Bezimienny albo ferajna z Gothica 1 (Milten, Gorn, Diego i Lester) Ekipa akurat do kolędowania i ze sprzętem różnorakim xD A i trawka by się pewnie znalazła ;)
Ja bym jeszcze dołożył do tej listy liniowego Dungeon Siege 2 i otwartego Skyrim-a bo aż dziw, że nie jest o nim wspomniane?
Przy czym DS2 oferuje wybór kamery od TPP do rzutu "izomerycznego/taktycznego".
Jest jeszcze Spellforce Zakon Świtu, acz to połączenie rpg i rts.
Fabularnie dodatek jest świetny bo kontynuuje historię i co najważniejsze w przeciwieństwie do podstawki pozwala niektóre zadania poboczne wykonać na kilka sposobów. Niestety największym minusem dla mnie było grzebanie w podstawce czyli skillach i umiejętnościach na ich niekorzyść, a gra pozwalała na import postaci z podstawki. Podobnie z nowymi mechanikami postaci dwuklasowych, samo dodanie świetne, ale wykonanie już słabe gdyż z 4ech dostępnych klas uwzględnili tylko dwie możliwości i dodali nową rasę zamiast rozbudować już będące - np. Driady - doskonali Łucznicy Natury. Ale nie ma takiego połączenia. Chodzi o bonusy rasy i początkowe punkty umiejętności.
Podstawkę przeszedłem chyba ze 20-30x i ma 20/10
Dodatek tylko 1x by poznać fabułę i na samą myśl o mechanice i tym iż 7 moich postaci nie nadawało się do gry mi się odechciewa. 5/10
Właśnie przechodzę podstawkę po raz kolejny (mam od pre-ordera) stąd komentarz.
Na wersje steamową zawsze możesz nainstalować swoją. Ja tak robię ze starszymi grami z przed jego ery i nawet multi (wprawdzie tylko LAN) działa pomimo niestanienia już GameSpy-a.
Czasami może się rzucać o jakieś pliki (głównie .dll ewentualnie .exe), ale wystarczy odinstalować, zainstalować steam-ową wersję, skopiować potrzebne pliki i wkleić je potem na swoja kopię.
Zdarzyło mi się kilka razy i o różne pliki - raz 1-2 innym razem calutką bibliotekę .dll.
Nawet teraz (tj. 24.VI..2021) mam 3 gry nainstalowane na steam-owe - Dungeon Siege 2, Sacred, KKnD 2.
Dawko062
Uzbrojenie ładunku przed jego założeniem to właśnie jest brak pomyślunku. Rozumiem, że Ty odbezpieczasz granaty ładując je w koszarach do plecaka? Bo potem może być na to za mało czasu? Powodzenia w życiu, choć będzie ono bardzo krótkie.
-1 za głupie nabijanie skilli (biegnij w ścianę żeby nabić kondycję xD) jest w nawiasie bo jest przytykiem do starych graczy, którzy to zrozumieją - Ty widać jesteś za młody, a w DL nadal jest debilne nabijanie skilli - czytaj bieganie w kółko bez konkretnego celu. Nawet mnie zdarzyło się biegać po takim rurociągu z przeskakiwaniem wsporników co dodatkowo nabijało zręczność/zwinność gdy czekałem na współgracza.
Humalien
Daj Demo to nie będę musiał ogrywać po znajomych. Nigdzie nie napisałem, że grę piraciłem. Nie oceniaj innych swoją miarą.
Nie jestem pewien o które poziomy broni Ci chodzi, ale wydaje mi się, że o te których jest 5 nie 3 - musisz znaleźć 5x tą samą broń aby była na maks (przy czym może to być maks dla moje AR i potem być nawet wyższy xD). Dodam też, że problem grindu jest taki iż normalne zwiedzanie mapki i bicie mobków niestety nie pozwolą Ci go zwiększyć bo nie rośnie za to AR. Tylko nowe portale, zadania czy bicia bossów to robią (a to jest zwyczajnie utrudnione przez ten cały itemik co to potrzeba aby móc z tego skorzystać, a się regeneruje 1/8min - minimalnie potrzeba 20 do "otwarcia" bossa i trzeba być zalogowanym ewentualnie może co jakiś czas jest reset). Jak musiałem wyskoczyć na dłuższą chwilkę (2-3h) to oczywiście wyłączyłem kompa, a po powrocie nadal miałem za mało na bossa xD
To masz złe wrażenie bo ja na ten przykład w zelde zagrałem tylko 1 raz w życiu i to ponad 20lat temu xD na NESie. Dla jasności mam 25AR i podstawową drużynę na 40lvl.
