Nie może to zakrawać o pedofilię, bo to są rysunki, wyglądają zależnie od stylu rysunkowego. Równie dobrze mógłby autor powiedzieć, że maja po 26 lat i nikt by nie mógł zaprzeczyć. Tak samo jest sporo postaci wyglądających na 20-parę, a mających 13-16.
Poza tym nie ma to znaczenia, to są nadal rysunki, postacie fikcyjne, są wyidealizowane pod względem fizycznym i czasami też psychicznym, koniec końców mają przyciągać męską widownię i zarabiać pieniądze, a jak jest dobra fabuła albo chociaż przyjemnie się coś ogląda, to jest korzyść obustronna, tak działa rynek i o to w tym chodzi (dla żeńskiej części widowni są tak samo wyidealizowane męskie postacie) Tak samo jak i masa postaci w grach.
Ostatecznie anime z grami wcale tak mocno się pod tymi względami nie różni. Oficjalnie nawet ogólnie światowe organizacje nie uznają tego za pedofilie, a wszelkie próby by zacząć nadal są przez większość ważniejszych krajów wyśmiewane.
Właściwie na każdej stronie z anime online albo pobrać. Oficjalnie tylko angielskie napisy, chyba na Netflix nawet jest, ale nie potwierdzę, bo nie mam Netflix'a
Poszukasz Girls und Panzer napisy pl i powinieneś znaleźć bez problemu, anime jest bardzo popularne.
Większość animców ma taką fabułę, jakieś 90% całości. Uuu zły potwór zabrał mi brata/siostrę/żonę/żabę/psa, muszę znaleźć sposób na OHKO tego stwora!
To chyba nie za wiele widziałeś, jak dla ciebie 90% ma taką fabułę ;)
Nie pisałbym nic gdybyś chociaż podał zbliżony procent, ale nawet dobrze 10% nie będzie miało takiej fabuły... Ewentualnie JRPG'i to może około 30% będzie tak miało, potem koło 50% to jest wielki władca demonów/zły, zbiera się drużyna i idzie ubić... choć ostatnio też już się od tego odchodzi, bo ile można wałkować to samo xD
Niemniej w Anime taka fabuła jest uznawana za klasyczną i miała krótki okres, gdzie było to powielane, jednak już od dawna tak nie jest. Ostatnio nawet coraz popularniejsze są motywy z antagonistą lub neutralnym z lekkim odchyłem w antagona, jako główną postacią :D
Meh... A1-Pictures, KyoAni, J.C. Staff... w sumie to niemalże każde studio poza Deen'em by dało znacznie lepszy efekt...
Shafta styl by fajnie wyglądał... ale historia by nie pasowała... byłoby dziwnie... znaczy dziwniej niż zazwyczaj w produkcjach tego studia xD
No dokładnie... walka za FB i dwie gry, a walka za twoją Waifu.... tu nie ma co porównywać, poziom motywacji i oddania to niebo, a ziemia. Wielki powrót boskiego wiatru :D
Do tego jakby nie przełożyli i nie wyrazili zainteresowania i wsparcia dla BLM to by zaraz było, że Sony ma w dupie czarnych i są rasistami oraz faszystami i wtedy by sprzedaż poleciała poniżej dna.
Niestety Lewactwo przejęło kontrolę nad zachodem i takie firmy duże muszą na to uważać, tym bardziej, tak jak JohnDoe666 napisał jest to najważniejszy rynek dla konsol, więc jak najbardziej zrozumiałe i logiczne posunięcie.
Dokładnie. Każdy szanujący się fan JRPG'ów zna serię Legend of Heroes, a na ostatnią część sagi cold steel to już chyba wszyscy czekają niecierpliwie i potężnie się śliniąc... jak to się mówi :D
Ale z tej listy, to co do znajomości tytułów, to też sprawa ma się podobnie z Valkyrią, a 4-reczka to w tej serii wymiatała. Szczególnie po niezbyt udanym Revolution, które w prawdzie nie było aż tak złe, ale niepotrzebna zmiana świetnego, taktycznego systemu walki, na coś znacznie nudniejszego.
https://33.media.tumblr.com/2131186950b332db9f9bd9002242c462/tumblr_nb90nzp98L1tnr50so1_400.gif
LINK STARTO!
Cholerka, a myślałem, że jak dożyję tego to będę starym pomarszczonym dziadziusiem ledwo chodzącym... Całe szczęście, że aż tyle wskazuje, że doczekam się w okolicach trzydziechy :D
Dobrze jest jednak nie żydzić, zapłacić i mieć Eseta... choć i są sposoby, by mieć bez płacenia.
Na stronach krajów Europejskich nie znajdziesz. Na międzynarodowych wychodzących poza Europę pewnie będzie algorytm blokujący tylko Europejczykom dostęp, więc jak dobrze znasz Angielski, to możesz zapoznać się z programem VPN i oglądać po Angielsku na takich stronach.
Albo przerzucić się na Torrenty, w momencie, gdy nie chcesz w ogóle płacić, bo prawa te nic nie wspominają o torrentach (żeby było zabawniej).
Opcja ostatnia i najbardziej uczciwa. Netflis, Crunchyroll, albo ostatnio nawet widziałem jakąś Polską stronę skupiającą się na licencjonowaniu anime typowo w Polsce, ale nie pamiętam teraz adresu, a do tego jest program Polsat Games, tam też kilka anime leci. Problem tylko taki, że bardzo wiele tytułów nie ma licencji i możliwe, że wielu, które możesz chcieć oglądać pewnie się nie doczekasz.
