To wygląda na celowe kradzieże. Dziwnym trafem takie coś przytrafio się tylko osobom, które miały dostać swój preorder na premierę. Prawdopodobnie w magazynach kurierskich taki proceder się odbywał oraz w busach kurierskich.
Z żalem czyta się takie artykuły. Nikt z nas nie chciałby być na miejscu tych osób.
Niestety ale to jest prawdą. Ciężko uwierzyć, że takie wydarzenie doprowadziło do takich działań.
Dla tamtych osób to musiał być koniec świata.
Sony nie dość, że zawiodło swoich fanów to, niektórych już ma na swoim sumieniu.
Towar schodzi w szybkim tempie. Trzeba wziąć pod uwagę, iż święta tuż, tuż.
Nikt nie chce na święta bez prezentu albo nowej konsoli zostać.
W okresie grudnia jeszcze więcej xboxów pójdzie niż dotychczas. Widać to po zamówieniach online.
Sklepy a Sony trzeba podzielić na dwie strony.
Głównym zaopatrzeniowcą konsol na rynek jest SONY. Oni decydują ile sztuk zrobią na podstawie swoich wykresów i ocen sprzedaży konsol poprzednich generacji.
To w kwestii Sony jest utrzymanie swoich fanów przy sobie. Ci fani to są potencjalni kupujący. Ogłoszenie premiery i warunków sprzedaży też leży po ich stronie.
Sklepy aby utrzymać swoje dobre zdanie i klientów starają spełnić się oczekiwania potencjalnych kupujących. W tym przypadku chciano jak najbardziej spełnić te oczekiwania i dać nadzieję, że kolejne zamówienia będą zrealizowane.
Pseudo premiera (bo to premierą nazwać nie można) miała za zadanie zebrać określoną liczbę osób do drugiej sprzedaży na warunkach preorderowych. Sklep dalej by miał dobrą opinię i klient by wrócił ponownie. W wielu przypadkach sklepy się przejechały i jadą praktycznie na jednym wózku.
Najbardziej winnym zaistniałej sytuacji jest Sony, ponieważ nie dostarczyło odpowiedniej liczby egzemplarzy na rynek.
Na tym bardzo zyskał Microsoft bo kradnie klientów Sony a sklepy są przygotowane z ich towarem i nie wychodzą z pustymi rękoma ze sklepu. Klient też ponownie wróci do tego sklepu.
Dla kogoś ta przysłowiową "zabawka" jest całym życiem. Ludzie mają przeróżne problemy i nie są w stanie ich przeskoczyć.
Jak ktoś się targnie na swoje życie z powodu braku konsoli to przyznam rację, iż to zachowanie jest nienormalne.
Uzależnienie od gier w wysokim stopniu też jest chorobą jak każde inne uzależnienie.
Hobby/pasja a nałóg to dwie różne sprawy.
Postąpiłem w identyczny sposób dziś. Zieloni zasługują na szanse.
Byłem za niebieskimi od dłuższego czasu.
Za to co odwalili swoim fanom i tą "pseudo" premierę stracili się w moich oczach. Trzeba szanować swoich fanów i zapewnić tyle konsol by dla każdego starczyło w dniu premiery. Sony dobrze wie, że ma dużo fanów i taka zagrywka nie powinna mieć nawet miejsca. Jeśli wiedzieli, iż nie dadzą rady to mogli premierę przesunąć o rok a nawet dwa. Inaczej by to ludzie odebrali i okazali wyrozumiałość.
Tak to teraz Microsoft stał się gwiazdą i kradnie klientów Sony. Z XSX mogą być niedługo problemy z dostępnością, więc niezdecydowani niech się zastanawiają.
Ktoś dodał jeszcze komentarz, że nie ma w co grać. Tą osobę jednak muszę zmartwić bo tak nie jest. Oferta GP jest ogromna i jest w czym wybierać i nadrabiać braki.
Na start miesiąc GP ultimate za 4 zł a później korzystasz tylko z promocji na przedłużaniu abonamentu. Kupisz dodatkowego pada to masz kod na 2 tygodnie GP ultimate.