No niestety, ale taki COD w realiach II wojny mógłby być dobry gdyby nie żałosna poprawność polityczna, czyli gdyby był w ... realiach właśnie.
Zwróćcie uwagę, że na zdjęciu widzimy na pierwszym planie czarnego, na drugim planie kobietę, a na trzecim tych którzy stanowili ZDECYDOWANĄ WIĘKSZOŚĆ biorących udział w walkach, czyli białych mężczyzn.
Po drugie, w KAŻDEJ nowej grze nawalone jest tyle QTE i przerywników filmowych, że CAŁKOWICIE zabija to klimat i immersję.
Poza tym, niby mamy 21 wiek i technologię, a fizyki z prawdziwego zdarzenia w grach nie uświadczysz.
COD nadal byłby świetny (szczególnie w universum II wojny) gdyby wojna pokazywana była tak jak rzeczywiście wyglądała + do tego realna fizyka uwzględniająca balistykę pocisków, ich masę, materiał w który trafiają, jego gęstość i strukturę.
To samo z wszelkimi zniszczeniami, budynkami, pojazdami, .. generalnie całym otoczeniem.
Nie muszę chyba dodawać, że tak zrobiona gra aż ociekałby klimatem.
Ktoś tu napisał, że gra Icarus też wygląda i zapowiada się nieźle i ... zgodziłbym się z tym gdyby nie to, że to ... CZASÓWKA których to nie znosi zdecydowana większość graczy, więc pomimo potencjału, moim zdaniem poniesie spektakularną klęskę.