Pierwszy kontakt z ustawieniami gry i pierwszy zonk - znowu ktoś "wymyślił" posrane ograniczenie w możliwości przypisywania klawiszy na PC. Właśnie na takich pierdołach niejedna gra straciła... A co do samej gry - na razie jestem umiarkowanym optymistą... Może następny powinien być "Eden"?
Pierwszy kontakt z ustawieniami gry i pierwszy zonk - znowu ktoś "wymyślił" posrane ograniczenie w możliwości przypisywania klawiszy na PC. Właśnie na takich pierdołach niejedna gra straciła...