Strasznie dziwnie zwiedza mi się teren. Może tylko ja tak mam, ale w human revolution grafika była prostsza i wszystko łatwiej się eksplorowało. Tutaj natomiast jest tyle detali, że ciężko jest mi się połapać gdzie iść.
Ciekawi mnie jakie to ,, przerażające" rzeczy mogli ocenzurować. Przypuszczam, że to nic specjalnego. Pewnie były to jakieś zbyt dokładne sceny sexu lub ktoś kogoś za mocno nabił na pal.
Zapisałem grę w trakcie robienia questa ,,Poverty, Chastity and Obedience" i nie mogę go załadować. Żaden mój save się nie ładuje, a jedynie wyskakuje informacja ,,nie można załadować gry". Ktoś zna sposób na naprawienie tego błędu czy trzeba czekać do jakiegoś patcha?
Najlepiej jest nie podawać argumentów dlaczego się z nim nie zgadzacie. Nie jego problem, że wy lubicie łykać to samo niezliczoną ilość razy. Już nie patrząc na fabułę, to kampania jest żałośnie krótka i pocięta na dlc.
Miło słyszeć, że przynajmniej zostały mi książki. Plusem dla mnie w rouge one jest śmierć wszystkich głównych bohaterów.
Nudna jest ta rebelia. Filmy rebelia, serial rebelia, gry rebelia, książki i komisy też pewnie w większości rebelia.
Widzę, iż biczowanie przez fanów przyniosło rezultaty. Może tym razem dostaniemy takiego battlefronta, jakiego wszyscy oczekiwali. Mam nadzieję, że kampania nie skończy się jakimś ckliwym gównem i główna bohaterka od początku do końca zostanie z imperium.
Są zapowiedziane jakieś nowe gry? Po średnio udanym Battlefroncie tracę wiarę, że jeszcze ujrzę coś porządnego
Wiem, że gra ssie, ale chciałem się tylko dowiedzieć czy gra w to sporo ludzi.
Jeżeli DICE ma wypuścić kontynuację tego ścierwa, to proszę tylko o trzy rzeczy. Wojny klonów, mniej dlc kosztujących krocie i dobrze zrobione bitwy w kosmosie zawarte w bazowej grze, a nie w pierdol*nich dlc.

Gra nie chce mi się otworzyć w żadnym z trybów. Singleplayer, edytor oraz oba safemody nie działają i wyskakuje ten błąd. Ktoś wie jak naprawić?
Jest przecena na origin i zastanawiam się czy kupić, ale nie wiem ile osób w to gra. Podobno graczy nie jest wcale tak dużo.

Za każdym razem kiedy próbuję go włączyć wyświetla mi się czarny ekran, a wczoraj gra działała mi normalnie.
Patche do gry, sterowniki do karty zainstalowane. Odpaliłem jeszcze na game boosterz i niestety nic nie dało.
Najmocniejszy nie jest , ale na najwyższych ustawieniach graficznych spokojnie powinien pociągnąć.
Ostatnio zainstalowałem grę ,,Ghost Recon: Future Solider". Nie należy ona do najnowszych i jej wymagania sprzętowe nie powinny być problemem dla mojego laptopa, ale niestety chodzi mi ona w mniej niż 30 fpsach na wysokich ustawieniach graficznych. Kiedy zmienię je na niskie/średnie utrzymuje prawie stałe 60 fpsów ze spadkami do 40. Mój sprzęt to:
Procesor: Intel(R) Core(TM) i7-6700HQ CPU @ 2.60GHz (8 CPUs)
RAM: 16GB
Karta: GeForce GTX 960M
System: Windows 10 64 bit