Ja żem wierzył, że będzie warto ten tytuł ograć, że nowy CoD będzie wart uwagi!:)
Pograłem kilka godzin, kilka misji mam już za sobą by zobaczyć.. minusy.
- szata graficzna wydaje się nie co stara, nie wyraźna. Czegoś brakuje gdy RDR2 porównuje z Uncharted 4 lub Wiedzminem. Drzewa, koń, trawa, podłoże, świeczka.. Być może się mylę.
- rozmiar czcionki i ilość wyświetl anych informacj i na raz. Gdy leci dialog, trzeba dokonywać wyboru w jednym rogu ekranu zaś w drugim pojawiają się dodatkowe wskazówki. Irytujące jest to gdy chce się poznać i zrozumieć fabułę, mechanikę gry.
- system wyboru przedmiotów. L1, po czym np R1, a następnie wybór i R2/L2. Dość skomplikowane.
Niestety, nie mogę powiedzieć bym poczuł to coś wobec tej gry po pierwszych minutach.. być może pogram i się ogram, ale na chwilę obecna brakuje mi tego czegoś.
Pierwszy raz grałem w tą grę w 2003r, była to wersja demo. Przeszedłem następnie w pełnej wersji kampanię radziecka i pokazałem tym samym grę tacie:) i tak, dziś mamy 2017 a on grę wraz z dodatkami przeszedł już chyba z 4 razy:) Próbowałem grać w Blitzkrieg 2, teraz w demko Blitzkrieg 3 i niestety to nie jest już to:( nie ma tego efektu wow:P choć graficznie lepiej, jednak brak tego czegoś:) za co Blitzkrieg 1 gorąco polecam:)
Póki co ukończyłem podstawkę, oraz Krew i Wino. Serca z Kamienia czekają na zakup:) Grze dałem ocenę 9 jednak teraz, gdy tak kręcę się po różnych lokacjach, o różnych porach, przy zachodach i wschodach słońca, dostrzegając mniejsze i większe detale typu: porozciągane sieci rybackie, szyldy karczm, pozarastane zielenią ściany budynków, beczki to i ówdzie, itd, itd.. Cały świat ma tak wiele detali, jest tak dopracowany, przepełniony różnościami dodającymi klimatu iż śmiało w połączeniu z wątkiem fabularnym, zadaniami pobocznymi wystawił bym 10!:)
Rozbawiają mnie komentarze tego tupu:P Jestem Polakiem, nie będę wchodził innym w dupę.. I z tego tylko później wynika że bycie "Polakiem" to równoznaczne z zapatrzonym w siebie i swoja narodowość tłukiem:P Świat stał się globalną wioską, dziś jesteś w Polsce i musisz np. pomóc Anglikowi, zaś za miesiąc jesteś w innym kraju i sam sobie musisz ratować dupę. I jak się dogadasz, albo coś wyjaśnisz? na zasadzie machania rękoma jakiś gestów i powtarzania np. znanych słów "Orał. Orał!!" wychodząc na kretyna? Niestety to nie Niemcy, nie Anglicy do nas przyjeżdżają za pracą, to nie Polski jest językiem uniwersalnym. Chcesz grać z polskim dubbingiem? spoko, jednak argumentowanie swoich czynów polskością lub szacunkiem do siebie jest słabe, bardzo słabe.
Ps. Gdy tylko coś nie pasuje to pakujecie manatki i do DE lub UK, a tam najlepiej by była kasa, grube miliony po 1 miesiącu, chata, mercedes lub bmw ze znajomością języka obcego na poziomie Fuck off lub Scheiße. Polaczki.
Podchodziłem do tej gry dwa razy. Za pierwszym podejściem zakończyłem w połowie fabuły, więc po powrocie uznałem że najlepiej by od nowa wiedzieć co już skompletowałem i jakie osiągnięcia posiadam zacząłem poraz drugi:) I tak, po 146 godzinach spędzonych wraz z żoną (która uwielbiała oglądać grę jak film, lub samej grać) na zaliczeniu głównego wątku, zadań, pobocznych, zbadaniu każdego znaku zapytania, wybiciu tuzinów potworów i skompletowaniu pokaźnych talii kart do gwinta mogę powiedzieć iż była to najdłuższa gra w która dane było mi grać:) Cały tytuł śmiało mogę ocenić na 9!:) Oprawa audio-wizualna, postacie, bestie, rozwój Wiedźmina, mechanika walki, dialogi, polski dubbing, zdania, różnorodność i piękno otaczającego świata, klimat naprawdę pozostawiły bardzo miłe wspomnienia wspólnie spędzonego czasu przy tym tytule:)
Na minus mogę zaliczyć jedynie: - Zbyt dużą ilość miejsc do zbadnia, szczególnie na Skellige przypominające dopchanie czymkolwiek przeogromnego świata; - Zachowanie się Wiedźmina w łodzi podczas ataku; - Momentami dziwne poruszanie się Płotki; - Drobne błędy graficzne.