Linkasobi
Naucz się czytać ze zrozumieniem. Gdzie napisałem, że chodzi o normalne mobki? W misjach fabularnych przeważnie koniec historyjki to walka z bossem i to solo. I ja jestem na 25 Ranku przy drugim podniesieniu poziomu świata gdzie te jak je określiłeś specjalne mobki stają się jeszcze twardsze.
Normalnie chcę zobaczyć jak np. pokonujesz Oceanidasa (tak jest to boss). Dla jasności otrzymałem na to zadanie więc multi odpada.
Normalnie w misjach fabularnych i większości innych Ci nie pomoże. Chyba jedyne co pozostaje to dzienne czy bicie bosów gdzie nagrody dostanie. Też rozpatrywałem tą grę ze znajomymi i po jednej grze się rozeszliśmy.
Chyba najgorsza gra internetowa jaką widziałem. Poziom trudności absurdalny, który chyba miało wyrównać mutli do 4-ech graczy, ale problem w tym, że przybywający gracze praktycznie nic nie mogą (?).
Ładnie wygląda, no ale niestety gra MUSI mieć gameplay bo w końcu po to ona jest. Wyglądać to może film, bajka czy animacja.
Gorszego mutli jeszcze naprawdę nie widziałem, a trochę życia już przegrałem. Zadań nie zalicza, baa nawet nie można ich robić. Dungeon-ów też nie można, zbierać loot może ino właściciel świata. No singlowa gra z nastawieniem na multi bez multi xD
System żywiołów choć genialny działa niestety właśnie głównie w multi.
Zdecydowanie lepiej by ta gra wyszła gdyby te wszystkie postacie oddzielili i dali wybór i by było to normalne MMO. Zalatywało mi trochę Guild Wars (1), ale źle skopiowali system samej gry. Gdyby poszli w tamtą mechanikę to by był przełom chyba na następne 10lat, no ale nie ma co się rozwodzić nad rozlanym mlekiem.
1/10 bo grę warto odpalić dla samych widoków. Nie mogę zaprzeczyć iż wygląda fenomenalnie i ogląda się naprawdę miło. Zadania raczej niechętnie robię (chociaż jestem solowym graczem), ale zwiedzanie i exploring mam chyba we krwi i od 3dni w sumie tylko badam mapę i odbywam takie luźniejsze potyczki.
Chętnie wypróbuję to multi trochę dłużej niż 30min bo większość w tym czasie rezygnuje, albo właściciel wyrzuca gdyż nie może robić zadań xD
Zawiodłem się, na szczęście jestem przezorny, a ponieważ nie ma już wersji Demo zaczynam od testu pirata. Jak na grę z wyborem poziomu trudności to porażka - jestem osobą wychodzącą z założenia iż gra z tymi opcjami powinna być dla każdego - dla mnie łatwa, prosta i przyjemna. Skoro to ja mam zapłacić za rozrywkę to jej oczekuję, niestety NAJŁATWIEJSZY poziom okazał się zbyt sztywny. Jeśli nie pójdziesz tak jak twórcy założyli to potem pojawi się horda strażników i może nawet nie być opcji przejścia.
Zdecydowanie wole stare dobre "Desperados Poszukiwany Żywy lub Martwy", nawet jeśli zawsze wygląda podobnie (wręcz tak samo) to za każdym ogranym razem odczuwam przyjemność i satysfakcję.
Doskonale rozumiem level-scalling. Jest raczej nielogiczny i zbędny tylko nie wiem czemu umieściłeś na liście Sacred (który na tym pierwszym poziomie (Brąz?) go nie ma).
Jaki sens ma levelowanie jeśli nie daje żadnych korzyści?
.:Jj:.
To tak jakby mieć 100zł i zapłacić 100zł (np. za grę), a po dostaniu większej ilości np. 200zł musieć zapłacić za grę 200zł xD A oczywiście bierzemy pod uwagę iż trenowałeś, edukowałeś się czy w jakikolwiek inny męczący sposób podnosiłeś swoją wartość tracąc czas i wylewając 7-me poty ;) Kompletny bezsens - ten kto to wymyślił powinien mieć level-scalling w opłatach/zarobkach.
Na wszelki wypadek - przeszedłem grę i nie zamierzam do niej wracać. Dobrze, że jestem przezorny i ograłem ją u znajomego (~16h zaliczając wszystkie zadania główne i poboczne) bo bym tylko wyrzucił pieniądze na które trzeba ciężko pracować, a perspektywy na większy zarobek jednak nie widzę.
