Eivor nie mógł już słuchać swojej kobiety, no bo ile można "idź przynieś drzewko, i idź przynieś drzewko"....
- Ech, było się nie osiedlać w tej Anglii... Najpierw drzewko, następnie puddingi. a potem woda z mlekiem na podwieczorek i jakaś fasolowa papka na śniadanie.. No ale już mam dość... - pomyślał,.
-Dobrze, wygrałaś. Znajdę ci najlepsze drzewko w całym lesie - powiedział do niej. Kobieta rozchmurzyła się, skinęła głową i wróciła do swoich zajęć.
-Słowo się rzekło -mruknął Eivor do siebie biorąc topór i wychodząc z chaty.
Okoliczny las był całkiem urokliwym miejscem, mimo to o choinkę a zwłaszcza jakaś bardziej urodziwe mogło być trudno, las był bowiem głównie liściasty. Idąc przez pełen dębów, buków i brzóz Eivar przeklinał sam siebie że zdecydował się ulec namowom swojej wybranki - po pierwsze, drzewko w domu w innym charakterze jak opał nie było tradycją wikingów, a po drugie jak on u licha miał znaleźć choinkę w liściastym lesie?!? Szedł coraz głębiej w las.
- No żeby tu była chodź jedna jodełka, albo świerczek. -pomyślał - A co tam, nawet sosna od biedy dała by rade, ale nic... A tym lesie tylko liście i grzyby... - i wtedy dostrzegł w oddali skarb, prawdziwy Graal. Podbiegł szybko i nie mógł uwierzyć własnym oczom - dorodna jodła.
-Nie, no to jest nie możliwe! - krzyknął -Ale jak? - dodał - Z resztą nieważne - pomyślał i zamachnął się toporem. Rozległ się trzask, a topór tępo odbił się do drzewka.
-Co się dzieje - krzyknął z konsternacją i ponownie uderzył, a potem raz drugi i trzeci nic się nie stało. Podirytowany wziął rozbieg i impetem ruszył w kierunku drzewa i zamiarem uderzenia. Tym razem odbił się o wiele mocniej. Upadając na ziemie zauważył że konar drzewa jest zrobiony z kamienia i pomalowany aby przypominał prawdziwą choinkę. Przyjrzał się bliżej. Na kamieniu był już lekko niewyraźni napis "Wessex". Po kilku sekundach usłyszał szelest krzaków i krótkie chrząkniecie. Eivor odwrócił się za siebie i zobaczył ubranego w kolczugę mężczyznę z tabardem w kolorze czerwonym i złotym smokiem na środku.
- Straż leśna Wessex, za próbę nielegalnej wycinki choinki mandacik 500 sztuk złota będzie. - powiedział z szyderczym uśmiechem strażnik.
Leszy z Wiedźmina 3
Ostro się wkurzył za kradzież choinki z lasu więc wparuje na wigilię i zniszczy stół, spuści wilki aby rozgoniły towarzystwo oraz by przy okazji zjadły potrawy. Następnie zabierze choinkę z powrotem tam gdzie jej miejsce. Prezenty też zabierze jako rekompensatę za straty.
W melodie We Wish you a Merry Chirstmas/ overwatch edition
I wish you play of the game
I wish you play of the game
I wish play of the game and all endorsements
Short time in the queue mostly for de-de-s(DDs/Dame dealers)
I wish you play of the game and all endorsements
Oh, bring me nice lootboxes
Oh, bring me nice lootboxes
Oh, bring me nice lootboxes
Oh, bring me nice lootboxes
And open right there