Pewnie tak samo jak w przypadku No Man Sky w Gamepassie. Akurat ED miałem kupić, a tu taka niespodzianka.
VR to przyszłość - nie zastąpi grania w ogóle, ale będzie jego gałęzią - w tym roku widać skok tytułów i sprzętu - przedmówca ma rację - to robi WOW przez pierwsze dwie godziny. Robi to także przez kolejnych 10 i dłuugo - a w horrorach robi tak, iż omijam ten gatunek bo jest za ostro jak dla mnie. Przykładem dobrej gry do VR niech będzie Star Wars - na płaskim ekranie idzie zasnąć, ale w Vr kosmos, to samo the Walking Dead - nawet wersja z Questa daje radę. Ktoś kto zakupi Oculus Questa 2- nie będzie żałował - czy nawet 1 z OLX za 1000zł. Jeśli masz komputer z GTX 1080, wolną gotówkę, granie w gry zaczęło Cię nudzić i odpalasz na chwilę jakieś sieciówki to spróbuj tego - Quest dla laika wydaje się najbardziej przyjazny - brak kabli to atut jakiego inne headsety mogą zazdrościć i ogólnie samowystarczalność i uniwersalność urządzenia. FB o gry już się zatroszczy, jak podają pismaki Quest 2 to niemały sukces, więc contentu będzie coraz więcej.
Wczoraj rozstałem się jako inwestor z Nią - w pewnym momencie byłem sporo k na minus :) Wierzę jednak, iż to przyszłościowy wydawca - te gry idealnie nadają się do VR, czego przykładem jest HF.
Ale pęka co niektórym... VR to doświadczenie, nie zastąpi zwykłej rozgrywki - ale czytając komentarze - "eee na VR" lekko się uśmiecham. Wypowiadają się najwięksi przeciwnicy, którzy gogli na nosie nie mieli. Ta gra jeśli będzie bardzo dobra popchnie innych deweloperów do tworzenia treści na gogle, a Ci producentów - choć biorąc pod uwagę opcji wyboru już jest wiele. Wszystko rozchodzi się o cenę. Mam nadzieję, iż za 2 lata w cenie 1000zł dostanę jakiś porządny headset z kontrolerami. Jeśli ktoś ma około 2000zł wolne, co najmniej GTX1070 to polecam Ouculus Quest - wielu sceptyków na pewno zmieni zdanie co do VR.
Miałeś w ogóle do czynienia z tym? Sam byłem sceptyczny co do gier na VR, jednak po zakupie Oculus Questa i ograniu The Walking Dead - a to nie najlepsza gra na gogle - pokładam wielkie nadzieje w ten rodzaj rozgrywki. VR nie zastąpi klasycznych gier, on jest po to by oferować nowy poziom doświadczeń i emocji z tym związanych. Gdybym miał lepszy PC (GTX1060 6GB obecnie) i większy budżet na rozrywkę gogle bym zatrzymał i bawił się świetnie. To że pozycji jest więcej to tylko dobrze dla Nas jako konsumentów - więcej gier to większy wybór - jednocześnie więcej zainteresowanych produkcją gogli - konkurencja to niższa cena dla Nas - tylko się cieszyć. Wirtualna Rzeczywistość to doświadczenie, nie typowa rozrywka - coś jak kierownica do ścigałek - fajnie ją mieć, ale nie każdemu jest potrzebna. Trzymam gorąco kciuki za drugą odsłonę PS VR - niech kontrolery będą chociaż takie jak w Quest, a będzie to najlepszy, a na pewno najtańszy system VR.
Pobawiłem się Questem i sprzedałem. Genialne doznania, niestety pojawiły się nagłe inne wydatki plus GTX1060 6GB słabo sobie radził, w niektórych produkcjach - jak najbardziej te typowo pod VR typu TWD obłędnie wyglądały na minimalnych, być może kiedyś będzie mi dane zobaczyć jak VR ma się na Indexie - liczę gorąco na PS 5 i jego propozycje VR w wersji 2. Ale po Quest wiem jedno - oby było bez kabli - tak samo jak ktoś ma dylemat jakie gogle kupić to tylko Quest - mobilność jest niezastąpiona, a super hot miazga...
Wiem, lecz nie wiem na ile VR ze mną zostanie, by kupić VD. Taka mała cebula ze mnie :) Link jako tako daje radę, dziś na ruszt pójdzie No Man Sky - widziałem, iż za pomocą VD NMS ogarnia tracking dłoni Oculusa - to musi być ciekawe....