Bezi2598
Imao to właśnie Ty nie rozumiesz pojęcia RPG (h&s to tylko PODGATUNEK - oznacza on tylko "rąb i siecz" i absolutnie nic więcej). Nadal głównym założeniem jest tutaj RPG. Jeśli twórcy mówią (w fabule), że jesteś jakiegoś rodzaju bohaterem to ja chcę nim zostać i widzieć różnice między Lordem Demonów, a podrzędnym slimem.
Powiedzmy, że w połowie gry natrafiłem na Bossa z którym miałem problem - skończyłem grę i się do niego wróciłem po wbiciu 20-30-xx lvl - level-scalling! - kurde, znowu się z nim męczę... no wybacz, ale w takim momencie naprawdę nie czuję rozwoju postaci...
W jednym MMO miałem ubite ponad 300 000 mobów, jeśli ubijesz gdziekolwiek więcej to przyznam Ci rację ;) Typ jest inny, ale jakie to ma znaczenie - rąbałem i siekałem, dokładnie tak jak jest wymagane ;)
PS. To nie jest zarzut tylko w stosunku do GD, ale ogólny. Żeby nie było z tego samego powodu ominąłem w/w Sacred bo sprawdziłem tylko drugi poziom (Srebrny) na Demie gdzie występował level-scalling. Dopiero po paru latach jakiś znajomy mi powiedział, że da się bez tego syfu grać i wtedy zakupiłem org.
Dario13110 Proponuje Ci zobaczyć także:
Anime: Kantai Collection: KanColle
Zdecydowanie gorzej niż we wcześniejszej odsłonie.
Bardzo podobały mi się usprawnienia mechaniczne np. dodanie noży do rzucania i "doświadczenia" w obchodzeniu z danym typem broni.
Problemem są jednak zbyt szybkie respawny, grzebanie w zachowaniach zombie (bardzo lubiłem auto), ale zarażeni tutaj po nim biegają co bardzo utrudnia ich rozjechanie.
I ten nieszczęsny element obrony... no najgorsze co mogli dodać, może w multi jest ok, ale solo przez to porzucałem grę.
Jak wyżej: "Zdecydowanie gorzej".
6/10
DL może i jest nowsze i niby bardziej "mechaniczne?" ale nie przeszedłem nawet jeden raz. Bo twórcy ubzdurali sobie, że masz przejść tak jak oni chcą i basta (nawet jak nie potrafisz bo masz inny styl grania (myślenia)). W DI przeciwnicy nie odradzali Ci się 2m przed nosem nastawieni na atak - w przypadku koszmaru to praktycznie koniec gry czy raczej trzeba wczytać ostatni zapis bo on się odrazu rzuca jak alien.
DI - 20/10
DL... - 3/10
Mój system oceniania (wszystkiego i wszędzie) zawsze jest taki sam żeby nie było:
średnia na start (tu jest to 5)
+1 za przejście gry
+1 za każde kolejne podejście do gry (i przejście więcej niż połowy)
-1 za nie przejście gry
-1 za "blokowanie" głównego wątku (poległem w misji na czas z wysadzeniem budynku). Jeśli nie potrafię czegoś pokonać/wyrobić się w danym czasie to znaczy, że twórcy zawalili robotę.
-1 za głupie nabijanie skilli (biegnij w ścianę żeby nabić kondycję xD)
O DL chciałbym zapomnieć.
Dla mnie niezaprzeczalnie DI. DL może i jest nowsze i niby bardziej "mechaniczne?" ale nie przeszedłem nawet jeden raz. Bo twórcy ubzdurali sobie, że masz przejść tak jak oni chcą i basta (nawet jak nie potrafisz bo masz inny styl grania (myślenia)). W DI przeciwnicy nie odradzają Ci się 2m przed nosem nastawieni na atak - w przypadku koszmaru to praktycznie koniec gry czy raczej trzeba wczytać ostatni zapis bo on się odrazu rzuca jak alien.
DI - 20/10
DL... - 3/10
Mój system oceniania (wszystkiego i wszędzie) zawsze jest taki sam żeby nie było:
średnia na start (tu jest to 5)
+1 za przejście gry
+1 za każde kolejne podejście do gry (i przejście więcej niż połowy)
-1 za nie przejście gry
-1 za "blokowanie" głównego wątku (poległem w misji na czas z wysadzeniem budynku). Jeśli nie potrafię czegoś pokonać/wyrobić się w danym czasie to znaczy, że twórcy zawalili robotę.
Di przeszedłem już chyba z 9x i właśnie gram kolejny raz stąd komentarz ;) O DL chciałbym zapomnieć. Właściwie DI jest pierwszą grą jaką ZAKUPIŁEM na platformie Steam.
