Problem dotyczy nie tylko gier ale każdej dziedziny życia, historia dosłownie pisze się na nowo. Wydawane są książki które pomijają lub przeinaczają niewygodne fakty, w ten sposób w rosji w ciągu pokolenia udało się wybielić wizerunek Stalina.
Podobieństw do bioshocka jest o wiele więcej, w zasadzie jest to w prostej linii kalka.
moce psi odpowiadają vigorom z bioshocka, modyfikowanie za pomocą waluty w rozrzuconych maszynach, tak samo badania w ss2 i robienie zdjęć przeciwnikom w bioshock.
Jedno pytanie. Z tą sceną na ulicy, zaczailiście się z rana żeby czasem nikt was nie zobaczył jak kręcicie wygłupy na ulicy?
od '96 poluje na każdy hack'n'slash('n'shooter) w typie diablo, a tych które nie są w świecie fantasy jest naprawdę mało, dlatego czekam najbardziej na bombshell
Obydwie części icewinda przeszedłem grając jedną postacią. Nie było łatwo, ale to właśnie moloch drużyny odpychał mnie zawsze od baldura
Obydwie częśći icewind dale przeszedłem jedną postacią, momentami trudne ale satysfakcja nie do porównania
Rpg, w świecie lovecrafta, śledztwa i wontek detektywistyczny w otwartym świecie, z klimatem znanym z blair witch project i dark corner of earth, osadzone w pierwszej połowie XX wieku, było by miejsce na śledztwa nie tylko paranormalne, ale także znalezienie się w środku wioski szturmowanej przez armię zomie
No wreszcie akcja będzie pchnięta ze "średniowiecza" w teraźniejszość (przyszłość), zapowiadali coś podobnego od dawna z thief-em i wtedy masa ludzi miła wątpliwości czy to dobry pomysł, a tu po cichu rodacy zabrali się za pomysł. Nowatorski, jak by nie było (nie kojarzę innej gry która między częściami pchnęła by rozgrywkę o epokę lub dwie) i godzien pochwały; osobiście mam nadzieje że blizzard weźmie przykład przy kolejnej części Diablo