Reklamą w tym przypadku może być również i pudełko na półce w sklepie. Wracając do marki: http://pl.wikipedia.org/wiki/Marka_producenta - jak widać, marka to symbol produktu (czyli gęda detektywa), a nie jakiś znak tam znak jakości tworzony serią dobrych produktów.
To, że TY nie wydałeś kasy nie oznacza wcale, że tak robią wszyscy. Trzeba poczekać na świeże Top 10 sieci Empik.
Poza tym - nie słyszałeś, że reklama ma przede wszystkim zwracać uwagę na produkt? Nawet jeśli jest szpetna jak noc, musi wbić odbiorcy do głowy fakt, że taki czy inny produkt jest na rynku i czeka na nabywców.
Skoro "Maluch" się tak sprzedawał, to ja całkowicie chyba zwątpię w polskich graczy.
To dla równości wypadałoby jeszcze zwątpić w graczy niemieckich, francuskich, brytyjskich, hiszpańskich, czeskich, amerykańskich...
Markę wyrabia się robiąc dobre produkty, a tutaj nie ma o tym mowy
Dobrymi produktami wyrabią się DOBRĄ DLA GRACZY markę. Dla producenta i wydawy liczą się $$$, bez względu na jakość produktu.
Rutkowski to żadna legenda i jest w Polsce raczej średnio lubiany. W dodatku polityk.
No i dobrze, dzięki temu przyciąga wzrok. Trzeba przyznać, że Play wykonał zręczny chwyt marketingowy.
Kriszo - no pomyśl choć przez chwilę - gra ma na opakowaniu mordę i nazwisko Rutkowskiego. Człowiek widzi taką grę, sprawdza cenę, stwierdza że jest niska, po czym ją kupuje, bo chce sprawdzić co to za twór. I takich gości jest mnóstwo, i w ten sposób powstaje marka (sprzedaje się? No to super! Nieważne, że gra jest mierna).
Pamiętam jak swego czasu Maluch Racer znajdował się w Top 10 sprzedaży sieci Empik - pogrzeb w GOLowych newsach, powinieneś znaleźć coś na temat. Przypuszczam, że w następnych zestawieniach znajdziemy tam Rutkowskiego.
I żeby nie było - ludzie przeważnie grają również i w normalne produkcje o sporych budżetach, lecz te gry mają zbyt wysoką cenę, więc rozchodzą się w drugim, nielegalnym obiegu. Detektyw i Maluch są tak tanie, że praktycznie nie opłaca się ich piracić.
Kriszo - jeśli jakaś gra się nie sprzedaje, to ratowanie się sequelem jest idiotyzmem, bo marka jest już praktycznie spalona.
Ja tam nie chcę nic mówić, ale Rutkowski sprzedaje się na tyle dobrze, że mówi się o sequelu: https://www.gry-online.pl/newsroom/detektyw-rutkowski-ponownie-w-grze-komputerowej/z889be
To, że wy się zlewacie z gry nie oznacza, że nie jest sukcesem finansowym. A tymi bezsensownymi postami nie tylko pokazujecie swoją niewiedzę w temacie, a także robicie reklamę grze. Myślicie, że po co tacy goście jak Play_SPZOO tu przychodzą i robią prowokacje, hm?
Nie wiecie skąd mogę ściągnąć tapety z kickboxerem. Tylko nie piszcie mi że na goglach znajdę bbo tam albo nie ma albo trzeba za nie placić
Fajna no i rzeczywiście krótka. Dlatego też od razu zacząłem grać na weteranie. Trochę to przedłużyło gierkę.