Teraz czas na Krew i Wino:) Kolejne zadania, zabawne i straszne historie w jeszcze piękniejszej baśniowej krainie Toussaint.
Ps. Jaka jest Wasza ulubiona historia? Dla mnie nadal nr. 1 to wątek z Czerwonym Baronem:)
Premiera zapowiedziana na 2018 :( a jak się przesunie? :(( JUŻ CHCĘ 2018!!!:))
Diablo 3 to porażka, to gniot, rozczarowanie życia etc. Każdy komentarz owiany krytyką dla Diablo 3. Jak dla mnie Diablo 3 jest dobrym produktem. Ukończyłem je 3 razy i zapewne nie raz mnie jeszcze przyciągnie, tym bardziej na PS4 gdzie mechanika gry jest naprawdę przyjemna. Nie jestem komercyjnym graczem który bierze wszytko co jest serwowane na rynku, zaś samymi grami interesuję się od 20 lat. Każdy ma prawo wyrazić swoje zdanie, dlatego by nie dodawać tu kolejnego wpisu wieszającego psy na D3 zamieszczam ten optymistyczny post. Mam również nadzieję ze D4 z planów i marzeń stanie się rzeczywistym produktem do którego docinek i uwag zapewne nie zabraknie bo nie da się wszystkich zadowolić.
Kto dziś az tak zwraca uwage na kategorie wiekowe?:) zapewne Gimbusy ktore cisna w Dooma a wczesniej w GTA V :)
Wnioskując po Twoim nicku sadzę że wychowaliśmy się na tytułach które nie były zapchane sztucznymi zadaniami, ograniczone cut scenkami przez które połowa naszych ruchów wykonywana jest przez te same schematyczne przerywniki. Gra jest słaba i niestety niewielu zrozumie spostrzeżenia ludzi grających od lat 90 tych:)
Wierząc iż będzie to ciekawa gra akcji, z elementami crafting'u, walki, poszukiwaniem znajdziek zakupiłem TR i wielce się rozczarowałem gdy grając co chwilę każdy mój ruch ograniczany był przez cut sceny, te same schematy sprawiające że już po godzinie miałem dość!! Gra jest dosłownie męcząca, nie pozwalająca bawić się sobą, producenci wolą by zamiast naszych własnych ruchów komputer pokonywał zwężenia, przejścia, podnosił coś.. Oprawa audio-wizualna na wysokim poziomie, naprawdę fajnie się patrzy jednak sam gameplay jest tragiczny. Do dawnego TR naprawdę wiele temu tytułowi brakuje.
Wybrałem Uncharted: Kolekcja Nathana Drake'a i... chętnie się jej pozbędę:) praca kamery zabiła całą przyjemność z gry:/
Tak się złożyło że 3 raz miałem możliwość dotrzeć do napisów końcowych:) co jest takiego w tej produkcji że 3 raz wspólnie z Joel'em i Elie przeżyłem wspaniałą przygodę? Nie da się wymienić:) Wszystko jest na plus i za:)
Czy tylko ja mam tak że otwiera mi się nóż w kieszeni gdy słyszę ten "najlepszy" Polski dubbing? Dlaczego jest tak bezpłodny? Grałem w 3 poprzednie części i przyznaję, fabuła, lokalizacja były świetne , oprawa wizualna także, jednak nie umiem zdzierżyć ani tej cholernej kamery która raz jest z tyłu, raz z boku, raz z przodu, a na dokładkę jeszcze te polskie głosy które jak dla mnie zmontowane są niczym powycinane z filmów. Samą grę oceniam wysoko ale póki co nie sięgnę po nią, choć jest tego samego studia co rewelacyjne The Last of Us.
Widzę że każdy teraz ma coś do dodania. Dlaczego nie ma tego tytułu, a dlaczego tamten jest. Przecież każdy z graczy sam głosował wg. własnego uznania wiec wynik jest taki jest. Może i z jednej strony gry które pojawiły się na podium nie powinny się tam znaleźć, jednak z drugiej zaś każdy ma inne preferencje, co innego lubi i w najwyżej ocenionych propozycjach docenił. Sam obstawiałem za Wiedźminem i Pillars bo choć nie jest super produkcją to odświeżył coś na czym ogrywali sie pierwotni fani tych serii. Dla współczesnego odbiorcy najlepiej by było jak najprościej, nowocześniej i efektownie. Jednak to gry które dały podwaliny w latach 1995 - 2005 zasługują by ich następcy w danych gatunkach zajmowali podium.
