Wie ktoś czemu nota Bioshocka na PS4 jest niższa niż na XONE? Czy nie chodzi tu o wieczną walkę która konsola lepsza?? Dlatego się zawistnie minusuje... hmm tak głośno myślę. Pozdrawiam
nie rozumiem czemu taka mała nota. powinno być co najmniej 8,8. fabuła przyjemna, liczba questów odpowiednia, czas spędzony na graniu (przynajmniej u mnie za 1 podejściem) wynosi ponad 30 h, do tego znaczna ilość wyzwań do odblokowania. sporo plusów. ciekawe co się ludziom nie podoba. monotonia w zabijaniu? 4 klasy postaci, sporo broni.. ktoś pisał ze mało amunicji --> można zrobić, kupić, bądź zdobywać w odpowiednich lokacjach; wystarczy chcieć. Stwierdzić, że zabijanie zombie, odcinanie głów i innych kończyn po 2/3 godzinach robi się nudne to jak zagrać w nfs'a czy fife i powiedzieć, że ciągle tylko się jezdzi i kopie piłkę O_o kto nie lubi takich klimatów niech się za to nie zabiera.
Przyznam się bez bicia. Za 1 razem nie urzekła mnie. Chciałem nawet ją sprzedać. Lecz gdy szwagier pograł i załączyliśmy tryb dla 2 graczy gra nabrała w moich oczach. Fabuła nie miała znaczenia. W niektóre misję się grało x razy i nadal była chęć aby znów pograć. Jedna z nielicznych gier w które można grać i grać od nowa bez końca. Pytacie się w jakim czasie można przejść grę. Pytanie na jak długo starczy.. ;) O ile inne można przejść do 12 godzin, zręczny gracz do 7/8 tak w tej grze spędza się o wiele więcej czasu na grze. 4 rodzaje trudności, sporo broni do odblokowania, figurki do wykupienia, przebrania dla bohaterów, emblematy BSAA to zestrzelenia, nie wspominając o osiągnięciach do zdobycia. Obecnie mam wyk 80% gry i przegrane ponad 52 godziny. Może nie powala ale daje przykład, że zakup tej gry odwdzięczy się wciągnięciem nie na kilka godzin lecz kilkanaście!! To wszystko dzięki grze na 2 pady, ilości amunicji która jest ograniczona ( co cieszy i daje satysfakcje po przejściu lokacji ) i systemu survival gdzie trzeba wykazać się współpracą i wytrwać wyznaczoną liczbę minut.
Grać w pojedynkę? Do czasu.. Najtrudniejszy poziom z komputerem się nie da przejść dlatego zalecana jest gra z żywą osobą. Świetna zabawa ;) Polecam bardzo gorąco!!! Ta pozycja powinna być w każdej szafce grającego. 9/10 ;)
Grałem w gta 3, Vice City i San andreas.. Opinia taka jak reszty zapewne. Myślałem, że będzie jeszcze lepiej niż we wcześniejszych częściach. Ta część no cóż... napisze tylko tyle, że po ok 2 godzinach gry, umieściłem na pewnej stronie (bez reklamy) i sprzedałem. Nudne, dziwne, miasto zatłoczone. Co z tego, że grafika.. Nie wiem co inni w tej grzej widzieli. Nudy na pudy. Gta odkupił ode mnie chopak w wieku ok 14/16 lat, więc wiadomo do kogo była skierowana ta część. Obecnie warta 30 zł. Na grę z oceną 8.0 (wg mnie powinno być 7 albo 7.5) można wydać. Tylko po to aby pograć w coś co przypomina stare dobre GTA.
Gra fajna. Nie dziwie się, że tak niska nota. 1000 aut przesadzona ale kij ma 2 końce. Miło znaleźć swoje auto i lekko podkręcić w warsztacie. Tylko po co taka ilość :/
Gra fajna ale doszukałem się jednego minusa. O ile w innych grach chętnie się zaczyna od nowa i przechodzi poszczególne lokacje tak w tej grze jest to po prostu nudne. Jeśli się zna wszystkie zagadki to nawet system walki nic nie pomoże. Gra męczy i jest nuda. Kto grał ten wie, że 1 raz robi wrażenie. Skradanie, zabijanie z zaskoczenia, rozwiązywanie zagadek i co jakiś czas walka z bosem. W innych grach może i fabuła ta sama ale możliwość przejścia gry jest inna. Np grając w GoF 3 można rozwijać różne bronie, w battlefield, uncharted czy killzone różnorodność broni palnej sprawia, że każda misję można przejść inną taktyką. Tutaj niestety nie można inaczej. Dostępność broni zależna od fabuły, wszystko takie same. Niestety już nie cieszy tak jak za 1 podejściem. Może i jest otwarty świat tylko co z tego. Pozbierasz to co dostępne w lokacji i gra zmusza do kolejnej wg fabuły a tam te same zagadki i rzeczy do znalezienia. Mimo to za całokształ daję dobre 8.5/10
Nie będę oryginalny. Trzeba zagrać. Pozycja obowiązkowa. Do teraz mam w szafce wraz z God of War Collection (czyli część 1 i 2). Kto lubi Lindę tym bardziej polecam! ;)
Szkoda, że twórcy zapomnieli o wcześniejszej części i fabule. Ludzie się napalili na kontynuację a otrzymali sieczkę multiplayer'ową. Wszystko oparte na motywach Wh 40k ale niestety to już nie to samo.
Bardzo fajna gierka. Kto nie grał - polecam! Pomimo tego, że chodzi tylko i wyłącznie o zabijanie orków, dostępne bronie stwarzają, że gra tak szybko się nie nudzi. Od broni ręcznej (miecz, topór i młot) po broń palną (pis. boltowy, karabiny, wyrzutnia plazmy, granatniki itp.) Osiągnięcia bardzo przyjemne (z 1 wyjątkiem - 40 tys zabić :/ ) Może to nie to samo co GoW, Darksiders czy inne sieczki ale mimo to gra zasługuje na uwagę. Cena też niczego sobie. Za ok 30 zł można nabyć. Must Have w każdej domowej kolekcji. ;)