Hubox moje zarzuty nie są wyolbrzymione oraz nie są są efektem frustracji na niepowodzenia w potyczkach . Grałem w tą grę raz większymi raz mniejszymi epizodami cały czas licząc że ten twór po aktualizacji się zmieni. Po prostu jako fana realizmu gra mnie zawiodła.
Gra bardzo ciekawa dzięki wielu modom i dodatkom można zwiększyć realizm , mapy samoloty i wiele innych . Gra zapewnia wiele godzin rozrywki.
Wróciłem do gry po ponad roku przerwy są zmiany ale nie zmiany na dobre. Mapy wciąż są nierealistyczne brak map pełnomorskich bez jakiś niepotrzebnych gór i wzniesień, mapy tworzyli jacyś debile którzy nie znają się na przebiegu działań morskich.Nie lepiej jest z kamuflażami jednostki np. ArpKongo mają jakiś dziwny kamuflaż anime który świeci się i widać go z Księżyca , ale nie w tej grze bo tutaj nawet z odległości 5 km nie będzie widać okrętu przeciwnika oraz okręty dzięki kamuflażom znikają przed innymi ,serio ? .Czy twórcy oprócz ameby umysłowej wiedzą do czego stosuje się malowanie kamuflażu na okrętach -zdecydowanie nie . Kolejna sprawa lotniskowce a właściwie samoloty sterowanie nimi oraz atak to jakaś paranoja człowiek próbuje trafić bombą lub torpedą i co ta nie wystrzeliła japoński zapłon co doprowadza do złości . Ostatnim mankamentem jest strzelanie trafiasz przeciwnika z dział pancernika nawet trafiasz w cytadelę i co nic nie możesz go dobić a co innego jakiś noob obok z krążownika który ma mniejszy kaliber pruje w pancernik i go zatapia -śmiechu warte tu dla znających temat niech będzie przykładem krążownik Smoleńsk ale został już usunięty z gry. Plusem bez wątpienia są nagrody jakie ta gra daje między innymi za codzienne logowania do gry ale też pozwala na dwa dni losowo grać okrętami premium co ma zachęcić graczy do grania w tą grę .Niestety gra ma więcej minusów niż plusów może za kilka lat zostanie lepiej dopracowana a tymczasem autorom należy się potężny ostrzał z artylerii oraz wyrzutni torped za zmarnowanie potencjału tej gry.
Gra bardzo Ciekawa poza główną misją mamy do czynienia również z wyzwaniami okrętu, samolotu oraz okrętu podwodnego . By zagrać Amerykańskim pancernikiem polecam obowiązkowo zainstalować dodatek Iowa mission pack.
Jedna z najlepszych gier o tematyce marynarki wojennej z II wojny światowej .Polecam
Gra działa na windows 10 trzeba aby ściągnąć DLC Pack Offline Mod z dodatkowymi okrętami i samolotami.
Polecam świetnie odwzorowana gra realizm walk morskich na dużym poziomie.Polecam również rozszerzyć grę o bezpłatny dodatek NWP.
@stg.Olo
Ok World of Warships to nie symulator z prawdziwego zdarzenia a zwykła gierka której bardzo dużo brakuje do takich tytułów jak Fleet Command czy Harpoon jak i nowszego Command: Modern Air/Naval Operations.
1.Tak HMS Hood byłby doskonałym przykładem jak jedną udaną salwą można zniszczyć pancernik nieprzyjaciela , Hood jest też przykładem jak nie budować okrętów tej właśnie klasy.
2.Pancerniki służyły wyłącznie do projekcji siły państwa pokazując że flota danego państwa jest silna, w II wojnie światowej do największej bitwy pancerników nie doszło na Atlantyku ale na Pacyfiku w zatoce Leyte ale wtedy oprócz pancerników walczyły inne okręty, przed torpedami stosowano specjalny pas pancerny oraz w przypadkach dołączany pas zewnętrzny, do przechyłu dochodziło zazwyczaj gdy specjalnie okręt atakowany był z jednej strony tu przykładem jest atak na Yamato.Do ostrzału kiedy namierniki oraz radary nie działały oraz kiedy cel był poza zasięgiem widoczności stosowano hydroplany w celu określenia pozycji wrogiego okrętu.
