Kondi8586

Kondi8586 ostatnie wypowiedzi na forum i w komentarzach

16.06.2020 21:59
odpowiedz
Kondi8586
1

Odwrócił głowę i zobaczył dwóch nordów o dobrej budowie ciała, prawdopodobnie ćwiczyli walkę od dziecka. Nie spodziewał się jednak tego, co zaraz usłyszy.
- Przepuśćcie mnie.
Słowa te odbiły się echem od ścian lochu, a między mężczyznami przecisnęła się niepozorna elfka o bardzo jasnej skórze. Jej oczy były czarne jak smoła a ciemno-szare włosy lekko zwisały nad ramionami. Grimes zaśmiał się na jej widok, po chwili pytając.
- Kim jesteś i co możesz mi zaoferować?
Dziewczyna spojrzała na niego zdumionym wzrokiem.
- Nie słyszałeś o mnie Panie? Ostatnia ocalała z klanu wyznawców deadr.
- Ach to ty. A nie, jednak nie słyszałem… Do rzeczy.
- Nordowie i ten ich kiepski humor - mruknęła pod nosem elfka. - Zacznę więc w skrócie i od początku. Mam na imię Xayah…
- Widać że rodzice lubili deadry… - burknął porucznik.
Któryś z więźniów z tyłu sali zaśmiał się głośno, co tylko bardziej zdenerwowało dziewczynę.
- Czy możesz mi nie przerywać? - zirytowała się elfka.
- No zacznij już… - na twarzy porucznika pojawił się złośliwy uśmieszek. - Nie mam całego dnia.
- Gdy byłam małym dzieckiem rodzice chcieli mnie złożyć w ofierze deadrom by zyskać ich sympatię, o ile można to tak nazwać. Od zawsze marzyli by mieć moc zawładnięcia nad jedną z nich, lecz nigdy nie udało im się tego dokonać. Deadry są momentami bardzo złośliwe, w chwili gdy ojciec unosił nade mną sztylet, pojawiła się jedna z nich. Powstrzymała mojego ojca tylko po to, by kilka dni po moich szesnastych urodzinach znów się pojawić, jednak tym razem zaproponował mi układ. On miał mi służyć aż do mojej śmierci, lecz w zamian inni członkowie mojego klanu musieli umrzeć.
- Zgaduje, że poszłaś na taki układ?
W tle można było usłyszeć szepty pozostałych więźniów, których historia elfki wyraźnie zaskoczyła, jeden z nich głośno ziewnął, lecz po dostrzeżeniu wzroku Grimes’a szybko się wyprostował. Na twarzy dziewczyny pojawił się lekki uśmiech.
- A i owszem, tylko głupiec by nie skorzystał z takiej potęgi. Zdecydowałam się jednak nie polegać tylko na nim, on pomaga mi głównie chronić plecy, podczas gdy ja używam zatrutych strzał na moich wrogach.
Czyli jesteś też alchemiczką?
- Nie do końca, bardziej nazwałabym się kucharką, ale potrafię przyrządzić kilka paskudnych trucizn oraz życiodajnych mikstur.
- Zastanawia mnie jeszcze jedna rzecz, skoro masz aż taką moc, dlaczego nie użyłaś deadry do ucieczki?
- Mówiłam ci, że deadry są złośliwe, uznał iż skoro siedzę w zamknięciu to nic mi nie grozi i nie musi mi pomagać, ale jeśli mnie wybierzesz to będzie miał koniec wakacji… - Xayah lekko zachichotała pod nosem.
- Patrząc na Ciebie ciężko mi uwierzyć, że władasz taką mocą, ale pozwolę Ci się wykazać.

GRYOnline.pl:

Facebook GRYOnline.pl Instagram GRYOnline.pl X GRYOnline.pl Discord GRYOnline.pl TikTok GRYOnline.pl Podcast GRYOnline.pl WhatsApp GRYOnline.pl LinkedIn GRYOnline.pl Forum GRYOnline.pl

tvgry.pl:

YouTube tvgry.pl TikTok tvgry.pl Instagram tvgry.pl Discord tvgry.pl Facebook tvgry.pl