10 listopada pojadę po pracy do sklepu i kupię Fallout4 na ps4 potem do domu i po włączeniu gry w jednej chwili zapomnę o pracy, domu,polityce, wszystkich tych ważnych ale w tym momencie błahych sprawach. Będę bohaterem który po raz kolejny przemierzy setki kilometrów podejmując tysiące ważnych decyzji które uratują świat przed złem. Mam 44 lata i stać mnie na wielkie czyny! Co z tego że to gra. To nie gra to Fallout4.