Pełna zgoda w kwestii fabuły. Dlaczego współczesne gry mają na najwyższym poziomie grafikę, mapę, nawet system walki - a fabuła i postaci są p. zawsze tak potwornie denne i generyczne?
Harry Potter wciągał właśnie fabułą, w której zawsze był element mrocznej intrygi. W tej grze intrygi jest zero, a najlepsze fabularnie questy (Sebastian) dorównują co najwyżej przeciętnej linii zadań z takiego Wiedźmina, Gothica czy Mass Effect.
Co z tego, że Hogwart jest wielki, klimatyczny i dopracowany, skoro jest zapełniony wyłącznie pustymi, “memowymi” wręcz enpecami?
Kiedyś gry zdobywały status wybitnych pomimo średniej jakości systemu walki (Mass Effect 1) czy nienajlepszej grafiki (Morrowind) - bo miały treść i jakąś głębię, co tworzyło klimat.
Szkoda, że tego samego nie można powiedzieć o HL.
Po 2.0 i bardzo udanym dodatku cedep wydaje jeszcze więcej ficzerów i aktualizację, tymczasem p0lacków w komentarzach stać tylko na narzekanie. Nie szkoda mi was