Bardzo to słabe, że autor kieruje się popularnością aktorek i wymienia przy "Faworycie" Emmę Stone i Rachel Weisz, podczas gdy nie wymieni Olivii Colman, która za tę rolę otrzymała oscara.
Widzę, że autor artykułu nie tylko używa grafiki niepowiązanej z Cyberpunkiem 2077, bo stworzonej w ramach innego świata, ale nawet nie raczy podpisać autora. Twórca nie potrafi okazać szacunku twórcy?