raina. – posłusznie lecz z nie chęcią odpowiedziała mu więźniarka. W końcu jak inaczej miałaby się wydostać z tej zatęchłej nory.

Dłużej nie chcąc tkwić w tej zapchlonej norze Grimes poszedł po klucze do cel Agnira i Casthii. Wciąż nie wiedział tak naprawdę ile potrafią więc chciał przekonać się na własnej skórze.

GRYOnline.pl:

Facebook GRYOnline.pl Instagram GRYOnline.pl X GRYOnline.pl Discord GRYOnline.pl TikTok GRYOnline.pl Podcast GRYOnline.pl WhatsApp GRYOnline.pl LinkedIn GRYOnline.pl Forum GRYOnline.pl

tvgry.pl:

YouTube tvgry.pl TikTok tvgry.pl Instagram tvgry.pl Discord tvgry.pl Facebook tvgry.pl