XoniC Dla kogoś kto zostanie graczem jutro, za rok lud dwa albo pięć lat nie ma to żadnego znacznie, jak ktoś taki będzie chciał nawet z ciekawości zobaczyć jak wyglądało stare GTA to oczywiście 99,5% przypadków np. San Andreas kupi na jakiejś Steamowej wyprzedaży, a nie specjalnie kupi PS2 lub starego Xboxa aby zobaczyć ten jeden tytuł.
Traktuje priorytetowo bo tam jest największa sprzedaż, ale najlepsze jest to, że wszystkie PC-towe wersje gier R* cały czas są grywalne i można do nich wracać nawet stare GTA III, natomiast konsolowe wersje ich gier umierają wraz z premierą ich następców, nawet bubel technologiczny jakim było GTA IV w dniu premiery na PC-ty dzięki graczom będzie grywalny jeszcze przez następne kolejne 10 lat, natomiast na konsolach już się na to nie dało patrzeć wraz z premierą GTA V. Tak samo będzie z RDR2 jak gra się ukaże na PC-tach, a zwłaszcza na następną generację konsol to na obecnej generacji już nikt w to nie będzie grał bo po co skoro wersja na PS5 i następce XBOX ONE będzie dużo lepsza, ładniejsza i stabilniejsza, o PC-towej wersji już nawet nie będę wspominał.
Także patrząc na ich ogromne i szczegółowe gry to zawsze najlepiej czekać na tą końcową ostateczną wersję na jedyną słuszną platformę bo takie gry są wydawane raz na kilka lat więc spokojnie można poczekać.