W tym dodatku nie ma nic czego nie można było dodać darmowymi modami od dawna. Mogę nawet powiedzieć że kto grał w mod K2SE ten właściwie będzie lekko zawiedziony bo tam tych planet i układów jest lekko 1000 razy więcej. Jedyna nowość to tory kolejowe nad powierzchnią. Cała reszta od dawna jest dostępna w modach, ze świetnym wsparciem i jeszcze do tego za darmo. Powiedzieć że twórcy się napracowali nad dodatkiem w sytuacji kiedy po prostu dodali kilka rzeczy z różnych modów to za dużo. Cena dlc, 130 zł tylko po to żeby odkryć że stara wersja z modami jest 200 razy lepsza od nowej bez modów
A przyszło wam do głowy że skoro ktoś już kupił to gra mimo że mu się nie podoba ale gra bo zapłacił.
Powiem tak: kto ma PESa 2012 może sobie dać z 2013 spokój. Ogromne zmiany w 2013 to: nowe stroje, kilka drużyn, inny kolor menu, nieco inne animacje piłkarzy gdy się cieszą z gola. Reszta bez zmian, gra się tak samo. Żadnych rewelacji. Lepiej te pieniądze odłożyć na zakup Vity bo już niedługo na to PSP nie będą wydawać żadnej dobrej gierki, a jedynie takie odgrzewane kotlety jak ten.
...Co się tyczy fabuły to prawie jej nie ma, równie dobrze można nie czytać żadnych tekstów przed misją i nie oglądać przerywników i nic się nie stanie. No i na koniec kilka słów o polskim tłumaczeniu: według mnie jest ono toporne i niezgrabne przez co trochę nie poważne. Brzmi jak przepuszczone przez translator. Na przykład "szybkość strzelania" zamiast "szybkostrzelność" i wiele innych podobnych i równie dziwnie wyglądających rzeczy. Podsumowując: grywalność 9/10, grafika 6.5/10, muzyka 6.5/10, ilość rozrywki 4/10 . Ogólnie średnio, na pewno nie jest to najlepsza gra na PSP, a numer z serwerami to było bardzo złe zagranie, kolejny przykład olewania posiadaczy PSP. Ważne że hajs się zgadza.
A co niby w Killzone Liberation jest podobnego do MGS? Chyba tylko to że się strzela do czegoś/kogoś. Poniosło was. Po drugie gra jest mega krótka, 16 krótkich misji plus parenaście wyzwań to bardzo mało, ewentualny dodatkowy 5 rozdział na chwilę obecną niedostępny "normalnymi" kanałami dystrybucji, a żeby zainstalować pobrany z internetu przez PC dodatek, wrzucony na jakieś fora dyskusyjne to trzeba chyba być specjalistą w tej dziedzinie, a po drugie trzeba się nieźle naszukać. Kilka godzin i finał, ja przeszedłem całą w jakieś 4 godziny. Grywalność jest rzeczywiście ogromna. Ale po wyłączeniu serwerów do grania infrastructure czuje się "zrobiony w balona". Dopóki była możliwość grania przez neta to Killzone był warty swojej ceny, na dzień dzisiejszy zapewnia mniej godzin rozrywki niż większość gier Minis. Co się tyczy grafiki to jest ona pełna błędów. Często pojawiają się tzw. artefakty, kolizje obiektów. Przykładowo zwłoki żołnierza rozciągają się na cały ekran. Wygląda to kiepsko, ale na szczęście nie utrudnia to gry. Ogólnie grafika jest całkiem fajna, ale te błędy zaniżają moją ocenę. Na temat muzyki można napisać tyle że nie przeszkadza w graniu, zachwycać się nią nie da. Co się tyczy polskiego tłumaczenia - jest toporne i niezgrabne przez co trochę nie poważne. No i na koniec fabuła - można powiedzieć, że jest bo jest ale tak między Bogiem, a prawdą to jest ona średnia. Podsumowując: gra jest niesamowicie grywalna i niesamowicie krótka. Nie kupiłbym jej drugi raz chyba że za maksymalnie 15zł. Moim zdaniem oceny są zawyżone ze względu na grywalność. Grafika, dźwięk, fabuła i długość są mocno średnie. Tyle