ExEM_PL
Zgadzam się choć osobiście uważam iż to starsze gry miały to coś bo większość nowych odsłoń mi nie pasuje. Np. AoE 3 i kopanie surowca na drugim końcu mapy do kieszeni. Nie nie nie... AoE i AoE2 jak najbardziej. A ogólnie to bardziej mi pasuje Twierdza i Twierdza Krzyżowiec + Warchest, ale koniecznie bez Extrime. Jedyna wada tej gry to chyba nieskończone surowce i "natychmiastowa" budowa. Właściwie to chciałbym zobaczyć grę w której by zebrali te najlepsze (najlogiczniejsze) elementy i połączyli.
pantego
A co jeśli już gram na najłatwiejszym... cwaniaku? Gra powinna zapewnić Ci to do czego została stworzony czyli tak długo jak to Ty (ja) za nią płacisz, a nie Tobie to jest tylko rozrywka. Produkt ten ma tyle poziomów, że naprawdę mogli spokojnie zrobić najłatwiejszy gdzie po prostu nie da się przegrać i najcięższy gdzie można tylko zremisować niszcząc planetę jakimiś atomówkami xD
Jak wyszło to te 2 lata temu to ograłem acz już wtedy wiedziałem, że poziom trudności leży i kwiczy bo jak na RTS zalanie kogoś masowo jednostkami to żadna strategia. Na najłatwiejszych poziomach grało mi się jednak dosyć przyjemnie choć blokowanie dalszych map tymi pkt mi nie przypadło do gustu. Niedawno obiło mi się o oczy iż powstała kampania co nawet podniosło moje morale... ale niestety nie na długo. Poziom trudności nadal skopany i bazujący tylko na ilości, a do tego główne misje jeszcze bardziej bazujące na ilości gdzie większość to - stwórz xxxx osadników, którzy sami o siebie nie zadbają, ALE może wspomogą "wielką hordę" przemieniając się w zombie...
Do tego dochodzi coś czego nie rozumiem bo niby jest to przyszłość, acz jakichś konkretnych broni jak np. railgun-y czy granaty neutronowe czy choćby bomby atomowe NIE MA. A jeszcze wytrzymałość tych budowli w czasach apokalipsy jest jakby z papieru. Jak na (AŻ) tyle poziomów trudności brak takiego faktycznie łatwego to porażka.
Może kiedyś jak będę w stanie PRZEJŚĆ tą grę bez większych problemów (gram na najłatwiejszym poziomie (25%)) to będę też w stanie ją zakupić.
Z początku gra mi się bardzo spodobała... niestety do czasu natknięcia się na poziom z "Ice Tower" - w tutejszym przypadku "Lava Tower?". Zamierzałem ją kupić, ale skoro nie mogę przejść to również nie mogę zakupić bo po co? Dla mnie potencjał zniszczony przez tą jedną fatalną decyzje.
Grafika 10/10
Gameplay 10/10 (do "Lava Tower")
"Lava Tower" 0/10
Razem 6,6/10
Podpinam się. Pomysł może i fajny, ale wykonanie badziewne - liczyłem na coś bardziej w stylu Desperados: Wanted Dead or Alive. Jakieś pułapki, niszczenie osłon czy unikatowe umiejętności. Rozegrałem z półtora scenariusza i już mam dosyć, a najbardziej mnie irytuje pudło (moje) przy 80%+ i trafianie przez wrogów przy 25-35%.
PS. W moim przypadku (i jak widać większości innych) to własnie przez ten szczegół HoMM3 jest tak dobry i popularny. Wiem, że to nie taktyk, ale coś w tym jest skoro wiele innych podobnych gier (acz już z tymi chorymi szansami trafienia) nie jest tak popularnych.
Byłoby znacznie lepiej gdyby "śmierć" miała do dyspozycji też swoją kosę i mogła ubić kogo chce i gdzie chce. Perfekcja nie istnieje i wymaganie ubicia dokładnie 100% (na złoto) to lekka przesada. To tak jakby biegacze na 100m mieli to zrobić w mniej niż 0 setnych. Najlepiej np. 1/1-10min co pozwoliłoby zawsze ubić wszystkich kosztem czasu. Przetestowałem tylko pierwszy poziom (58 zabójstw) i już wiem, że dalej będzie zapewne gorzej. Potencjał jest, ale nie lubię gier z TYLKO jednym rozwiązaniem więc...
PS. A opis wprowadza w błąd bo wszelkie sposoby to wszelkie, a nie tylko urządzenia/przedmioty/istoty - zawał serca to też "sposób" i niczego do niego nie potrzeba.
