No cześć wszystkim.
Czytam Wasze komentarze i z każdym można się w pewnym sensie zgodzić. Ja natomiast...
Czytałem ostatnio książki ze świata Warhammer Fantasy. Jak tam są opisane przedmioty i budowle wykonane przez krasnoludy :O Ta pieczołowitość, to wykonanie, to tchnienie magi poprzez wyrycie magicznych run! Każdy przedmiot w pewnym sensie "żyje".
Wyobraźcie sobie teraz jak Ci specjaliści od rzemiosła począwszy od jubilerki do budownictwa, jest w stanie sobie poradzić z wykonaniem prezentów. Najmniejszy paciorek miałby swój osobliwy charakter, byłby indywiduum wśród paciorków; lub figurka np. renifera - bo mamy przecież okres przedświąteczny. Sierść, poroże... Krasnolud wydobyłby nawet głębie oczu, byś czytelniku tego posta mógł nie tylko docenić kunszt wykonania, lecz także poczuć swoiste odprężenie, przypływ inspiracji. Jak wspominałem wyżej, renifer ten na pewno zostałby obdarzony runą. Możliwe że ci brodacze tak właśnie dają dusze stworzonym przez siebie przedmiotom.
Poza tym... Krasnoludzi są BRODACI. Nie bez powodu "kapsem", gdyż prawdopodobnie gęstością owłosienia przebiją nawet Mikołaja. Mając takich pomocników Święty na pewno bez problemu pojawił by się w każdym domu, jeżeli nie osobiście, to pod postacią doświadczonego Dawi :)