Medico della Peste - Nigdzie siebie nie nazwałem pisarzem... Do pisarza mi daleko, tak jak tobie do eksperta. Nadęty? Nie, to było celowe wobec ciebie.
Jane od Batmana - przejmuje się opinią szarych śmiertelników, bo to oni w większości czytają te teksty. I właśnie chciałbym za taką krytykę podziękować takim osobom jak: drenz, el.kocyk, Insekt6 i <Rydygier>. Ze szczególnym uwzględnieniem ostatniego. Nie spodziewałem się aż tak rzetelnej odpowiedzi na tym forum, tym bardziej po takiej fali szamba. Sześciopak za taki komentarz co najmniej Ci się należy. Co do nadużywania zaimków, jestem tego świadomy.
Kończąc tę wypowiedź, powiem że jestem pozytywnie zaskoczony. Początkowo ciężko się czytało te słowa, ale ostatecznie zakończyłem lekturę z uśmiechem. Dzięki, bo wyciągnąłem dobrą lekcję z tej publikacji. Oczywiście nie poddam się po pierwszej porażce, będę dalej próbował i dodawał, aż mój styl będzie zdatny do czytania i nie będzie bezpłciowym badziewiem. :)
Drogi "ekspercie" mam nadzieję, że nie obrazisz się, jeśli pokażę twoją ekspertyzę prawdziwym ekspertom, którzy zajmują się literaturą na co dzień? Rzecz jasna, nie mówię o samozwańczych ekspertach z forum, którzy tylko "czytają" książki, lecz o takich, którzy zajmują się krytyką, redakcją, pisaniem... Mam też tutaj na myśli osoby, które mają spore doświadczenie zawodowe i które miały okazję poznać mój styl lepiej niż ty, bo jak sam stwierdziłeś oceniasz to, po "przeczytaniu pierwszych zdań".
Swoją drogą dałeś mi niezłą zagwozdkę, bo rzucając takimi nazwiskami, pokazałeś, że "czytasz" tylko tych najbardziej znanych, którzy widnieją na półkach w empiku - tzw. z nazwiskiem, więc zakładam też, że duży wpływ na ocenę ma dla ciebie opinia publiczna i sam wizerunek autora.
Zwykle nie wchodzę w polemikę z kimś kto wyraża swoją krytykę, jakże potrzebną w doskonaleniu stylu, za którą naprawdę bardzo dziękuję, ale ty przykułeś moją uwagę swoim "byciem ekspertem". Więc nie odbieraj moich słów jako atak w twoją stronę...
Ps. wiem, że zabrzmi to uszczypliwie, ale zapomniałeś wspomnieć o mistrzu grozy - S. Kingu. ;)
Rozumiem, że jesteś ekspertem w dziedzinie dobrego "czytadła"... więc gdybyś mógł konstruktywnie uargumentować swoją opinię, to chętnie podniósłbym wyżej swój poziom, powiedzmy do licealisty. Niech ma grafomania choć trzyma poziom. ;)
Dzięki za dodanie odnośnika. Nie wiedziałem, że panuje tu cenzura również na blogi niezwiązane tematycznie z grami.
Powiedzcie mi czy czytacie opowiadania w sieci i czy ma to jakiś większy sens?
Pytam, bo założyłem bloga i zaczynam dodawać do niego moje twory, lecz nie chciałbym tworzyć ich sam dla siebie.
[link]
FP na FB: Królicza Nora - Fantasy