Gram od premiery, 2000h na liczniku. Niestety to co mowicie w tekscie to ogromne klamstwo i przeklamanie rzeczywistosci.
1. Gra wcale nie jest f2p, oczywiscie jest dostepna do pobrania za darmo, ale sposob w jaki mihoyo traktuje swoich graczy zamienia ja w gre p2w. Z kazdym patchem "abyss" czyli ostateczna oraz jedyna opcja endgame staje sie coraz ciezsza wiec musicie w koncu wplacic pieniadze. Do tego dodajemy wzmocnienia tylko dla postaci z nowych regionow. nowych elementow czy nowych mechanik. Kazda postac to koszt okolo 600/700zl albo farmienia przez 2 patche bez przerwy.
2. Sposob w jaki mihoyo traktuje graczy to niesmieszny zart. W grach gacha przyjelo sie, ze rocznice to cos ogromnego, wrecz najwazniejszy moment w grze kazdego roku. Tutaj? Dostajemy doslownie kupe na twarz i mamy sie z tego cieszyc. 10 wishy po postac? Przeliczajac na dolary to 10$. Nieustanne problemy z komunikacja, wprowadzanie coraz mocniejszych i przesadzonych do granic mozliwosci postaci np. Arle.
3. Nuda, nuda i jeszcze raz nuda. W momencie jak dostaniemy sie do endgame czyli AR 55 (poziom konta) gra staje sie po prostu nudna. Zrob to, to i wyloguj sie i tak do nowego patcha. Co patch dostajemy czy to nowy region czy archona (glowna misje fabularna) natomiast contentu z takiego patcha starcza max na 20h. Eventy to nuda; bij sie z postaciami, zrob lamiglowke, powtorz. Koniec eventu.
4. Artefakty (ulepszenia postaci). Niezmienne od premiery, chore rng. W pewnym momencie gry jedyne ulepszenie waszych bohaterow to farma artefaktow. Kazdego dnia robicie to samo i liczycie na szczescie. Oczywiscie dostanie dobrego kawalka to bardzo ciezki kawalek chleba zwlaszcza, ze na niektore elementy mamy po 1/2%. Czasami jest to nierealne albo zajmuje to nie miesiace tylko lata.
5. Brak zmian w endgame. "Abyss" to jedyna forma endgame w grze od jej poczatku. Pobijesz troche potworkow i koniec. Czas trwania: 30 minut. Gracze blagaja od poczatku deweloperow o cokolwiek innego, ale w zamian dostajemy nowe skiny czy elementy kosmetyczne do budowy naszego domku.
6. Fabula. Na poczatku boska, ciekawa i wspaniala. Jak wgryziesz sie glebiej to zrozumiesz, ze swiat porusza bardzo ciezkie tematy, uwierz mi czasami jest az za bardzo. Niestety w pewnym momencie mihoyo po prostu zapomnialo co tak naprawde ciekawilo duza czesc graczy i dodaje mase nudnego i glupiego na swoj sposob contentu.
Podsumowujac.
Gra w Genshina obecnie to Syzyfowa praca. Na poczatku swiat cie oczaruje, ogrom contetu zgromadzonego przez lata, ale po czasie zobaczysz jaki jest pusty i nudny. Fabularnie jest wspaniale, ale tylko do momentu Inazumy, potem czar pryska i dostajesz jakies nudne glupawe cutscenki. Niestety lore Genshina (cholernie mroczny i ciezki swiat) jest przykryty ogromem lajna i glupich dodatkow. Koncowo. Czy polecam? Bardzo srednio, wiekszosc eventow to elementy chwilowe i nie ogarniesz polowy lore bez poznania ich, dodatek grindu jest gigantyczny.