LoneWolf87

LoneWolf87 ostatnie wypowiedzi na forum i w komentarzach

09.01.2013 15:27
LoneWolf87
odpowiedz
LoneWolf87
3

Asmodeusz, w jaką grę grałeś i jaka to była sytuacja? Jaka zasada odebrała ci 1 miejsce na turnieju?

08.01.2013 23:34
LoneWolf87
odpowiedz
LoneWolf87
3

Stereotypy... Owszem są cwaniaczki, nawet wśród "władz", ale przez te wszystkie lata jakie spędziłem śledząc fora sędziowskie, to jakoś nie było mega afer odnośnie zasad. Niemniej jednak bycie kimś u "władzy" wiążę się z pokusami i tylko nieliczni potrafią być uczciwi w 100%.

08.01.2013 18:31
LoneWolf87
odpowiedz
LoneWolf87
3

Na szczęście są grupy sędziowskie a nikt nie lubi kombinatorów i naciągaczy zasad, a dzięki temu gra jest łatwa, lekka i przyjemna.

08.01.2013 16:26
LoneWolf87
odpowiedz
LoneWolf87
3

Jest to zmieniona nazwa + dodane nowe zasady + wprowadzenie ułatwień i innych pomniejszych zmian. Trzeba przeczytać podręcznik do Hobbita, aby zapoznać się ze zmianami, nawet jeśli grało się w LOTRa.

08.01.2013 10:14
LoneWolf87
odpowiedz
LoneWolf87
3

Kwestia finansowa to jest argument, ale np. w przypadku gry "Hobbit" wystarczy zakupić 2 podstawowe boxy piechoty, oddział dowodzenia, bohatera i można już grać. W przypadku gier takich jak Warhammer40k jest już inaczej - trzeba wydać i to sporo, nie są to jednak pieniądze "stracone na plastikowe ludki", bo chwile z nimi, na jakimś prężnym turnieju są bezcenne.

20.12.2012 16:47
LoneWolf87
odpowiedz
LoneWolf87
3

Pamiętam sytuację z gimnazjum: nauczyciel geografii prosi do tablicy dziewczynę, ma ona wskazać na mapie świata Australię. Nie wie gdzie jest, nauczyciel mówi, że kontynenty są podpisane jak się bliżej przyjrzy to zobaczy, a ona na to "jak będę żoną i będę stać w kuchni przy garach to przecież nie będę się zastanawiała jak DOJŚĆ do Australii". Pointa edukacji niektórych ludzi, nie krytykuje takiej postawy, jest "dziwna", ale ma to sens.

20.12.2012 16:40
LoneWolf87
odpowiedz
LoneWolf87
3

myrmekochoria, zmień słowo "formułująca" na "formująca", wtedy znaczenie będzie okej. Mimo iż gdzieś jest kropka zamiast przecinka nie dyskredytuje tego tekstu. Nie zwracałem uwagi na to intro w takim znaczeniu i nie doszukiwałem się w nim tego co tu przeczytałem, a są to słuszne uwagi. Pożytecznie było przeczytać.

20.12.2012 00:33
LoneWolf87
odpowiedz
LoneWolf87
3

W streszczeniu do artykułu wyraziłem swoją opinię, że nie uważam, żeby grom było potrzebne nadawaniem im statusu dzieła sztuki. Jako argumenty co do grafiki np. można wrzucić battlefielda 3 a do gry-treści np. heavy raina, ale jak dla mnie co po? Gra-rozrywka wystarczy jak dla mnie. A co do "podsumowując" - w każdym akapicie jest, aby budowa była symilarna - każdy akapit tak samo podsumowany.

18.12.2012 10:58
LoneWolf87
odpowiedz
LoneWolf87
3

http://www.czasopismofilozoficzne.us.edu.pl/pliki/nr_3/czasfilo3_wojcik.pdf Proszę bardzo, tam jest o wiele bardziej rozbudowana treść.

17.12.2012 21:40
LoneWolf87
odpowiedz
LoneWolf87
3

Kwestia gustu, to poważny temat i warto go opisać poważnym językiem. Może akurat się komuś przyda, bo artykuł o którym piszę jest naprawdę świetny, ale właśnie to on jest dopiero "niejadalny", bo napisany językiem filozoficznym, i czuję, że jakby ktoś zobaczył oryginał to by od razu kliknął na "X" : P

11.11.2012 19:05
LoneWolf87
odpowiedz
LoneWolf87
3

Co miało by być nietrafione lub błędne? O spekulacji, domyśle lub prognozie nie można tego powiedzieć.

