Nie wiadomo czemu w dzisiejszych czasach standardem stało się pobieranie kilkudziesięcio gigabajtowych aktualizacji w dniu premiery. Czy dla korporacji za którą stoi wielomilionowy budżet aż tak trudno dopracować produkt w terminie? Świetnie bawiłem się przy poprzedniej części i z niecierpliwością czekałem na Breakpoint. Nie chcę komentować fabuły i zawartości bo to czy komuś się podoba czy nie to kwestia gustu i oczekiwań natomiast to co boleśnie dotyka wszystkich graczy to ilość błędów i niedopracowań. Jak to możliwe że kupując grę w wersji Ultimate za 92Ł otrzymałem półprodukt który pomimo tak dużej aktualizacji nadal działa koszmarnie. Często nie mogę zmienić broni, położyć się, użyć kamuflażu, ostatnio nawet nie mogłem strzelać, jedyne co mogłem to pochodzić sobie i dać się zabić w finałowym etapie misji, zakładam broń z tłumikiem a w grze strzelam bez niego, za każdym razem problem z połączeniem z serwerem, na prostej drodze wpadłem w niewidzialną dziurę i utknąłem oglądając mapę od spodu. Takich błędów są dziesiątki, co to jest? to ma być gra? Wstyd. Bez sensu jednak strzępić sobie język bo taki Ubisoft jak i wiele innych jemu podobnych mają gdzieś te opinie. Ważne że hajs się zgadza. Taka jest smutna rzeczywistość.