"drogami spuścizny".....?!? Typie czytaj to po przemieleniu przez Google translate.
Tylko po co? Oryginalna gra dalej wygląda spoko, ma czadową muzykę, dobry voice acting, super kampanię i mechanicznie wymiata. I co 60 euro za paczkę HD tekstur? Jedyne co byłoby w miarę warte jakichś pieniędzy to multiplayer balance patch I dedykowane serwery. A tak zróbcie dwójkę to pogadamy. Obstawiam Warcraft III Refunded scenariusz.
Klasyka korporacyjnej Ameryki. Wpisać w umowie że nie możesz iść do sądu. Ciekawe jak to przepchną w Europie.
Gdzie ludzie mają prawo iść do sądu i żaden gigant z kraju trzeciego świata nie ma prawa się z tego wyłgać. Myślę że ktoś powinien założyć im pozew za samo uwzględnienie takiej klauzuli.
Anyway dalej nadzieja pozostaje że ten pokraczny mezalians się rozpadnie albo umrze i ktoś gdzieś za 30 lat zrobi Warcrafta IV.
Ja widzę słowa kluczowe muszą się zgadzać. Co ma roleplej wspólnego z wybieraniem perków? Tak czy siak Fatshark tak kompletnie pokpił sprawę że nie wiem czy ktoś wróci do tego cashgraba. Udało im się zepsuć wszystko łącznie z QoL teatrami znanymi z V1 i V2. Jedyna rzeczą działającą na premierę był sklep ze skinami.
Przepraszam szanownego pana, ale jakie są te komedie? Bezbeckie? Czy może są jeszcze kolor-pigułkowane lub bazowane?
Cacy. Kampania byłaby spoko ale ostatnim RTSem z sensowną fabułą był SC2 WoL. Jak multi będzie przyjemne i nie trzeba będzie mieć 700 apm żeby grać to spoko. No i nie dawanie Blizzardowi hajsu to plus sam w sobie.
Chryste panie. Naprawdę tego potrzeba żeby ulepszyć cyberpunka? Strzelania w pojeździe? Więcej znaczników na mapie? No więc gra jest nudna, śmieciowy loot zawala ci ekran, śmieciowy crafting jest turbo nudny a 90% zadań jest upierdliwa. Są tam fajne questy i kontrakty ale może tak 1 na 10. Ale nie da się ujechać bo dzwonią do ciebie żebyś wziął udział w walkach cyberkogutow, gonił taryfy, polował na wariatów i zgarniał karty tarota. Oczywiście tylko wtedy kiedy voodoo Rumuni nie najmują cię żeby zniszczyć cywilizowany świat for no reason.
Widać nic się nie nauczyli na DoW III. Podkręcili trochę grafikę i dźwięki. Gdyby to jeszcze płynnie działało ale po betcie ewidentnie widać było że niedopieczone. Nawet gdyby śmigało to RTSy żyją kampanią albo multi. W II WS wszyscy grali i wiedzą jak się skończyła więc trza by było zaistego pomysłu i mechanik po tym jak Total War rozpuścił graczy. A multi nie maiło szans ze względu na balans gorszy od gier blizzarda. No cóż RIP i czekamy może ktoś inny zrobi DoW IV
Dżej-Kej Rołlingowa też zauważyła dorastanie fanów więc książki progresywnie robią się coraz bardziej buntownicze a pod koniec wręcz grimderpowe. Voldi z władcy ciemności przechodzi do roli Brytyjskiego Osamy bin Ladena, trup ściele się gęściej z części na część, a HP wciąż cierpi na krytyczny niedobór cech charakteru poza "odważny i utalentowany"
Nie wiem skąd pomysł że brak polskiej wersji językowej to minus. Może czas się przyzwyczaić że nie jest to najważniejszy rynek na planecie i poznać ten najłatwiejszy z europejskich języków.
Gra wgle spoko, walka przeklejona niemalże z Age of Wonders 3, ale na szczęście combat jest ograniczy do stack Vs stack. Czyli nie trzeba budować ruchomej lawiny ciał. Ekonomia tur, wyczerpujące się zasoby itepe wszystko ciekawe mechaniki ale nie przesadnie rozbudowane. Fajowe są różne archetypy. Trochę nie do końca zbalansowane bo jako nekromanta tworzysz mega ciekawe jednostki a jako wynalazca na początku... Tworzysz glify +6 DMG jeśli się pali, albo jednostka uzyskuje zdolność zbierania zboża z mapy świata. Trochę bieda kiedy myślisz zamontuje moim goblinom laserowe oczy i rakiety w tylnej tarczy a tu coś takiego.