Kompletnie nie przypadła mi do gustu bo nienawidzę gier gdzie musisz tak, a nie inaczej bo, inaczej twórca nie przewidział. Jeśli ktoś chce robić rzeż to powinien móc robić rzeż, ALE jeśli ja chce się skradać to powinienem móc się skradać - zwłaszcza iż npc się tutaj nie ruszają więc nie ma tłumaczeń, że nie zauważyli iż kompan nie żyje. No jak ku...de nie chodzą to skąd mają wiedzieć? Nie kompletnie nie.
Jeśli ktoś lubi sudoku i ogólnie TYLKO jedno rozwiązanie to jak najbardziej, ale Ci którzy uważają iż gra powinna mieć więcej niż jedną możliwość to stanowczo odradzam.
Zainteresowała mnie ta gra i postanowiłem sprawdzić, ale kompletnie rozwala mnie logika... Bardzo się staram, no ale po prostu nie potrafię zrozumieć JAK do jasnej ciasnej wioska rybacka umiera z głodu!? 20 ludzi z czego 16 rybaków i wioska pada z głodu? Zrozumiałbym choroby, katastrofy, zamarznięcia i absolutnie wszystko inne, ale głód... Jest w wiosce kowal więc narzędzia (wędki?) są. Pytam jak i dlaczego z głodu? A już największym absurdem jest śmierć kogoś kto w ekwipunku(zapasach) miał jedzenie?
Poradniki mnie nie interesują bo co to za gra w otwartym survivalowym świecie jeśli jest tylko jedna liniowość przetrwania? Powinno być przynajmniej kilka możliwości.
PS. Przyznaje się iż ogrywam pirata BO NIE kupuje kota w worku. Jeśli to jest jakieś antypirackie zabezpieczenie to chce jasną informacje w stylu: Jak kupisz pełną wersje to ludzie nie będą Ci umierać po roku/dwóch z głodu.
No mnie chodzi o co-op, ale nie na jednym kompie (kumpel jest w innym kraju więc nawet jakby chciał to nie przyjdzie w 5min xD) czyli ja u siebie na kompie, a on u siebie - lan/net.
Osobiście czekałem na ta grę, po prostu lubię tego typu gry bardziej niż w/w BF3 czy jakieś FarCry-e choć mam 30+. Są gusta i gusciki, a twierdzenie iż coś się podoba tylko określonej grupie (gimbusom?) jest nie tylko nieobiektywne, ale i nie na miejscu, po za tym tylko pokazuje jakim się jest bucem...
PS. MC też mi się podoba za kreatywność i "wolność". A tutaj właśnie liczę na coś podobnego tylko z nastawieniem na inne elementy.
PS2. Tutejsza ocena jest OCZEKIWANIEM i jeśli ktoś oczekuje 10 to może spokojnie to dać. Problemem jest jeśli ktoś NIE oczekuje tej gry, a ocenia - czemu ocenia?
Dzięki, a co do co-op to chyba mogę polecić parę bardziej standardowych typu h&s, survival albo RTS/TBS: Dungeon Siege 2, Dead Island, Raft, Stardew Valey czy Disciples 2 (HoMMy zapewne są Ci/Wam znane ;)).
PS. A wiesz może czy da się grać w to nie na jednym kompie?

Gra całkiem fajna acz widzę tam opcje dodania drugiego gracza, a w opisie pisze iż jest to single player? Chyba, że jakoś da się dodać bota? Wiadomo już coś o tym?
Podobnie jak SpecShadow, odpaliłem już któryś raz na Win7 64b (ale wcześniej miałem 32b) i nie miałem żadnych problemów. Aktualnie nawet odpaliłem DS1 i jedyne co musiałem zrobić to zmienić zgodność na xp sp3.
Jedna z moich najlepszych inwestycji, zwłaszcza, że kupiłem ją przypadkiem z kosza i wcale nie tak dawno po premierze (2004r) za max 10zł.
Ogólne misje scenariuszowe praktycznie wcale nie blokowane i pełna dowolność w zabawie - można grabić i łupić jak korsarz albo jak kupiec transportować towary. Czas na wykonanie podstawowego celu znacznie dłuższy niż rzeczywiście potrzebny co pozwala spokojnie się pobawić i poznać grę.
Gram w tą grę średnio co ~2lata po dziś dzień (tj 27lip2019r) - 15lat o czymś świadczy.
9,5/10
Brak gry z botami, dobór przeciwników fatalny - wystarczy jeden "lepszy", który jest szybszy, zwinniejszy, silniejszy i to TY atakując go zginiesz xD No porażka na całej lini.
