Nie interesuja mnie prawicowo lewicowe wojenki. Jesli gra bedzie dobra to ja kupię, a jeśli będzie kiepska to jej nie kupię. Tyle w temacie. Oczywiscie poczekam na recenzje po premierze. Mam w co grać na ta chwilę.
No i zapomnialem o Peaky Blinders. Też popularny i dosc wysoko oceniany. Widzialem jeden seson, moze wroce po wiecej.
Jesli cuodzi o cenę to jeśli dzielisz z kims konto to jest to netflox jest jednym z tanszych serwisow.
Na ta chwile mam netflixa, hbo max, amazon prime, canal plus online. Trzymam wszystko bo lubie miec co ogladac ale bez dwoch zdan najwieksza i najciekawsza oferte ma dla.mnie netflix.
To czym zaczyna podpadac to zalosne przeciaganie dostepnosci odcinkow w celu trzymania ludzi miesiacami na tych samych tytulach. To sie nazywa skok na kase. Mowie konkretnie o Stranger Things bo Saul to nie jest ich dzieło.
Ale amazon ma to samo z The Boys.
Z filmów na Netflix mógłbym polecić jeszcze hiszpański thriller Platforma. Acha mają jeszcze Dom z Papieru, choć mnie akurat nie ciągnie do tego serialu to jest popularny i wysoko oceniany.
Netflix ma słabą ofertę? Sprawdzam. Spróbuje wymienić kilka fajnych rzeczy, których szanowny twórca artykułu nie zauważył. The Umbrella Academy, The Walking Dead, Dobre Miejsce, DARK, Czarne Lustro, Ozark, Wikingowie, W Garniturach, Gambit Królowej, Mr Robot, Tabu, Russian Doll, Brooklyn 9-9, Upadek Królestwa, Marianne, After Life, Itaewon Class, Sweet Home, Vincenzo, Squid Game, Orange Is The New Black, Cowboy Beepop, Holistyczna Agencja Detektywistyczna Dirka Gentlyego, Bad Guys Vile City, ARCANE. To seriale. Pominięcie Ozark czy Arcane jest żenującym przyznaniem się do braku wiedzy w temacie o którym próbuje się pisać.
Z filmów choćby Baby Driver czy Winni, Circle, Dom w Głębi Lasu. Rzut Życia.
Co pan proponuje z Disneya? Uniwersum Gwiezdnych Wojen? Nie interesuje mnie. Planeta Małp? Nie interesuje mnie. A co poza tym? Starocie typu MASH, Good Morning Vietnam i Stowarzyszenie Umarłych Poetów? Ja na netflixie takich filmów nie wymieniam nawet bo nie chce się zakurzyć.
Ten artykuł można by nazwać propagandą gdyby autor znał się na zawartości jednej i drugiej platformy. Niestety nie ma nawet tego.
margrabina "a w takiej księżniczce problem był z walkami i pieniędzmi (też na poziomie normalnym)"
Ja nie zauważyłem problemów z pieniędzmi, a i z walkami niewiele, a gram na poziomie niemożliwym. Ale trzeba troszkę się ogarnąć i pomyśleć. Jak niektórzy ładują się cały czas na wrogów z rangą "zabójczy" i "niemożliwy" to potem się dziwią że nie ma kasy. Ja tam lubię grać na "bez strat". Wkurza mnie kiedy ktoś mi polegnie.
alistair80 Jeżeli nie można wykradać map i trzeba walczyć tym co dają to dla mnie jest to krok w tył. Wojownicza Księżniczka jest lepsza od Legendy właśnie dlatego że możesz tworzyć dowolną armię. W Legendzie (z perspektywy czasu) irytuje mnie to że mam mocno ograniczony wybór jednostek, a co za tym idzie nie mogę ograniczyć strat własnych tak jakbym chciał. No ale jakie by nie było zagram z chęcią.
U.V. Impaler :) Nie mogę się doczekać. To zdradź mi jeszcze co trzeba zrobić żeby uzyskać pomoc Walkirii?
@U.V. Impaler Wypowiadałem się o grze w Wojowniczą Księżniczkę, w Wojowników Północy jeszcze nie grałem więc być może faktycznie nie jest tak różowo. Czy zachowali system map żeglugi albo zrobili coś podobnego? Albo zapytam konkretnie co trzeba zrobić żeby odsłonić kolejny skrawek mapy? Bo jeśli nadal mamy mapy żeglugi i nadal możemy wykradać je potworom to nie powinno być problemu ze znalezieniem wartościowych jednostek i minimalizowaniem strat. Gorzej jeśli to niemożliwe i jak w Legendzie np musisz pokonać bossa by przejść dalej. Jak to jest w Wojownikach?
Zabawne że recenzenci na siłę chcą zmieniać świetną grę. Ta gra ma ładną grafikę, fajną muzykę, świetną rozgrywkę zmuszającą do myślenia, jest szalenie grywalna, można w nią grać wiele razy i się nie znudzi, można dostosować poziom trudności do swoich potrzeb, a w dodatku ma małe wymagania sprzętowe. Czego chcieć więcej?
Nie rozumiem dlaczego recenzentowi grało się trudno na "bez strat". W Wojowniczej Księżniczce na poziomie trudności niemożliwym gram tylko tak, od pierwszej walki do ostatniej. No może czasem robię wyjątek ale nie więcej jak w 10 walkach na całą grę. Żaden problem jak się ma paladynów i zaklęcie widmo.