Nie wiem na co Wam to spolszczenie tak bardzo potrzebne. Mój angielski też nie jest jakoś najwyższych lotów, przez co odkładałem zagranie w tę grę kilka tygodni. Później nie chciało mi się czekać na spolszczenie i jak zacząłem grać, to okazuje się, że angielski w tej grze jest tak mało wymagający, że rzadko mi się zdarza czegoś nie zrozumieć. Zaraz będzie hejt, ale poważnie- poziom językowy w tej grze jest niski.
Ja postanowiłem ocenić tę grę dopiero teraz, kiedy przeszedłem ją trzeci raz w ciągu trzech lat.
Za każdym podejściem moja ocena mocno spadała. Uważam nawet, że jest to być może najgorsza dotychczas część serii, nie licząc Silent Assasin, w którą wstyd się przyznać, ale nie grałem. W absolution wkurza mnie nawet fabuła. To że 47 nie wykonuje zleceń, a rozwiązuje swoje prywatne sprawy, a misje łączą się ze sobą na tej podstawie. Jeżeli już mamy kogoś zlikwidować, to często albo 47 sam dokonuje egzekucji podczas przerywnika, albo dzieją się inne dziwne rzeczy (finał misji z Dexterem w hotelu). Nie podoba mi się instynkt, którego nie będę opisywał, dlatego że tych, którym on nie przeszkadza i tak nie przekonam. Ci którzy grali w starszej części pewnie rozumieją, dlaczego to rozwiązanie nie jest do końca fajne, ani potrzebne. Przebieranie się w tej grze nic nam nie daje, bo każdy policjant zna wszystkich przedstawicieli swojego zawodu w Chicago, które jest bardzo dużym miastem. W Blood Money świetne było to, że można było rozpocząć misję z walizką. Tutaj na start dostajemy czasami jakiś rewolwer .38, tak jakby 47 nie był profesjonalnym zabójcą, a Albańskim cynglem.
Brakuje muzyki Kyd'a, a level design irytuje i często tylko stwarza pozory wielu ścieżek do celu, gdyż jest to chyba najbardziej liniowy Hitman w historii. Moja ocena jest zatem niska. Pozostaje czekać na nowe.
Moje zdanie jest takie, że i tak tej grze jak na razie bliżej do klimatu Blood Money, niż do Absolution, którym się trochę zawiodłem. Jeżeli Kyd nie zrobi do tej gry muzyki, to rzeczywiście do kitu. A co do samego 47, to mimo że zawsze był łysy, teraz zaczął wyglądać jak skinhead. Mi osobiście przypomina Niko Puhakkę.
Ogólnie to mnie do pierwszego HM strasznie przyciągał motyw gumowych masek z wizerunkami zwierząt. Dawało to na prawdę fajny, psychopatyczny klimat. W Wrong Number bardzo ten aspekt ograniczono. Po za tym nie podoba mi się usilne tworzenie jakiejś fabuły w tej grze. Jedynka była mniej przegadana i tak nie nudziła, zwłaszcza że te dialogi w WN są strasznie prymitywne i niewiele wnoszą.
Wozniaq, ja mam identyczną kartę graficzną, tyle samo ramu i taki sam system. I powiem tak: też mam średnio 19 klatek, doczytywanie tekstur i w ogóle graficznie wygląda bardzo słabo w rozdzielczości 1920x1080. Chyba trzeba czekać na patch bo wszystkie te cudowne rozwiązania jakie można znaleźć w necie nic nie dają.
Świetnie, poprawa wydajności w Watch Dogs... działa mi co prawda na średnich, ale mam chociaż te przeklęte 60 klatek. Zrobili by coś w związku z nowym Wolfensteinem. Mój komp spełnia zalecane wymagania Wolfa, a mam doczytywanie tekstur i 19 klatek. Oczywiście ani zalecane sterowniki 14.4, ani wyłączenie Vsync nic nie daje...
No dobra, skoro tak będzie najlepiej to poczytam dokładniej. Dzięki za pomoc.
W sumie to prawie identyczna konfiguracja do komputera kylo jest na stronie kontrast.pl , do której link podałem na początku droższa o jakieś 3 stówy. W takim razie gdzie najlepiej składać Mr. JaQb?
Ok, dzięki Kylo. Zobaczę ofertę komputronik. Mam jeszcze jedno pytanie. Czy wybór monitora jest jakoś uzależniony od grafiki?
Witam,
Przymierzam się do zakupu nowego PC, który miałby służyć głównie do gier. Nie znam się na tym jednak na tyle żebym sam mógł ocenić wydajność poszczególnych zestawów na podstawie danych. Znalazłem stronkę, na której składają gotowe zestawy i 2 szczególnie mnie interesują: [link] [206228].html i [link] [210499].html Moje pytanie brzmi czy jest sens w coś takiego inwestować?Chciałbym żeby najnowsze gry typy Far Cry 3 czy Hitman Absolution chodziły na b.wysokich jeśli nie na najwyższych detalach oraz żeby ten sprzęt starczył na parę ładnych lat. Co sądzicie?