W stosunku do poprzedniczek (Divine/Beyond Divinty) czy innych podobnych gier to dla mnie woła o pomstę do nieba... Przypomniałem sobie o tym tytule gdyż właśnie ograłem poprzedniczki i postanowiłem dać jej szansę (2019r xD), po 2-3h już wiem czemu mnie wtedy nie przyciągnął i wiem żeby porzucić. Łucznicy mnie rozwalili na atomy ze swoimi zygzakowatymi 111% strzałami xD Robię unik, który akurat mi się spodobał bo jest odległy, a tu pyk i strzała zakosem skręca o 70°
2/10
Brak (jak dla mnie) jednej z podstawowych klas to -2,5; ŁUCZNIKA - skoro Diablo, Sacred, Dungeon Siege (też był w 3d) i wiele innych starszych gier mogło mieć to nie ma tłumaczeń, że coś tam coś tam. Nie ma to -2,5 i basta.
Syf nie pod klasę to jedno, ale zakończenie gry koło 40lvl z przedmiotem z 1lvl to już porażka. Nie twierdze, że nie było lepszych, ale nie było z tą statystką co mnie interesowała -1.
Atak mobków z poza ekranu (że ja ich nawet nie widzę) to -0,5.
6/10
Fajnie, że ten dodatek nie wymaga przejścia podstawki, ale nadal te same braki, a nawet gorzej niż było bo zdarzyło mi się zginąć od jednego ciosu z poza ekranu xD no totalna porażka.
5/10
Gra jest dobra acz byłaby lepsza gdyby oferowała więcej kampanii, a nie tylko jedną. Niby można pograć każdą nacją/rasą, ale to nie to samo co wybór od początku. Battles of Ahriman mi znacznie bardziej przypadł do gustu.
7,5/10
Bardziej zawiedziony chyba być nie mogłem... Liczyłem na fajną ekonomiczną gierkę, ale niestety wciśnięty na chama gorzej niż biedny element rpg, który jeszcze zabiera kupę(!) czasu i nie można być pasywnym, a omijanie go pozbawia grę nie tylko "darmowych" przedmiotów, ale także pewnej linii fabularnej. I jeszcze na dokładkę brak możliwości zapisu w trakcie eksploracji... porażka.
Jestem fanem HM i nie mogę się zgodzić z Truepicasso bo absolutnie wszystkie inne podobne gry, ALE zawierające niepotrzebną walkę są już na słabszej pozycji. Jak bym chciał pograć w jakiegoś Dungeon-crawler to takiej gry bym szukał. A ja szukałem gry EKONOMICZNEJ o prowadzeniu sklepu. Liczyłem na coś bardziej w stylu Sword & Potions.
Car Tycoon (i inne z tej serii) wypada(ją) znacznie lepiej.
Jest jeszcze Stardew Valey, który przynajmniej posiada mody pozwalające na 1hit K.O. czy redukcję obrażeń.
No nie, po prostu nie. Jak po tylu latach nie ma porządnych modów to tylko świadczy o formie leżącego.
Nawet mi się spodobało pomimo przygłupiego zarządzania drużyną i braku możliwości wybrania klasy. Był... niby łucznik, których lubię najbardziej, ale ja mimo braku większego doświadczenia strzelam szybciej i lepiej :/
spoiler start
Najbardziej spodobała mi się Telle, ale Ona niestety opuszcza czasami drużynę. Za pierwszym razem było to na krótko (zacząłem od nowa tylko po to, żeby mi pomogła wykonać jak najwięcej zadań i bez niej zostało tylko 1), więc jakoś tam przeszedłem. Za drugim razem jednak niewidzialna bariera już mi zepsuła grę...
spoiler stop
. Chciałem jak najszybciej odzyskać postać do której się przywiązałem, ale niestety nie można było. Więc tu zakończyła się moja przygoda. Jeśli komuś spodoba się bardziej główna postać to gra może być nawet przyjemna.
Ja mam Battles of Ahriman i mi działa na win7 bez żadnych problemów. Właśnie gram w tą grę po raz N-ty stąd komentarz ;) Gra miałby 10/10 gdyby tylko ujemne parametry surowca miały jakieś większe konsekwencję. No bo jeśli mamy np. Drewno -x to nadal możemy szkolić łuczników i to po normalnej cenie co mnie się właśnie wydaje trochę nie ekonomiczne - no bo tak naprawdę trzeba ten surowiec sprowadzić na już. Sam minus w panelu zmniejszy tylko przychód złota co ma się gdzieś xD
W pełni popieram z jednym wyjątkiem, autor powyższego nie wspomniał iż porady wpychają Cię same na miny. Właśnie w tym trzecim etapie (strategicznym) gdzie mówi idź zaatakować, a ty nawet na najłatwiejszym poziomie dostajesz w tyte bo nie uczy cię, że możesz nająć nowe "bobasy" czy coś wybudować.