Wszystko fajnie pięknie, tylko Platinuym Games... w sensie całej firmy nie można uznać za twórców, a raczej wykonawców. Twórcą jest Yoko Taro, reżyser tej gry, który wymyślił w niej dosłownie wszystko (i nie tylko automata ale poprzednie odsłony też, seria ogólnie nazywa się Drakengard) od świata zaczynając na postaciach kończąc, cały ich wygląd, charaktery, zachowanie, wszystko. Do tego stworzył też muzykę, a każdy wie jaką genialną ścieżkę dźwiękową ta produkcja ma... nawet ci co w grę nie grali. Scenariusz cały też napisał sam (wliczając w to poboczne zadania), tak więc grubo ponad 3/4 gry stworzył samodzielnie. Tu nie jestem pewien ale wydaje mi się, że co najmniej połowę bossów i część zwykłych przeciwników też wymyślił. Platinum poskładało to tylko do kupy... nie mówię, że to mało, ale nazywanie firmy w tym przypadku twórcami gry to też trochę za wiele.
Szczególnie biorąc pod uwagę jak niewiele za to dostał, tym bardziej, że żeby skrobać coś dalej potrzebuje kogoś kto to sfinansuje ( a sam chce tworzyć w tym uniwersum więcej gier). :)
Żeby nie było. Nie czepiam się, ale po prostu musiałem to napisać. xD
Bo faktycznie strzemiona były kluczowe dla produkcji komputerów... no bez nich by się nie dało ich skonstruować, przecież to kluczowa ich część. xD
Oczywiście no offence. ;)
Z resztą się jak najbardziej zgadzam, poza tym, że zwycięstwa są raczej bardzo jasne. :D
"Gra powinna być zlokalizowana w każdym najważniejszym języku"
No po prostu musiałem się wtrącić... a od kiedy to Polski jest najważniejszym językiem i czemu brak lokalizacji ma powodować, że produkt jest wybrakowany? I wreszcie za lokalizację odpowiada wydawca z danego kraju, robienia języka przez firmę produkującą grę nie jest w jej interesie, w zupełności w tych czasach wystarczy angielski. Każdy szanujący się człowiek z lat 90 powinien go znać, bo bez tego to jak bez ręki. Z 80 w sumie też większość powinna. Dalej już nie koniecznie, bo mają sporo trudniej, wiadomo, że im człowiek starszy tym trudniej przyswaja wiedzę, a już szczególnie języki.
Absolem.
Nie Blizzard tylko Activision Blizzard. Po tym jak Activision przejęło Blizza ten się jeszcze przez jakiś czas bronił, ale tej firmy już nie ma. Też byłem jej fanem, więc szkoda, że ci drudzy tak ją zeszmacili. No ale cóż, do tego też już to zmierzało od przejęcia... konsekwentnie, powoli było coraz gorzej i gorzej, a w końcu osiągnęło dno totalne.
Blizzcon, na którym największa rzecz jaką można się pochwalić i najbardziej ciesząca fanów to remaster starej gry i przywrócenie Wowa classic? I oni takie coś dają na takiej imprezie? Takie rzeczy to się ogłasza tak, o... bez okazji. W Hots'ie z kolei wprowadzili tak mało zmian, że połowę czasu poświęcili na prezentację nowej postaci, gdzie rok temu gra została potężnie odświeżona, a postać to był tylko dodatek... przecież to jest śmiechu warte.
Ale też nic dziwnego skoro nowym dyrektorem został koleś, który powiedział kiedyś (już nie pamiętam gdzie i kiedy) przekładając na polski: "Wy... nie wiecie czego chcecie... Ja wiem czego chcecie i to będziecie mieć" To powodzenia.
Ta firma, to już z Blizzarda nie ma w sobie, aktualnie kompletnie nic.
W trakcie czytania chciałem właśnie poinformować kolegę właśnie o FH2, ale widzę, że jednak nie ma takiej potrzeby :)
A wszystko co trzeba było zrobić, to wziąć Bf'a 1942, poprawić mu grafikę, dodać system zniszczeń i może trochę sprzętu i tadam... mamy grę idealną... ale po co? Mogli zarobić kupę kasy, znacznie mniejszym nakładem, a tak zgarną jakieś ochłapy w najlepszym przypadku i jeszcze większą ilością pracy. Gdzieś tu wyraźnie myślenie zawiodło. :D
Może i tak, ale nie zmienia to faktu, że jednak graczy z amunicją jest za gold, więc o wiele rzadziej czujesz tą irytację, że ktoś bez skilla na ślepo cię niszczy, kiedy ty się pocisz i celujesz, a lecą same rykoszety ;p
Całkiem niedawno Mausherem zatrzymałem ze wsparciem jednego średniaka (nie pamiętam teraz co to było) siedmiu graczy, aż nasi nie przełamali flanki z 2 strony... całkiem ciekawie robiło mu się za ruchomą ścianę. :D
Kiedyś by się tak nie dało, bo co najmniej połowa z nich miałaby pociski premium.
BF 1942
Miał 16 map w vanilli, w DARMOWYCH patchach doszło jeszcze 5 map, wiec można? Można... stare piękne czasy kiedy ludzi się nie rypało i robiono gry porządnie, a nie wypuśćmy wersję Beta (a czasami nawet alfa) jako pełną i dajmy 20 płatnych dlc...
dVk. gdzie tam widzisz mechy? Ja nie widzę ani jednego. Mech jest znacznie bardziej zaawansowaną machiną niż taki pokraczny robot jak te. które widzimy na screenach. Jest też szybszy i zwinniejszy. :)