I dobrze. Jeszcze ten evolve połatany i free to jeszcze dało się grać. Smakowało betą ale okej. Ale B4B to jakiś żart. Lootowanie gearu różnej jakości to był żart i zwyczajnie zajumane z PUBG ów. Poza tym kompletnie niepotrzebne i łamało survivalowy vibe. Randomizowane jednorazowe perki od 3% do prędkości robienia gały po pchnięcia natychmiast zabijają normalnych zombie ... Klawy balans. No i oczywiście podniosłeś poziom trudności? Wszystko wymaga 7 ton amunicji żeby to zabić. Spędzasz więcej czasu przeładowując niż strzelając. I specjale: co wy na to jak damy 3 modele a reszta to warianty więc gracze nie pały nie wiedzą co to jest ale właśnie wbiegło w cały team a jakiś weakspot został umieszczony w zupie albo od strony gracza który właśnie jest masakrowany.
Kto to playtestowal? 7 latki grające tylko w Apex legends na Xboxie?
Blizzard pyta czy kupicie jeszcze raz Warcraft III bo wychrzanił już wszystkich odpowiedzialnych za mechaniki do startegii i w zasadzie nie ma komu zrobić 4. Dlatego wbijemy to co obiecaliśmy przy okazji WC 3 refunded, dodamy 15 minut cutscenek opartych na niezrealizowanych pomysłach z archiwum. Albo zaprzęgną tych kretynów co im ostatnio powody do farmienia daily/azerite (czytaj fabułę) w WoW pisali. I tak minimalnym nakładem wydamy tę grę jeszcze raz. Potem będzie soft reboot StarCrafta i soft reboot WoW classic. Nic tylko anime protagonistki zostają bogiem albo wdzierają się do zaświatów.
Już w AoW3 można było rzucić zaklęcia zmieniające klimat. Także takie które sprawią że wszyscy w tym mieście lubią ten klimat. I można było znaleźć na mapie świata "serca" które jeśli znajdowały się pod twoją kontrolą zapewniały soczyste Buffy.
Wydarzenia oczywiście cacy i ilość ras oraz perków też wzrosła. Oby tylko nie było to +0,5% magic item drop perki.
I miejmy nadzieję że Paradox utrzyma w spodniach swoją politykę zyliarda DLC.
Z jednej strony grafika zwyczajnie ssie. Z drugiej to tech demo multiplayer'a. Jakoś nie chce mi się wierzyć że taka grafika zostanie do startu, a nawet jak zostanie to strzela się do Niemców świetnie i pewnie i tak utopię zylion godzin.
O ile będzie działać poprawnie i balans będzie sensowny. Bo przypominam że dow 3 też wyglądał słabo ale tym co go dobiło to brak balansu i pełno jednostek wysadzających pół mapy na kliknięcie. Do tego brak normalnych trybów gry, wsparcia modów, słaba kampania i wiele innych. A no i dalej tycie składy i brak progresji / customizacji bohaterów. Udało się połączyć najgorsze aspekt poprzednich dwóch.
Pss ten serial to jeden wielki brzydko pachnący kloc. Gra aktorska, scenariusz, i egzekucja.
Tak jak książki miały nakreślić mocno szary świat, fantasy a jednak relatable, tak serial uparcie kreśli mapę kanalizacji pod Wadowicami.
Co za różnica kto gra kogo jak potem będą zasilać Arteuzę karpiem z Lidla?
CDPR powinien wyrzucić Cyberpunka i pójść po licencje na Shadowruna. Smoki ? Check. Wirusy zmieniające ludzi w nieumarłych? Check. Elfie ruchy supremacji? Check. Korpo orki? Check. I tak dalej w nieskończoność. Tymczasem Cyberpunk 20xx to takie GTA co sili się na głębię. Co oczywiście jest spoko ale poziom epickości historii nie ten.
Z jednej strony myślę że gruba przesada. Z drugiej strony też nie znoszę fanów komiksów. Banda lamusów jarających się historią napisaną na kolanie w kiblu na żółtym sticky notcie.