11.11.2012 16:29
LoneWolf87
odpowiedz
LoneWolf87
3

W grach komputerowych nasza znajomość jest nastawiona na kooperację i skupienie się na jednym celu, w niczym nie ustępują klasycznym grom, chociaż stereotyp, że świat wirtualny jest gorszy, dalej wisi w powietrzu, ale już powoli się rozpływa.

11.11.2012 13:28
LoneWolf87
odpowiedz
LoneWolf87
3

Ja uważam, że wszystko pójdzie w kierunku wideorozmów. Wynika to z obserwacji "kultury obnażania" - chcemy się pokazywać, rozmawiamy przez skype, mamy kamery, robimy filmiki, mamy kanały na YT. Ktoś powiedział, że osoba, która nie nagrała filmiku i nie udostępniła go w internecie, nie jest pełnoprawnym członkiem Kultury Web 2.0 - czyli tego w czym żyjemy. Wychodzi na to, że ja nie jestem... Me gusta : D

11.11.2012 13:21
LoneWolf87
odpowiedz
LoneWolf87
3

Carcassonne, Dominion, DreadFleet, Horror w Arkham, Talisman, Munchkin, Osadnicy z Catanu, Warhammer Invasion, Call of Cthulhu, Neuroshima Hex, BattleStar Galactica, można by tak wymieniać jeszcze długo. To są topowe gry jednego z wydawnictw, warto sobie popatrzeć, jak teraz wyglądają gry klasyczne.

11.11.2012 01:03
LoneWolf87
odpowiedz
LoneWolf87
3

Czekam na Thiefa 4 z niecierpliwością od lat, mam nadzieję, że będzie nawiązywał do swoich klasycznych poprzedników. Gdy usłyszałem o Dishonored to miałem nadzieję, że dostanę coś w stylu Thiefa, niestety zawiodłem się na tym tytule...

11.11.2012 00:55
LoneWolf87
odpowiedz
LoneWolf87
3

Zapewne wszystko zależy od kręgów w jakich się obracamy. Niemniej jednak, aby uzyskać wynik, trzeba zbadać , tego kto może udzielić odpowiedzi w temacie. Dla mnie jeszcze kilka lat temu było zaskoczeniem jak dużo osób gra w gry klasyczne i że one też są świetne, bo byłem zaangażowany w gry komputerowe.

10.11.2012 23:57
LoneWolf87
odpowiedz
LoneWolf87
3

Ankietowani to grupa kilkudziesięciu moich znajomych w wieku 14-28 lat, czyli klasycznych użytkowników gier.

10.11.2012 16:13
LoneWolf87
odpowiedz
LoneWolf87
3

Lata 80' i 90' to coś pięknego, mimo iż teksty zazwyczaj są proste, to słucha się tego świetnie. Muzyka jest taka pozytywna i nakręca optymistycznie, są też utwory "z jajem". "Nie uciekajcie, dajcie się uwieść tamtym czasom, w których "girls just wanna have fun", a "people are people". " - this is it, takie zdania to jest to co lubię, bo tylko znajomość gatunku pozwala na rozszyfrowanie zawartych w nich treści. :D

06.11.2012 20:47
LoneWolf87
odpowiedz
LoneWolf87
3

Podaje przykład kultu, pierwszy z brzegu ; ). Nie przepadam za kościołem - ma zły PR : D.
SpecShadow +1

06.11.2012 20:23
LoneWolf87
odpowiedz
LoneWolf87
3

Specjaliści od psychologi i reklamy, tak kreują otoczenie takich miejsc, aby właśnie stały się "świątynią". Ludzie zamiast iść w niedziele do kościoła, idą do swojej "świątyni 21 wieku". Zakupy stały się rytuałem, który odbywa się w owej "świątyni". Co zatem jest tu Bogiem? KONSUMPCJONIZM

06.11.2012 19:52
LoneWolf87
odpowiedz
LoneWolf87
3

Widzicie więc, wasz świat jest pełny i nie potrzebujecie centro-handlowych doznań : D. I tytuł się potwierdza - nie lubią ; ).

GRYOnline.pl:

Facebook GRYOnline.pl Instagram GRYOnline.pl X GRYOnline.pl Discord GRYOnline.pl TikTok GRYOnline.pl Podcast GRYOnline.pl WhatsApp GRYOnline.pl LinkedIn GRYOnline.pl Forum GRYOnline.pl

tvgry.pl:

YouTube tvgry.pl TikTok tvgry.pl Instagram tvgry.pl Discord tvgry.pl Facebook tvgry.pl