Żeby się rozwijać trzeba podbijać, a żeby podbić trzeba by się rozwinąć. No większego paradoksu nie widziałem. Po trzeciej przegranej na ŁATWYM poziomie zrezygnowałem. Zanim ktoś pomyśli, że jestem laik czy coś to niestety akurat strategie (rts, tbs) są moim ulubionym gatunkiem i zjadłem na nich zęby. Widziałem "głupie" mechaniki, ale paradoksu jeszcze mi się nie zdarzyło. Strategie są fajne bo teoretycznie nie ma dwóch takich samych rozgrywek. Niestety nie tutaj, tutaj jest szablon i albo tak albo wcale.
2/10
Niestety ponieważ Demo NIE oferuje klas nie jestem wstanie nawet rozpocząć i uczciwie ocenić materiału. Więc ocenię tyle ile jestem w stanie. Wojownik? Tylko? Bardzo mi przykro, ale on zasługuje na całe 0.
HoMM3 nie był święty bo cała seria (1-3) miały podobną mechanikę. HoMM 4 to nie HoMM i tu leży problem. Jeśli chcieli zrobić nową grę to mogli jej dać nowy tytuł.
Grałem od H1 i liczyłem na H4, dostałem coś zupełnie innego i dlatego poleciało 0 i negatywny komentarz.
Jak miałem ochotę zagrać w coś innego to sięgałem po Disciples II czy Etherlords II i nie liczyłem, że będzie to podobne do HoMM-ów.
Grałem dopiero niedawno acz w podstawkę i nie wiem czy z jakimiś patchami, ale po samym przeczytaniu sterowania (wolę poznać klawiszologię, a przy okazji możliwości nim zacznę) już zauważyłem, że mogę wpływać na innych npc właśnie poprzez zabieranie ich na misje czy nie tyle wysłanie ile prośbę zabrania naszego znaleziska.
PS. Jeśli zabierasz się do czegoś bez przeczytania choćby instrukcji to chciałbym zobaczyć jak składasz meble z ikei xD
Mnie osobiście bardzo się podobało. Nie za trudna choć zdarzyło mi się zginąć, a śmierć postaci jest nieodwracalna. Czytając dziennik (a nie tylko rozmówki) można naprawdę się wczuć i zrozumieć co się dzieje. Zbieranie materiałów i zarządzanie są jak najbardziej na miejscu choć trochę nie do końca przemyślane. O ile zgadzam się iż pewnych budowli nie można zbudować pod dachem to jednak gracz powinien decydować w pełni co, ile i gdzie chce mieć. Jeśli zechce mieć punkt obserwacyjno-snajperski na 1 piętrze w sypialni to powinienem móc ;)
Gra z większym potencjałem do multi czy nawet MMO niż solo, ale nadal świetnie się bawiłem.
8/10
Zdecydowanie DS2 bez dodatku BW.
DS1 miał oczywiście najlepszy system zarządzania drużyną jaki widziałem czy motyw z mułami jucznymi, ale dla mnie była 1-2 razowa podczas gdy DS2 przeszedłem już z 15x i ciągle wracam. W moim przypadku DS2 zabiło Diablo 2(D2) bo nie blokuje głównego wątku "głupimi" Bossami, większość z nich jest prosta, a celem gry jest (oprócz rąbania i siekania) pokazanie historii, świata itp. DS1 podobnie jak D2 kilka razy mnie odepchnęły z powodu zbyt żmudnych czy wymagających walk (Duriel).
Najlepsze są chyba przerywniki jak członkowie drużyny rozmawiają ze sobą, szkoda tylko, że walka je przerywa.
PS. Właśnie mi się niedawno wspomniało i aktualnie gram stąd ten komentarz ;)
Skasowało mi wypociny więc w skrócie:
6,5-7/10
-1 za brak głównej (moim zdaniem) klasy/broni - łucznik/łuk (starsze (Diablo 2, Torchlight 2 czy Dungeon Siege 2) i inne gry tego typu mają więc nie ma tłumaczeń)
-2 za ciemność i brak choćby jednostronnego portalu w Pustkach
-0,5 za syf nie pod graną klasę
PS. Grałem w duo i wątek fabularny zajął ~16h, ponadto zakończyłem grę na ~36lvl mając na wyposażeniu przedmiot/y z 17-20lvl :/
Gra OFERUJĄCA poziomy trudności powinna być dla każdego. Dla takich jak Ty powinien być ostatni poziom trudności NIE pozwalający przejść gry wcale (a co tam po co będziesz przechodził - nawalaj się do usranej śmierci ;)).
