Znudził się po 400 godzinach... Hahaha... Znaczy się, że gra się podobała! W niektóre tytuły pograłem ledwie kilka - kilkanaście godzin. Życia żal...
I wtedy zwycięsko wchodzi na scenę Nintendo Switch. Gry kupuję na fizycznym nośniku i je odsprzedaję odzyskując kasę. Drogo? Nie kupuję na premię tylko później i w dodatku już używaną. I jak tu nie lubić Nintendo... Czekam na nową generację - jeśli będzie wsteczna kompatybilność i więcej tytułów AAA to będzie super. I żeby nie było, gram też na PC...
Ze swojej strony polecam serię Zombicide: Najeźdźca - można poczuć klimat Aliena lub Dooma. Dużo fajnych figurek. Dodatkowe scenariusze są na stronie amerykańskiego wydawcy CMON. Z gier w klimacie fantasy fajną kooperacją jest Aeon's End, gdzie budujemy talię kart z czarami i artefaktami, za pomocą których walczymy z potworami. Obie gry mają skalowalny poziom trudności - odklada się karty wyższych poziomów.