3.Awaria nie zawsze wyłączała okręt z walki tutaj liczy się załoga która może naprawić dany silnik, czy też uzbrojenie, oprócz samej załogi istnieją też systemy zapasowe/awaryjne które miały dać czas na ewentualny odwrót uszkodzonego okrętu.Tutaj świetnym przykładem jest USS Yorktown oraz jego bohaterska załoga.
4.Obroty wieży na Yamato to sprawa drugiej kategorii gdyż wieża miała wagę niszczyciela japońskiego.Na amerykańskich okrętach typu Iowa wieże ustawiały się szybciej a nawet niż w grze.
5.Przypadłości okrętów to w głównej mierze wina załogi oraz dowódcy którzy powinni dbać o swój okręt tym bardziej w czasie trwania konfliktu.
6. To że Piorun nie został ostrzelany to błąd strategiczno-taktyczny admirała Lütjensa przez co możliwe stało się ustalenie pozycji Bismarcka oraz jego rzeź przez Royal Navy.
7.Warunki pogodowe utrudniały walkę na morzu ale nie powodowały tego iż floty wracały do bazy aby czekać na lepszą pogodę.
8.Bitwy morskie II wojny światowej to połączenie wszystkich jednostek niszczycieli, okrętów podwodnych , krążowników, pancerników i lotniskowców w wielką pięść morską , tutaj najlepszym przykładem jest kooperacja okrętów US Navy która podczas II Wojny Światowej dysponowała największą flotą wojenną w dziejach. Pojedynki okrętów jeden na jednego to głupota nigdy do nich nie dochodziło wiec mówienie który okręt jest lepszy jest bez sensu.
9.W swojej wypowiedzi negujesz pancerniki wystarczy spojrzeć na pancerniki typu Iowa które mają za sobą wyjątkową służbę przez co niewiele okrętów może im dorównać , obecnie nawet prowadzi się dyskusje na najwyższym szczeblu aby przywrócić te okręty do służby
Instalując World of Warships miałem pewne wyobrażenie o tej grze jednak zostało ono szybko rozwiane podczas kilku pierwszych godzin gry.Na grze zawiodłem się w pewnym stopniu ale nie tak bardzo jak na innym produkcie studia Wargaming.net a mianowicie na World of Warplanes którą uważam za totalną klapę oraz niewypał.
World of Warships jest dla mnie zwykłą gierką lekko związaną z tematem marynarki wojennej gdyż widząc np nierealistyczne kamuflaże wywołują u mnie śmiech oraz politowanie jak można stworzyć coś tak dziwnego.
Jedynym plusem gry bez wątpienia jest liczba okrętów w puli danego państwa mało gier o tematyce marynistycznej może się tym pochwalić i tutaj zalety gry się kończą.Do wad trzeba zaliczyć brak realizmu oraz poniektóre słabo odwzorowane modele.Tryb sterowania lotniskowcem to jakaś porażka . Pancerniki jako okręty które posiadają najwięcej dział które powinny roznosić w pył jedną salwą mniejsze okręty przeciwnika można zatopić 4 torpedami. Dystans na którym prowadzona jest walka jest mały , mapy zaoferowane do rozgrywki to czysta abstrakcja, oraz bardzo wolne obracanie się wież głównej artylerii jest wysoce irytujące co nierealistyczne.Niezrozumiały jest dla mnie również system punktacji po rozgrywce pomimo kilku zatopień jak i podpaleń oraz poważnych uszkodzeń liczba PD otrzymanych jest bardzo niska. Do World of Warships przeniosłem się po Battlestations Pacific i muszę przyznać iż jestem rozczarowany, nie polecam gry ludziom którzy tak jak ja przesiedli się na grę Wargamingu z Battlestations gdyż mogą się rozczarować , ale miejmy nadzieję iż może wkrótce gra zostanie dopracowana.