Po co komuś informacja o wynagrodzeniu , skoro można poznać HEDa:D
W moim odczuciu naprawdę warto pograć. Nie wiem jak to będzie wyglądało po X godzin grania, czy nie stanie się powtarzalna i nudnawa (np. jezeli większośc graczy będzie grala tylko i wyłącznie na zrzucenie Cę w przepaść, co czesto widać na gameplayach), ale z osobistych odczuć, to naprawdę wciąga. Dla mnie to jest obowiązkowa pozycja do zakupu. Niby można zagrać jedną - dwie partyjki i odejść od konsoli, ale w środku wewnętrzny demon wciąż krzyczy - JESZCZE! Nie no, polecam bez dwóch zdań:)
Najlepsza gra ever! Niestety kolejne odsłony odeszły od super klimatu, formy rozgrywki i postaci Jarka Owicza z siekiera w dłoni:/ to był damage! Przeszedłem chyba z 10 razy...planowałem dojechac do magicznej liczby 17 grając za kazdym razem z innym celem - najmniej zuzytej amunicji, ilość niewykorzystanych środków medycznych itd. Hmmm po materiale serce zabiło mocniej. Chyba czas wrócić do serii:) heh...do tej pory pamietam kod do sejfu na przystani:)
W moim odczuciu grą miesiąca, jak i najbardziej oczekiwaną przeze mnie pozycją jest For Honor! Gra jest rewelacyjna w swojej mechanice i grywalności. Miałem przyjemność brać udział w zamkniętych testach beta na PS4 i musze przyznać, że Ubisoft tym razem odwalił kawał dobrej roboty. System walki skonstruowany jest w niezwykle prosty i łatwo przyswajalny sposób, jednak opanowanie go w poziomie mistrzowskim może zająć trochę czasu, co sprawia, że walka nie staje się nudna po paru rozgrywkach. Co do samej rozgrywki, to podział starć na małe pojedynki lub obszerną walkę o dominację pozwala dostosować rozgrywkę do ilości czasu jaką chcemy i możemy przeznaczyć na rozgrywkę - w teorii, bo faktycznie bardzo ciężko wyłączyć konsolę i odmówić sobie jeszcze jednego meczyku - co stanowi o wysokiej jakości tej gry. Kolejnym niezwykle dużym atutem jest system levelowania postaci i doboru ekwipunku. Gra pozwala na przyjemny rozwój postaci nie niszczący balansu gry, także nowi gracze w teorii ciągle mają równe szanse w starciach z "weteranami" grającymi już od dłuższego czasu. A o tylko kropla w morzu zalet tej gry...dla mnie pozycja obowiązkowa, muszę ją mieć!:)
Legend of Eisenwald - skrzyżowanie disciples z herosami osadzone w klimacie darklands....czegóż chcieć więcej? Pamiętam jak w każdą z tych gier zagrywałem się dniami, a często i nocami, żeby po za samą przyjemnością czerpaną z gry, poprawiać swoje strategie i optymalizować pomysły na rozbudowę, żeby później jeszcze bardziej zacięcie i skutecznie tracić noce w trybie hot seat z kumplami. Legend of Eisenwald wydaje się nowym, a zarazem godnym pretendentem do powrotu w klimatyczną strategię turową, która będzie zatrzymywać gracza przed monitorem, a nie odstraszać go przekolorowanym, bajkowym światem, co niestety obecnie spotyka wiele tytułów tego typu. Czy to przypadek, że gra wychodzi niedługo przed moim urlopem? Nie sądzę...:)