Na plus dużo trybów i map w rozgrywkach sieciowych...
na minus dość sztampowy, mało ekscytujący zestaw nowych map do multiplayera
Rozumiem, ze estra jest to ze sa mapy ale w sumie do dupy bo sa beznadziejne.
Nie zesrajcie sie.
Moim zdaniem spoko i mogliby jeszcze jakiegos booka z drineczkami dorzucic co by jaki aperitif byl przed :D
Imo robia wszystko zeby uniknac problemow. To jest normalne. Ja ogralem MW i Warzone setki godzin. Lubie jak w grze wszystko siada, pod wzgledem mechanik i urozmaicen jestem tolerancyjny, lecz pod wzgledem niewyjasnialnych wydarzen czy bledow jestem nietolerancyjny wiec osobiscie nie kumam wszystkich napalonych proznawcow i progejmerow wylewajacych hejt na coda od kilku ostatnich lat. Jezeli kupujesz gre i Ci sie nie podoba bo klimat jest nie taki, albo cod oatatnio to byl fajny w 2002 roku i robisz skandal to cos jest z toba nie tak. Wszyscy maja prawo do komentowania i rozumiem, ze czasami mozna miec ochote rozpetac gownoburze ale zeby sie sadzic za dobra produkcje z firma produkujaca gre bo zolnierz w czasie wojny ma rozowy helm albo cos w tym stylu to juz sie robi zalosne.
A ja glupi myslalem, ze to dla kazdego ^.^’
Kiedy jakiś turniej w MW? :P
Testujac gre docelowa z ps3 na ps4 tez pewnie jaja urywalo te pare lat temu :)
Wiadomo coś o polskim języku na ps4?
Ja tam na coda zacieram wity i aż odświeżyłem subskrypcje :)
Jestem ostatnią osobą na świecie, która mogłaby sie zadowolić klimatem kowbojów i innych specyficznych detali dla klimatu RDR2 a ja będąc w trakcie epilogu już zastanawiam się każdego dnia kiedy znowu znajdę czas dla tego magicznego dzieła wykonanego przez Rockatar. Główni bohaterowie przez całą grę, to jak zostali dopracowani, voiceacting, mimika, cechy charakteru. Silnie uzależniająca ciekawość tego, kiedy w końcu sytuacja fabularnie potoczy się torem, który układamy sobie w głowie. Nigdy w zadnej innej grze nie miałem doczynienia z czymś tak genialnym.
Muzyka i efekty dźwiękowe na mega poziomie, granie na słuchawkach wskazane. Gdybym wiedział, że to jest tak dopieszczona giera to bym rzucił fuche i wyprowadził się gdzieś na jakąś meline zeby podłączyć pod wenflon konsolę i grać all day all night. Nie grałem do tej pory w nic co by mnie potrafiło pochłonąć od godziny 11 do 4 w nocy następnego dnia.
Byłem serio mega nastawiony na rdra tak, że włącze, pomyślę sobie że dzikie zachody to nie moja bajka i nagle zauwyażyłem, że nie śpię kolejną noc.
Będąc pokoleniem psx wybieram Spyro Reignited Trilogy. Gnasty Gnorc niech sie chowa przede mną.