I od 50 lat pompują te same, w większości uwłaczające logice, dwuwymiarowe przygody o dwuwymiarowych postaciach przeżywających przygody o głębokości kałuży na chodniku.
Nie obawiał bym się faszyzmu, a raczej hardego eskapizmu i ślepej wiary w wygodne wytłumaczenia. A że wytłumaczenie "wszystko wina Żydów" należy do tej kategorii...
Mocno naciągana teoria ale hej nie ja zacząłem.
Zarąbista gra, wymieniałbym zalety ale skończyłby mi się znaki. I w grze nie są 4 grywalne frakcje tylko rasy z czego zazwyczaj masz 3 na raz w osadzie.
Light postapo, rainpunk, settlersi/anno w formie krótkiego i czasowego wyzwania.
Dużo poziomów trudności i przede wszystkim mega ilość permutacji. Losowane jest wszystko, część początkowych zasobów, zawartość polan, Buffy za przetrwanie roku, debuffy w czasie huraganu etc. Dobrze że odpalili experimental branch bo czasem balans jest tak dziwny że hej.
Krok naprzód pod względem walki od Endlessow i w zasadzie gigantyczny lot of civa gdzie walka jest najnudniejszą częścią.
Brak balansu.... No i tak jest zawsze, civ 5 był w miarę zbalansowany chociaż trochę śmietników tych kultur też tam było. Civ 6 i humankind łączą turbo op z useless na jednym kontynencie. Znaczy trochę tam pobalansowali jak ludzie im powysylali 300 nauki w 20 turze ale wszystko mało.
Brak kultur.... Meh. Mam słonie z działami i mogę skasować teutonow smakiem każdego kontynentu.
Brak AI..... Daj przykład ostatniej strategii dowolnego rodzaju gdzie AI może się poszczycić jakimkolwiek osiągnięciem..... AI czy też może CPU player bo AI to trochę na wyrost; ssą od dekady albo dwóch. Ostatnia gra w którą CPU była w miarę kompetentna to chyba Europa Universalis z 700 dodatkami.
No i niestety nudny endgame. Przesuwanie 30 stackow co turę, 7 miast itede. Opcja łączenia ich niby pomaga ale w civku masz znacznie mniej budowli miejskich. Endless line of +1 tynkarz job +2 gorzały per forest tile.
Werdykt z 5/10 do 6,5/10 do odratowania albo zróbcie endless legend 2.
Liczę że Terra Invicta albo Against the Storm wyjdą w tym roku. Bo Hospital był tak nudny że zasnęłem po trzeciej mapie. A wygląda jak mobilka więc raczej ciężko będzie z Campusem.
Okej. Ultimate Apocalypse jest fajny ale przegięty i niezbalansowany poza tym ma 20% na wywalenie gry do pulpitu. W unification nie grałem.
Tymczasem dwójka od moderow otrzymała Elite Mod: nowe jednostki i wargear do starych jednostek, nową frakcję, załatanie wszystkich bugów poza jednym i jest na bieżąco balansowany pod PvP. (Co 3 miesiące około).
Ja bym powiedział że obie części mają super moderskie zaplecze.
Nie rozumiem. Mod do handlu nie sprawia że gra jest łatwiejsza. Mod do handlu sprawia że nie musisz otwierać każdej cywilizacji osobno żeby zaproponować im swoje 3 konie i beczkę uranu co zajmuje tak z 10 minut bawienia się solonym suwakiem i jest najgorszym tego typu rozwiązaniem jakie da się zaimplementować.
Po prostu ktoś uznał że może należy wychrzanic coś co zjada masę czasu, jest nudne i do bólu powtarzalne. Po raz pierwszy od lat plusuje artykuł bo to co powiedzieli, nawet jeśli oczywiste, ma sens.
Ściana tekstu .... Znaczy to jedno okno dające kontekst i zawierające 15 sek czytania? To jedna z niewielu rzeczy jakie mnie się tam podobają. Bo w civku możesz zbudować cud i narrator przeczyta ci jedno zdanie. A tu masz eventy które działają z charakterem władcy. Pewnie można by lepiej ale weź się zdecyduj czy za dużo czy za mało. Zgadzam się że to taki most między civkiem a CK ale nie jest nieudany. Nie jest po prostu epicki. 6,5/10 w 10 stopniowej skali (nie tym mobilnym śmietniku gdzie mniej jak 4,5/5 to śmietnik zasypany recenzjami z Azji).