Stara, dobra i nadal bardzo miło grywalna platformówka:) Grałem troszkę po premierze, a i dziś chętnie do niej zasiadam:)
Właśnie ukończyłem ją po raz 2 i... myślę by raz jeszcze spróbować. Wciąż w głowie mam plany jak inaczej mógłbym rozegrać rożne sytuacje, jak ciszej, jak zaoszczędzić amunicje:) gra jest naprawdę Świetna! Fabuła, klimat, system walki, elementy survivalu, bronie i upgrade, lokalizacje, dźwięk.. Długo by opisywać ale naprawdę warto kupić i zagrać!!!:)
Materiał przyznaję bardzo dobry i bardzo adekwatny do obecnego stanu mojej rozgrywki w W3. Przyznaje się że z duszą na ramieniu, targany wyrzutami sumienia grając w Wiedźmina 3... wpierw kręciłem z Keira Metz, później nie mogłem pogodzić się ze strata Triss, której wyznałem miłość, jak również zachęcany ogólnymi dobrymi opiniami pojawiającymi się w trakcie rozrywki zasmakowałem usług kurtyzan:) i co teraz? jeszcze wiele gry przede mną i zapewne na koniec za swoje grzeszki, skoki w boki trzeba będzie zapłacić. Tylko czy ktoś gdzieś powiedział iż muszę być lojalny wobec Yenn przez całą grę? Nie, jedynie moje sumienie może mnie teraz gryźć:) Ale, skoro można skorzystać z danej mi interakcji to dlaczego tego nie uczynić? To nie książka w której fabuła założona przez autora nie podlega już naszej ingerencji :)
Niestety zdarzało mi się zbierać każdy bezdet:P Grając w Wiedźmina 1 zbierałem, wyrzucałem po czym kolekcjonowałem nowe rzeczy pomimo tego iż ponad połowy z nich nigdy nie użyłem:) podobnie w Diablo III jak również The Last of As wychodziłem z założenia że każdy zakamarek warto spenetrować i coś zebrać:)
Mam pytanie i proszę o pomoc:) co wybrać na PS4??? Just Cause 3 czy Uncharted: Kolekcja Nathana Drake'a? Obie gry są nowe, jednak jakie są wasze odczucia, wrażenia?:)
Uważam że gra warta zakupu. Gram sam lub z żoną:) gdy pozna się podstawy i ogarnienie o co chodzi potrafi wciągnąć jak miło odprężyć:)
Uwielbiałem godzinami zagrywać się w Książę i Tchórz, Wacki, Widzmina 1, zaś z gier zagranicznych w Turok II, Soldier of Fortune, Woodrooff, oraz tym bardziej w Airline Tycoon:)
Kupiłem grę tak jak większość pierwszego dnia i niestety dopiero kolejnego dnia dane było mi ujrzeć jak wygląda nowa odsłona GTA V. Wrażenia? jak najbardziej pozytywne:) zarówno tryb fabularny jak również Online daję mnóstwo zadań głównych pobocznych, a co za tym idzie zabawy. Nie jesteśmy w żaden sposób ograniczeni do wyłącznego realizowania zadań i w każdej chwili mamy możliwość zwiedzania wielkiego, dopracowanego, zróżnicowanego i zarazem pięknego świata:) począwszy od miasta, po przez pustynie, a kończąc na górskich terenach czuć aurę i klimat miejsc:) GTA wyglądało świetnie na konsole i oferowało wiele, na PC jest jeszcze ładniejsze i równie wciągające. Wiele plusów można tej grze wyliczyć, ale są również minusy. Dla mnie są nimi - sterownie (samolot, helikopter) które nie najlepiej sprawdza się na klawiaturze, pad może się tym przypadku być pomocny. Drugi zaś minus to pierwsze wrażenia, a dokładniej ich brak wynikający z problemów instalacyjnych. W efekcie końcowym, po spędzeniu kilkunastu godzin z grą i przymknięciu oka na pewne niedociągnięcia które wynikły lub jeszcze się pojawią oceniam grę na 9/10:)
3 razy usuwalem i instalowalem gre:p za kazdym razem inny problem jednak wreszscie sie udalo wlaczyc. Problem mialem z bledem gta laucher,zas jego rozwiazaniem jest wylaczenie naszej karty graficznej. Panel sterowania, menadzer urzadzen, kart graficzne,nvidia/radeon. Wlaczamy gta jako administrator, logujemy sie na Social Club, dokonujemy aktualizacji po czym wylaczamy Social, wlaczamy w menadzerze nasza karte. Po tym zabiegu znow wlaczamy Gta jako admin. i gra chodzi.
Czy ma ktoś problem z instalacją z płyty? Zainstalowałem 7 DVD i po włożeniu 1 w celu zakończenia instalacji nie chce wczytac directa, social i visual. Stale mieli płytę lub wyskakuję iż jest jej brak...;/
Czy miał ktoś problem z uruchomieniem samego Social Club? bo mój po włączeniu nic nie robi, nawet się nie włącza choć ogólnie działa w systemie.
Kupiłem wersje pudełkową gry, zainstalowałem 7 dvd (2h.) i uruchomiłem przez Grand Theft Auto V z pulpitu. Pokazuje się obrazek po czym wyskakuje błąd -
Nazwa zdarzenia problemu: BEX64
Nazwa aplikacji: GTAVLauncher.exe
Wersja aplikacji: 1.0.323.1
Sygnatura czasowa aplikacji: 5527eec6
Nazwa modułu z błędem: StackHash_1e37
Proszę o pomoc jeśli ktoś zna rozwiązanie:(