Pozytywne nastawienie do przyjmowania tych psychopatów, samo w sobie jest dziwne, ale bardzo fajnie, że zwolennicy tego procederu, ośmieszają się jeszcze takimi wypowiedziami.
Zadanie naszej ochrony trzeba oddać w ręce specjalistów czyli służb inaczej sami zbudujemy strach wokół siebie, a potem się w nim uwięzimy.
Problem w tym, że tzw. specjaliści, lub osoby, które nimi dowodzą, są również autorami takich fraz, jak "musimy przyzwyczaić się do terroryzmu".
Nic dziwnego, że społeczeństwo nie wykazuje żadnego zaufania do służb, gdy dzień w dzień islamscy uchodźcy-mordercy, wysadzają się, strzelają do ludzi czy tną maczetami.
Oczywiście, są też takie jednostki, jak Ahaswer, które ludzi, niekoniecznie zadowolonych z masowej inwazji morderców, gwałcicieli, złodziei i nierobów z Syrii i innych tego typu państw, nazywają ignorantami. Ignorancją jest chyba niezauważanie problemu, gdy codziennie ktoś ginie z rąk tych psychopatów.
Przyjmowanie islamskich morderców do Europy, kończy się ich atakami terrorystycznymi, morderstwami, gwałtami, kradzieżami. Nic dziwnego, że społeczeństwo reaguje jak reaguje, widząc żałość i bezsilność swoich przywódców, którzy ten problem rozwiązują paradami wolności i malowaniem kwiatków na chodnikach.
Chodziło chyba o tą historię.
Nie słyszałeś historii o ty jak dorwali ich zabili wszystkich oprócz jednego, którego puścili, żeby opowiedział jak jego pobratymców w świńskiej krwi maczali i "pochowali" we wspólnej mogile? Potem był spokój.
Przykre jest przede wszystkim to, że do Europy masowo sprowadza się morderców. Policja nie ma tak naprawdę jak zapobiec takim atakom. Jak nie ładunek wybuchowy, to pistolet lub maczeta. Nie są w stanie przeszukać każdego muzułmanina, który chodzi po ulicach.
Dwaj uzbrojeni napastnicy, którzy ok. godz. 10 rano zabarykadowali się w kościele w Saint-Etienne-du-Rouvray, zostali zabici - podają francuskie media. Wcześniej wzięli zakładników, m.in. proboszcza. Francuska policja potwierdziła, że jeden z zakładników został zabity przy pomocy noża.
źródło - TVN24.
Oficjalnie nie wiadomo, jakie podłoże miał atak. Myślę, że nie trudno się domyślić.