Trochę to durne jako że na eksploracji świata a nie wątku świata opierała się książka i jest tym co ratuje tę grę.
Jakim cudem po 7 latach od premiery zauważyłeś że zabijanie tych samych bandytów po raz 17 na tym samym rozstaju jest nudne? Mnie znudziło po 20h i po tym jak załamałem gospodarkę Redanii. Obowiązującą walutą są do dziś miecze. Jakieś 20 / bochenek chleba.
Wątek główny: Gerult zgubłeś Cir, jeć szukoj jest oczywiście nudnawy, choć same misje są niezłe. Ale raz jeszcze to historię poboczne, na ogół mega ciekawa to coś co buduje klimat. To przecież fabuła 3 ostatnich książek i nawet jeśli czasem w grze zdarzają się kawałki tak dobre jak Ciri w krainie elfów gwałtu i jednorożców to zdecydowana większość questów pobocznych tam jest prima sort.
Kiedy producenci wreszcie ogarną? Wrzucanie gry najpierw na Epic to strzał w stopę. Nie wiem co prawda ile im Lepik oferuje, ale w zamian dostajesz mniejszą bazę graczy, pijarowy spadek, brak wsparcia dla modów, community itede. Mogę nie być grupą badawczą ale nie znam nikogo kto kupiłby coś na Lepik. Poza mną oczywiście , ale Gollop trochę naciągną z tą przedsprzedazą żeby później pobiec do Lepika przylepić się do Fortnajtowych dolarków..
Ten pierwszy całkiem spoko. Gdyby dziewczę dać mniej centralnie to rozważyłbym jako tapetę. Pozostałe 2 są trochę nijakie. Rozumiem zamysł pokazania normalności w inności ale za dużo normalności. Przerwa na szluga jest lepszym screenem jeśli trzymasz peta w bionicznych mackach albo oparty o domowy generator fuzyjny (z nalepką zakaz palenia ofc).
W zasadzie to jest jedynym czynnikiem pozytywnym w całym serialu. Przełożenie książki 1:1 byłoby niemożliwe ale prowadzenie trzech narracji naraz, masa niezgodności ze światem, spłycanie wątków np. Blaviken i wpychanie grimderpu na siłę (Arteuza zasilana ludźmi.... Astronomicon?). Ziom tam tonie pod płaskimi bohaterami.
Czytam i nie wierzę. Zawartość fabuły w DA:I jest jak zawartość złota w morskiej wodzie. Jedyne co odróżnia tą grę od mobilnych to, że w mobilnych jak zapłacisz to możesz pominąć grind.
Muj bosz jeśli do Original War jest polska wersja językowa to odpalam Steam. Ta gra byla ultra zajebiaszcza i mroczna. Strategia i history building na miarę Warcrafta 3 i Red Alerta. I samobójcze trucki z szympansami przyspawanymi jako piloci. Grafa no cóż już dziś nie ta, ale tylko dla tego wariata w oklarach uczacego szympansice etykiety leci.
To posty takie jak ten budza we mnie prawdziwego polaka.....
Na Netflixie mamy dostep do tysiecy filmow i seriali z czego 98% z nich to chlam ktorego nigdy nie bede chcial obejrzeć. A trendy pokażą ze sa super. I bedzie tego coraz więcej. Niech ludzie kupuja gry jakie chcą a murrykanskie agencje, korporacje i big data minerzy wrócą grzebać sobie przy netflaksie
HAHHAHAAH "Darmowe RPGi" Zaczynamy od Flare (hack'n'slash), inspirowanego Diablo (również hack'n'slah). Linia fabularna nie należy do najlepszych (co najmniej 33% dobrego RPG albo nawet 50) i na koniec tona grindu (co już chyba lepiej robić w PoE bo przynajmniej grafa nie posysa). Grę robił szwagier?
