Until dawn to mój sierpniowy typ. Twórcy zapowiadają że silne oddziałowanie na grę będzie miał tz. "efekt motyla" i tylko od wyborów gracz (oraz jego refleksu i szybkich palców) będzie zależało życie postaci. Mimo że fabuła oparta jest na typowym scenaruszu horroru klasy B (a może nawet i C ) to możliwość pokierowania akcją takiego interaktywnego dreszczowca przyciąga jak magnes. A więc dozobaczenia na zaśnierzonym odludziu gdzie rozegra się dramat trwający aż po świt.
Nie oceniaj książki po okładce a gry przed premierą. Jednak pokładam ogromne nadzieję w Wiedźmina 3 . Liczę na to że dzieło Cd Project Red połączy ze sobą 2 elementy: świat znany z Wiedźmina 2 Zabójcy Królów i tą radość z rozgrywki i otwartość z TES V Skyrim. Oglądając relację z rozgrywki serwisu GOL widziałem jak wiele udało się osiągnąć twórcom: świetna historia, niesamowity klimat świata spowitego plagą potworów, niezwykle dopracowane modele postaci i jedne z najwspanialszych pejzaży w grach. A więc ściskam kciuki do białości i czekam na Wiedźmina 3 Dziki Gon
Bez wątpienia marzec będzie ucztą dla wszystkich wielbicieli rozrywki multimedialnej. Wiele świetnych tytułów zostanie przedstawionych graczom z całego świata. Ja sam również do nich należę ;) I choć w wiele z tych marcowych premier chciałbym zagrać, w zasadzie czekam tylko na jedną, a mianowicie czekam na Bloodborne. Dlaczego właśnie ta gra? Dzisiejszy rynek gier tworzony jest dla niedzielniaków, ludzi dla których gry są antydepresantem, mają im umilać czas pomóc rozładować napięcie po całym dniu trudów i znojów,Wysoki pozom trudności mógłby zniszczyć ten proces, dlatego wiele gier jest nastawionych na dawanie czystej frajdy bez żadnych utrudnień w rozgrywce. Jednak JA szukam właśnie wyzwania, chcę gry która kopnie mnie w du*ę i powie "Wybacz nie dałeś rady, mogłeś zrobić to szybciej a teraz jazda na koniec kolejki i tym razem się postaraj." Po przejściu kilka razy wszystkich Souls-ów mierzę właśnie w Bloodborne. Na obecnej wyżej liście jest pod numerem 2 jednak ja stawiam tę produkcje na pierwszym stopniu "mojego" podium.
Bez wątpienia marzec będzie ucztą dla wszystkich wielbicieli rozrywki multimedialnej. Wiele świetnych tytułów zostanie przedstawionych graczom z całego świata. Ja sam również do nich należę ;) I choć w wiele z tych marcowych premier chciałbym zagrać, w zasadzie czekam tylko na jedną, a mianowicie czekam na Bloodborne. Dlaczego właśnie ta gra? Dzisiejszy rynek gier tworzony jest dla niedzielniaków, ludzi dla których gry są antydepresantem, mają im umilać czas pomóc rozładować napięcie po całym dniu trudów i znojów,Wysoki pozom trudności mógłby zniszczyć ten proces, dlatego wiele gier jest nastawionych na dawanie czystej frajdy bez żadnych utrudnień w rozgrywce. Jednak JA szukam właśnie wyzwania, chcę gry która kopnie mnie w du*ę i powie "Wybacz nie dałeś rady, mogłeś zrobić to szybciej a teraz jazda na koniec kolejki i tym razem się postaraj." Po przejściu kilka razy wszystkich Souls-ów mierzę właśnie w Bloodborne. Na obecnej wyrzej liście jest pod numerem 2 jednak ja stawiam tę produkcje na pierwszym stopniu "mojego" podium.