Mnie bardziej odpowiadałaby nawet NIEŚMIERTELNOŚĆ na najniższym bym mógł spokojnie poznać fabułę.
Każdy bowiem gra dla siebie: Ty dla emocji i satysfakcji, ja dla zabicia czasu.
Popieram, pograłem może ze 30min. Ogólna rozgrywka zbyt łatwa w stosunku do bossów (poległem chyba na 1szym xD) na najłatwiejszym poziomie. Chyba jestem tępy bo nie rozumiem takiego podejścia: zrobiliśmy super grę na setki godzin! Ale te 90% godzin spędzisz na walce z bossem, który dodatkowo zablokuje Ci dostęp do reszty materiału jeśli go nie pokonasz. W grach liniowych to chyba najgorsze co można zrobić. -10/10
Dziwne, gram w tą grę od praktycznie samego początku i nawet teraz (tj. 9.12.2017 po sieci - dokładnie po hamachi) i nie mam żadnych problemów. W opcjach jest delay, które powinno usunąć rozłączanie spowodowane słabym pingiem. Pamiętam także, że sporo osób grało w nią poprzez Game Ranger-a.
Może powinienem dodać iż posiadam org. podstawkę i dodatek Zero Hour i nie przypominam sobie abym kiedykolwiek miał jakieś problemy ani solo ani multi. Serverów EA nie sprawdzę bo mam po instalowane mody i mi wyskakuje komunikat, że moja wersja nie jest zgodna itd, ale hamachi czy GR działają mi na 100%.
Moja pierwsza gra na PC, niestety Bossowie (Duriel) nie tyle napsuli mi krwi ile po prostu porzuciłem przez nich grę wieloma postaciami. Gra oferuje 7 postaci ja niestety solo przeszedłem ją tylko dwoma (Necro i Druid). Paladyn i Barban nigdy nie byli moimi typami, ale pozostałe klasy jak najbardziej. Byłem bardzo rozczarowany kiedy w/w Duriel składał po kolej postacie, które lubię. Z tego też powodu: twardych Bossów blokujących dalszą grę muszę zaniżyć ocenę.
Najlepsza gra tego typu jakie grałem (Diablo 2 jest dobre, ale nie aż tak). Możliwość grania tak jak chcesz i tym czym chcesz to niestety rzadkość. W przeciwieństwie do innych gier Bossowie nie są aż tak wymagający i więcej razy problemy mi sprawili Championi czy "niespodzianki" typu mimik/kościany sługa, tych jednak da się ominąć jeśli uznamy, że jesteśmy za słabi. A to nie zatrzymuje gry co jest najważniejsze. Wiele razy/gier porzuciłem gdy mnie zatrzymywały (Duriel z D2 powstrzymał wiele postaci którymi grałem - solo). W momencie pisania tego komenta przechodzę DS2(bez dodatku BW - ten mi się nie podoba) chyba 15sty raz.
W skali 10pkt daje 20 ;)
Początek nie przypadł mi do gustu gdyż nienawidzę wojowników. Dzięki fabule, przerywnikom, niezbyt wysokiej trudności i, że gra jednak wystarczająco szybko dała mi do dyspozycji maga jakoś przetrwałem. Niestety zbyt często dzieliła zebraną drużynę, ale puki para miała postać zasięgową jakoś dawałem radę. problem pojawił się gdy walkę trzeba było przeprowadzić solo i padło na wojowników. Pojawienie się Bossa i trzy próby (tyle daję postaciom których nie lubię) zakończyło moją przygodę z tą grą.
Jako iż produkt miał do dyspozycji informacje z innych produkcji (np. Diablo 1,2 / Dungeon Siege 1,2 czy Gothic 1,2), które są świetnie wykonane pod względem możliwości danych graczowi jestem zmuszony ocenić tyle ile byłem w stanie zobaczyć: potencjał gry zniszczony tylko z powodu braku alternatywy wyboru postaci (4-5h gry) niestety zawiódł.
Tweety32
Tam super bronie jeszcze w generalsie idzie przezyc wystarczy dac ograniczenie do jednej na gracza
za to najbardziej zwalonym pomyslem jest niesmiertelnosc auror u generalow USA
wystarczy poslac 4 takie i nie liczy sie ile masz antiairow (przeciwlotniczych) aurory zawsze doleca i zrzuca (rozwala) nawet super bron i czasem nie wroca ale zeby zadna nie wrocila to trzeba miec conajmniej 6 antiairow i pare działek obronnych
aha 4 to do niszczenia mocnych budynkow bo do zniszczenia takiej elektrowni wystarczy 1