Widziałem ten repertuar, co tu dużo mówić, większość artystów skupiona wyłącznie na dobrym podkładzie, liryka i przekaz, zawarte jak orzechy w czymkolwiek, a ja bym otworzył tylko gdybym usłyszał hit gamingowej muzykalności, czyli rzecz jasna "It’s Loc, Baby" pióra Jeffreya Cross'a, a.ka OG LOC'a ze stanu San Andreas. Słyszałem że zniknął po tym jak został Master of Carol w konkurencyjnej plebanii...
a tu link gdyby ktoś nie znał, posłuchał i uznał że nie rozumie przekazu
https://genius.com/Og-loc-its-loc-baby-lyrics