Eivor svingte řksen sin, brřt gjennom barkrustningen med et mektig slag, i det řyeblikket ble han begravet av et hagl av idi, som et regn av piler, fřdt i naturen, magert i kamp, ??sammenstřt med naturen.

Mroczne elfy z Skyrim mogłyby się sprawdzić, robiliby po jednej zabawce, wkładali do ekwipunku... no i poprostu go kopiowały za pomocą glicza, bo w ich świecie to PRZECIEŻ norma, że różne istoty czasem spadają nagle z nieba, po spotkaniu z gigantem... czy stoją bezrefleksyjnie, bredząc coś w kółko z wiadrem na głowie, a przedmioty lewitują albo spadają pod ziemie...
-Św Mikołaju oto Twoj zgliczow... ekhm... magiczny worek prezentów, bez dna