Co was tak boli ta baza? Tu farmisz surowce na budynki, a tu na ulepszenie HQ. To nie ma kurde znaczenia. A w dwójeczce w końcu dało się coś zrobić ze swoim oddziałem, a nie posyłać hordy klonów. Marinsami grało się jak gwardią bez banebladów. Prawie każdą frakcją grało się jak necronami. 1) zbuduj gunline 2) biegnij do przodu. W drugiej części mieliśmy bardziej "kustomizowalne" oddziały 9acz do poziomu bitewniaka daleko). Czy autor zna świat wh40k, czy napieprza farmazony bo lubi? Laser jak command and conquer? Bo to laser był tylko tam? Gwiazda śmierci to gówno przy World Enginie Necronów (http://warhammer40k.wikia.com/wiki/World_Engine)
I halo te wszystkie potężne jednostki to tylko Knights Errants (takie minitytany) i wraithlordy były w dwójeczce (słodkie, acz powolne). Co do Chaosu, nie no imperium nie walczy z Chaosem wszędzie. Nie ma go tak znowu dużo. To, że jest stałym zagrożeniem i nie wiadomo gdzie uderzy razem z wyrwami w osnowie wyrzygującymi hordy demonów, które nie mogą się doczekać, żeby potestować nowe brutality sprawia, że jest groźny. W dwójce też Chaos wszedł w dodatku.
Czas na europę in SPEES! Ciekawe czy wybory będą ograniczone do interakcji standardowych czy będzie można np. wysterilizować cały gatunek? Albo Szmuglować narkotyki? Wysadzać planety? Do wtóru Imperial March ze Star Warsów.
Wymień jedną grę RTS, którą udało się przenieść do 3D i jest grywalna. Just Fkin Jedną. Żeby operować w trzech wymiarach potrzebujesz czegoś więcej niż klawy/myszki, lub tej plastikowej rzeczy co kosztuje gruby hajs coby pograć na konsoli w mortala. Rękawic VR? Z guzikami w palcach i sensorami zapisującymi ruch w 3D? Komend głosowych (ktoś pamięta endwara?).
OK, ja rozumiem, że niektórzy są głombami kompletnymi, albo próbują techik tailorowania recenzji z kursu z pudelka, ale napisanie, że w WH40K jest magia? Plażo proszę. Aha gra zajebista i daje kupę radości zwłaszcza jak oklepiesz gejuchów którzy czają się na 9km i snajpią pulzarami. Albo z okrzykiem WAAAAGH staranujesz statki Failbaddona. Dodałbym a)nagrywanie powtórek b) ulepszony matchmaking i c) bitwy powyżej 2na2 (3v3, 4v4 i może FFA) w końcu:
spoiler start
IN THE FRIM DARKNESS OF THE FAR FUTURE THERE IS ONLY WAR.
spoiler stop
Ahhh, usłyszeć raz jeszcze "plugawy Nędznik" zanim autor zamienił się w klocowatego trupa i służyć bryłę lodu, a później się nią stać. Chlip. Muradin RIP. I żadne sroWoWe klocki go nie przywrócą. Arthas, Arthas ty uju.
Halo, halo po pierwsze w nowym xcomie dozwolone jest strzelanie przez ściany, zwłaszcza ciężkie wieżyczki bo w kampanii wyraźnie jest powiedziane, że obcy są spięci w w jakiś pokrakNet i teraz w pięciu atakują cel który widzi jeden. Po drugie do osłony dodano szansę na unik wzrastającą z coverem, jeśli stoisz za wysokim i pokrak przyfarci i dostaniesz, masz jeszcze rzut na unik i wrogi strzał może cię "drasnąć" za 1/3 czy 1/4 wartości bazowej. Beng i mamy usprawnienie systemu coverów.
Na młot Sigmara kroi się zacna giereła! Oby tylko "levelowanie bohatera" nie doprowadziła do sytuacji znanych z książek "Przygody Gotreka i Felixa" byłoby szkoda wpakować w op postać trylion pomniejszych i patrzeć jak schodzą w sekundę hurtowo. No chyba że to godamn skaveny, zawsze śmisznie jest porąbać szczurze mordy ze Skavenblight.
Pytania o broń iiii..... Apteczki, teamplay,skill i refleks,amunicja i klawisz F5. Cytując znalezione w internetach "Co to za gejowy szajz?" Jak wiemy pióro jest potężniejszą bronią od miecza, ale w raczej nie od pierdzie**** od rzeczy. A moją bronią jest różowy słonik wiszący w samochodzie pomagający mi bezpiecznie dotrzeć się z moją postacią przez głębszą immersją w środek czerwia. Widzicie? Też broń. Dobra to było troszkę hejterskie. Jeśli chodzi o moje ulubione life savin gnaty to bio-gun Unreala III który skutecznie blokował korytarz. I zawsze przydatny kademu camperowi lub spawn roamerowi claymore. Niejedna zgubiona dusza została wysłana klnąc na tamten świat skręcając za róg i rozpływając się w "smarkach" z biogana i słysząc klik zapłonu po czym 700 wesołych kulek leciało mu na spotkanie..
