To błąd twojego kontrolera, nie gry. Spróbuj ImputMappera lub DS4 Windows (zakładam, że używasz kontrolera PlayStation, bo to z nimi jest najwięcej problemów). Jeśli nie, to możesz dodać grę do Steama, odpalić BigScreen mode i tam się pobawić ustawieniami kontrolera.
Jak nic nie działa to po prostu graj na klawiaturze.
Yup, chodziło mi o Fenrisa, nie Zevrana.
Ale nadal podtrzymuje to, że to wynika po prostu z konstrukcji tych romansów i postaci. Przypodobanie się Meril wymaga wyjątkowo głupich decyzji fabularnych (które za pierwszym podejściem zrobiłem i odpaliłem maleHawke'iem romans z nią, jako pierwszy, więc to wcale nie takie trudne), a Izabella raz znika z party, a potem, żeby wyszło z tego coś poważniejszego niż jeden wieczór, to trzeba czekać do chyba trzeciego aktu.
Tak jak mówię, zagrałbyś femHawke i byś miał podobne problemy z wysuwającymi się na pierwszy plan romansami hetero.
Po prostu tak skonstruowane są romanse Andersa i Zevrana. Jakbyś grał femHawke, to by cię "wpychano" w hetero romanse z tą dwójką.
Masz rację, w grach połowa postaci nie powinna być bi. Wszystkie powinny! To jest gra, a grach nie powinno się zabierać graczom zawartość tylko dlatego, że wybrali złą płeć w kreatorze postaci.
Wut. XD Przecież to nie jest gra w autorskim świecie, tylko grywalizacja Cyberpunka 2020. Nie mogą ot tak sobie zmienić nazwy głównej lokacji.
"nie obyło się bez wciśnięcia SJW contentu" Co? XD Wiesz, że nie wszędzie w fantasy muszą dominować biali ludzie? Taka trochę natura tego gatunku.
Graj od razu w dwójkę. Nie ma sensu marnować czasu na PoE1. Nie warto się męczyć przez kilkadziesiąt godzin z jedynką tylko dla tych dosłownie paru momentów, w których znajomość poprzedniej części się przydaje. W większości przypadków, gdy pojawia się motyw z PoE1, to istnieje opcja dialogowa w stylu "kim ty jesteś?" (bo stare, dobre uszczerbki w pamięci! – najlepsi przyjaciele gamedevu).
Ja gram bez znajomości pierwszej części i innym również polecam granie w ten sposób. PoE1 jest strasznie nudne i byle-jakie. Jeśli nie miałbym okazji do zrażenia się te dwa lata temu, tylko dajmy na to teraz, to pewnie już nigdy bym nie sięgnął po Deadfire, bo pamięć o koszmarnej jedynce byłaby zbyt świeża.
"Nic ciekawego w tym roku nie ma". Rozumiem, że po pierwszej części można nie być pozytywnie nastawionym do tej gry, ale jednak Pillars of Eternity 2 to bardzo ciekawy tytuł. I przy tym bardzo dobry.
Grałem w Civ 6 sporo i również w Rise and Fall. Takie zachowanie SI musiało być twoją winą. Albo ustawiłeś tylko domination victory, albo miałeś kompletnie na nich wywalone przez całą grę.
Właśnie zakończyłem grę w R&F, podczas której ani razu nie brałem udziału w żadnej wojnie.