
Vitaliti z Helltakera. Wspaniały utwór wykonamy przez Mittsies'a. Dzieło sprawdza się nawet jako zwykła piosenka. Natomiast w grze doskonale wypełnia całość. Posiada też wersje "vip" która jest już masterpiece'em. Utwór bardzo dobrze współpracuje z art style'em gry tworząc bardzo przyjemną atmosferę. Zapodałbym to moim znajomym na rozpoczęcie nowego roku bez żadnego wahania, wszystkie z wymienionych cech wręcz to wymuszają.
Wesołych Świąt i przyjemnej walki z finalnym boss'em 2020. UwU
W skarbie nie leżało nic prócz małej kartki oraz ołówka, wszyscy uznaliśmy to za jakiś żart. Kiedy wychodziliśmy z jaskini światło słoneczne ukazało na kartce bardzo niewyraźny napis: I 's e du k y!
Po długim badaniu dowiedzieliśmy się pełnej wiadomości: it's me dunkey! Kiedy Lara Croft wypowiedziała te słowa nagłos, zmieniła się w osiołka który mówił coś spagetti i klopsikach. Po długich prośbach otrzymał to czego pragnął, i wyszedł z pomieszczenia zostawiając prawdziwy skarb. Jego ostatnie słowa brzmiały: ,,Tomb Raider is boring franchise".

Bandyci nie przyszli do Kevina ponieważ, spędzili noc przy ,,The Way Out''.Jest ona zdecydowanie najlepszą grą na te czasy. Konieczność ciągłej współpracy (bo jednak wiele coopów tego ni ma) może wzmocnić więzi. Z kolei charakter gry (podobny napisaniem do uncharted) może rozbawić i rozluźnić. Nawet te dwa pryki z ,,Kevina" mogły by w to zagrać.

Mój prezent dał bym Winstonowi, była by to duża kiść bananów. Pomysł narodził się stąd, że kolega często jest wkurzony a według national geografic channel : gdy naczelny jest zły - jest głodny.