Bez urazy dla autora, ale ciężko się to czyta. Mam wrażenie, że co drugie zdanie jest usilną próbą językowej ekwilibrystyki. Czasem mniej ozdobników daje lepszy efekt
kto kupuje preordery do gry, której kilka miesięcy przed premierą nie pokazali ani minuty gameplayu?
Pełna zgoda w kwestii fabuły. Dlaczego współczesne gry mają na najwyższym poziomie grafikę, mapę, nawet system walki - a fabuła i postaci są p. zawsze tak potwornie denne i generyczne?
Harry Potter wciągał właśnie fabułą, w której zawsze był element mrocznej intrygi. W tej grze intrygi jest zero, a najlepsze fabularnie questy (Sebastian) dorównują co najwyżej przeciętnej linii zadań z takiego Wiedźmina, Gothica czy Mass Effect.
Co z tego, że Hogwart jest wielki, klimatyczny i dopracowany, skoro jest zapełniony wyłącznie pustymi, “memowymi” wręcz enpecami?
Kiedyś gry zdobywały status wybitnych pomimo średniej jakości systemu walki (Mass Effect 1) czy nienajlepszej grafiki (Morrowind) - bo miały treść i jakąś głębię, co tworzyło klimat.
Szkoda, że tego samego nie można powiedzieć o HL.
Po 2.0 i bardzo udanym dodatku cedep wydaje jeszcze więcej ficzerów i aktualizację, tymczasem p0lacków w komentarzach stać tylko na narzekanie. Nie szkoda mi was