Ahh czar starych automató i obowiązkowa para The House Of The Dead i Time Crisis z magicznym pedałem chowania się za barierką. Te pościgi, te wybuchy, te pogonie w motorówkach/pociągach/motocyklach. No i rozwałowywanie zombiesów w ilościach megahurtowych i skaczących po wszystkim i zawsze wychodzacymi za pleców. + Oczywiście Epickie Bossfighty. Virtua Cop też był niezły, ale ilość nabitych cywilów była nieco irytująca :)
"Może fanów universum....." Jaja sobie robią?!!! Przecież ta gra to nawet nie jest żal, to jest ULTRA porażka. Są w flashówki, które są bardziej zaawansowane. Uwielbiam WH40K i zagrywałem się np. we wszystkie DOW-y, nawet SpaceHulk pomimo tego, ze miał słabą grafę i prosty mechanizm był fajny. Ale to? Kingdom Rush jest bardziej skomplikowany. Kurczę universum ma potencjał gigantyczny: superwielklie statki kosmiczne, mechy, psionika hordy, wieczna wojna, działa plazmowe, demony i demoniczny wymiar i można tak wymieniać bez konca można robić mega-strategie jak Rome II, można robić FPS-y, RPG-i, Karcianki. MOŻNA ZROBIĆ WSZYSTKO. Nie lepiej zrobić coś co wygląda jak biedacki mod do Starcrafta II Line Wars
Grałem w DOTĘ w WarcrafcieIII, od lat pocinam w LoL-a. Obie gry bardzo lubię. Za to DOTY2 nie-cierpię-bardzo-bardzo-aaaarghhh. Absolutnie nie ma wniej nic innowacyjnego w porównaniu do innych MOBA(to nie jest minus ale i nie plus). Grafikę ma UBOGĄ ja rozumiem nawiązywać do modeli postaci z Warcrafta III ale mogli by chociaż usunąć kanciatość modeli, pobawić się intensywnością kolorków itd. LoL ma mniej kanciatą grafikę a wyszedł ponad 3 lata temu. A jesli o model rozgrywki chodzi to nazywanie tego MOBA dla wymagających to przesada. Ja wiem, że koxy w DOTĘ2 zjadłyby mnie w 3 minuty ale w jakiej grze tak niejest? Ponadto postacie mają po 300 życia 150 many (jeden skill zabiera 75pkt). I nawet byłoby to "okej" gdyby nie różne postacie dysponujące np 5 sekundowym stunem, albo fearem albo snarem. Albo zadające 1500 obrażen instant nawet bez szczególnych itemków. W LoL-u przynajmniej najkrótsze cc trwa 2.5 sec i postacie mogąmieć 4k życia. Dlatego uważam że to raczej gra w ciuciubabkę kto pierwszy wyrzuci zza rogu swój nukujący megaspell albo zamrozi cie na czas a nie przyjdą ci z nukami. Albo ci co mają jedno i drugie. Jeśli twoja postać nie ma 20 klonów, niewidzialności megastunów i mega cc tzn że wybrałeś którąś z 5 pozostałych bezużytecznych postaci.
Zgadzam się z opinią wyżej. Poradnik był klecony na kolanie w pięć minut. Nie ma połowy mechanizmów odnoszących się do symbiozy, poziomu natury, poziomu umiejętności. Gdyby nawet tego było mało to jest błędny!!! NIE TRZEBA NISZCZYĆ WIOSKI z powodu chciwości. Wystarczy, że "uszkodzimy ją do ok. 10% życia(np. rzucając kulami błota). Poza tym nie jest napisane, że wioski owszem zaczynają projekty odpowiadające biomom 9 las-jedzenie, pustynia-piniondz itp.), ale bazują również na tym co już jest na ich terenie. Jeśli np. poza jagodami zasadzimy ziołka na naukę to możemy oczekiwać, że następne projekty będą wymagać obu surowców. Przydałoby się trochę to poprawić co?