No i tak długo jak jest możliwe piracenie utworów, tak długo Disney ma się czego obawiać, planując ograniczyć obszar dostępności ich platformy/seriali. Piracenie samo w sobie nie jest niczym dobrym, ale dobrze działa jako straszak wobec tego typu zagrywek ze strony wielkich korporacji. W świecie biznesu jedyne co się liczy to odniesienie korzyści, według mnie, dla konsumenta korzystne jest istnienie piractwa, ponieważ jest to swego rodzaju smycz zatrzymująca gigantów przed brudnymi zagrywkami, przez które konsumenci cierpią, lecz firmy mają większe zyski.