mam 76 minut nabite w tej grze, a nawet nie wszedłem na żaden serwer, nie mówiąc o stworzeniu postaci i zrobieniu prologu. Próbowałem 3 dni pod rząd ale kolejki miedzy 4 tyś a 22 tyś. tak że tego.
Wracam do tej gry po roku od premiery, i okazuje się, że miałem złe podejście. Gra bardzo przypomina mi świetnego Freelancera w jakiś sposób :)
"Zagram pewnie za 24151412 lat, bo nie doszedłem jeszcze nawet do Modern Warfare 2"
Dziękuję, nie mam pytań. Czekaj dalej, pozdrawiam.
Nigdzie nie napisałem że każdy musi kupić, nadal jednak nikt z Was sceptycznie nastawionych nie podał konkretnego argumentu tylko jakieś mydliny podsuwacie.
nic nie bojkotujemy, po ograniu bety nie przypadł nam tytuł do gustu i tyle. Po ograniu pełnej wersji sytuacja się zmieniła i gramy, proste.
Wiecie co najbardziej mnie dziwi? Najwięcej do powiedzenia mają ci co nie kupili gry.
Graj jest dobra, na pewno inna niż beta, więc argumenty o słabej becie możecie wsadzić sobie do szafy. Strzela sie normalnie, trzeba się nauczyć grać w ten tytuł na nowo bo jak ktoś myśli że to taka sama gra jak bf3, 4, 1 to sie grubo zawiedzie. Jeżeli nie poruszasz się pod osłoną i wyskakujesz na "rambo" to nie tędy droga. Teraz jest współpraca drużynowa najważniejsza, snajper spotuje, medyk podnosi, itd..
Można odczuć wrażenie że za niedługo się znudzi, jeżeli nie wydadzą jakiegoś dodatku przed marcem 2019.
Co do samej gry, to odrazu nasuwa mi się na myśl postać medyków którymi mało ludzi gra bo to najsłabsza klasa na tą chwilę. Słaba broń, poza thomsonem, którego odblokujesz na 20 levelu klasy.
Ogólnie gra się bardzo fajnie. Ale haters gonna hate :)
Pozdrawiam.
hahah już się zaczął ból dupy widzę, specjaliści nosacze już w natarciu, a sprawa jest banalna, ea osiągnęło sukces po zwiastunie. Jest takie powiedzenie, że nieważne co, byle było głośno na ten temat, to jedna sprawa. Druga natomiast to takie polskie narzekanie na wszystko, nie podoba się to nie kupuj proste. :D a jak boli dupa bo somsiod kupi preorder to proponuje kupić maść, teraz w nowej większej tubie.
Gdyby ktoś jednak dostał ostrego i nieoczekiwanego napadu bólu dupki a nie miał pod ręką maści to zawsze może zagrać w Post Scriptum.
Pozdrawiam