Za:
* powrót do Świata Mroku;
* przyzwoity wygląd i atmosfera;
* interesujący - chociaż niezbyt oryginalny - wątek główny.
Przeciw:
* niewielki 'świat',
* poza zadaniami jest niewiele do zobaczenia;
* skrajnie oklepane zadania poboczne.
Jeszcze z ciekawostek: p. Jones to zwykły rabuś: właśnie odkryłem w muzeum jego uczelni Idola ze Zbrucza, który jeszcze kilka lat temu był wystawiony w Muzeum Archeologicznym w Krakowie.
Miałem skomentować idiotyzmy (np. w Watykanie ważni księża chodzą na czarno, ci w czerwonym to jacyś służący; opiekun biblioteki watykańskiej gorzej zna łacinę od prowincjonalnego amerykańskiego profesora; w każdym zamkniętym od tysięcy lat podziemiu czekają pochodnie i lampy oliwne; itd. itd. Głupot wpisanych w samą postać filmową nie warto nawet wymieniać) ale skoro w tym dziele maczał palce wytwórnia Disneya, to i tak jest bardzo dobrze.