Nie wiem dlaczego dopiero teraz to robię, ale może wciąż komuś pomogę.
Też należę do grona osób które za dzieciaka 6 razy próbowały przejść Dispela, by brutalnie poddać się na setkach bugów.
Jednak jakoś 5 lat temu pomyślałem, że spróbuję sobie jeszcze raz. Zainstalowałem wszystkie łatki (3 jeżeli pamiętam no i oczywiście pokolei). Główny bug z dialogiem w Szereg znika.
Gra ma kilka innych błędów - najbardziej wkurzający jest ten, który nie chce nas wypuścić z jaskiń. Nie wiem jaki bałagan skryptowy sprawia, że to ma znaczenie, ale spróbujcie pogrzebać przy dróżynie lub ekwipunku.
To było dawno, ale wiem, że gdy zakładałem zbroję w labiryncie - nie mogłem wyjść. A gdy jednak chowałem ją tylko do ekwipunku nie było problemu. Czasami pomaga wywalenie ludzi z dróżyny.
Mam nadzieję, że pomimo, że późna jest godzina - może ktoś dzięki mojej radzie będzie mógł w końcu przejść to dzieło.