Doszedł do mnie Oculus Quest, jako osoba bawiąca się w VR już z kartonowymi zabawkami chciałbym podzielić się odczuciami - jeśli Cię stać, masz wolne 2000zł to jak najbardziej polecam - uważam, iż jest to inna gałąź gejmingu, nie zastąpi klasycznego grania, ale dostarczy wielu nowych doznań. Wchodząc do tego świata nie chce się wychodzić - no chyba, że grasz w aircara - błędnik szaleje i mnie odpornemu na różne takie doznania zrobiło się niedobrze. Quest wydaje się najlepszym produktem na początek - granie bez kabla jest najbardziej pożądane: gry taneczne, czy nawet SuperHot robią robotę. Dzięki wszystkim użytkownikom, za listę gier - będzie co sprawdzać :)
Dzięki BCS wróciłem do BB - odbiłem się jakoś od niego w 2011 roku ( kilka odcinków 2 sezonu). Kończąc sezon 4 BCS pomyślałem, iż warto obejrzeć całość - miazga, choć spin-off jest wolniejszy, jednak mi bliższy - nie ma takiej gonitwy jak autor artykułu wspomniał, postacie z BB są bardziej przybliżone - czasem przedstawione w innym świetle - Fring i Erhmantraut mistrzostwo. Aż człowiek ubolewa, że rozwiązanie za rok - niestety widać jak ząb czasu nadgryzł Erhmantrauta, nie był najmłodszy kiedy kręcili BB, co dopiero teraz. Serial mógłbym wałkować przez 10 sezonów, sam Saul jest postacią, która nie nudzi - kto wie może powstanie Spin-off spin-offu jednakże czar mógłby wtedy ulecieć - główne intrygi są już pokazane, kolejnych nie wciśniemy, jedynie jakieś poboczne śliskie sprawy. Polecam przedrzeć się przez 3 sezony - zobaczycie, iż warto.
Sprawdź testy, to nie czasy FX8350 gdzie faktycznie można ogrzać mieszkanie :D Wyższą sprawność energetyczną mają obecnie Ryzenki. Zestaw z 4-rdzeniowym i3 9100F wcina około 90 pod obciążeniem, gdzie 12 wątkowy Ryż 120.
Tym razem zdecydowałem się na Ryzena 2600 ze względu na cenę i akceptowalny pobór mocy - 8400 wcina do 30w mniej - a po uv Ryż zjada prawie tyle samo, mając dodatkowe 6 wątków, które są istotne - mówię to jako były posiadacz i3 gdzie widać bez testów wpływ HT na wydajność, w niektórych grach. Jak ktoś lubi bety na steamie to wielordzeniowość pokazuje pazur.
Witam,
Zastanawiam się nad zmianą platformy - posiadałem i3 6100 więc różnicę powinienem odczuć niezależnie od wyboru- w szczególności jeśli chodzi o szybkie zminimalizowanie gry i pracę z przeglądarką. Zwracam szczególną uwagę na pobór prądu dlatego jestem bardziej skierowany w stronę R3 niż 1600 (może na promce uda się wyrwać 2600). Budżet to max 650zł. Może ktoś posiada płytę główną godną polecenie gdzie można zmniejszyć dowolnie taktowanie procesora lub wyłączyć zintegrowane APU. Byłbym skłonny pójść ponownie w intela jednak pobór mocy nie zachwyca ostatnio w przeliczeniu na rdzeń - przykład i3 9100f pomijam już łatki bezpieczeństwa jakie w ostatnich latach dostajemy w gratisie, wymianę płyty jak w tym przypadku po chęci upgrade... Komputer służy głównie do gier ale z GTX 1050ti to nie poszalejemy:) Proszę o podanie propozycji i krótkie uzasadnienie. Dzięki z góry.
Ta karta to jakiś śmiech na sali. Wydajność 3 letnich konstrukcji konkurencji i jeszcze potrzebuje dodatkowego zasilania. Karta dedykowana osobom, które mają świstaka na punkcie niskiego zużycia energii, bo wydam raz, a mniej zapłacę w rachunkach - na pierwszy rzut oka tak to wygląda i sam dałem się zmanipulować, ale dopłata 250zł (RX 570 można w promce dorwać już niekiedy od 500zł) by cieszyć się niskim poborem energii przez max 2 lata jak nie rok - za sprawą małego Vramu, który jest adekwatny do poziomu GTX1050 w czasie gdy wychodził - jest nieopłacalne. Jeśli karta ma zostać wymieniona po roku to już w ogóle, 100zł więcej w skali roku za prąd to nadal nie 250zł.