Mam wrażenie że move powstało na siłę po to aby móc konkurować z wii, a także wkrótce z kinectem i podebrać rynek casualowy, który wydaje się być tutaj głównym targetem. Tak naprawdę ani sony ani inni producenci gier nie mieli zbyt świeżych pomysłów na wykorzystanie dokładnego sterowania jakie oferuje move, a jedynie już post factum próbują znaleźć możliwe zastosowania. Mam jednak nadzieje iż bardziej ambitni twórcy wpadną na pomysł który będzie wykorzystywał pełnie możliwości move i nie będzie to dziewczyna zjeżdżająca na krześle.
Kinect microsoftu wydaje się mieć tą przewagę iż od pierwszej zapowiedzi powstaje projekt dedykowany "Milo", który w momencie wyjścia na pewno będzie dużo bardziej rozwinięty i innowacyjny niż jakakolwiek gra na move która wyjdzie w najbliższym czasie.
Moim zdaniem element zabijania cywilów jest jakby trochę na siłę, (nie wiem nie grałem, może nie) ale wydaje mi się iż fps powinien stawiać nam jakieś wymagania, a tu wygląda na to że chodzi tylko o trochę kontrowersji z związku z zabijaniem cywili, nie jest to jakiś specjalnie ciekawy element, ani wnoszący coś nowego, równie dobrze moglibyśmy się tam normalnie postrzelać na poziomie z hordami antyterrorystów, co wydaje mi się znacznie ciekawsze i tego bym oczekiwał po Fpsie.
Ale z drugiej strony nie widzę problemu z tym że jak już dali taki element to niech będzie, nie rusza mnie on, a może faktycznie ktoś się zastanowi nad "złem" terroryzmu (w co szczerze wątpię).
Gra jest świetna, bardzo dynamiczna, bardzo fajne były elementy kiedy wylatywała na ciebie horda "zombiaków" z okien drzwi itp. tak że praktycznie bez uczestnictwa wszystkich osób niemożliwym byłoby przeżyć. Często zdarza sie że jakiś zombie łapie kogoś od tyłu i dusi wtedy tylko kolega z drużyny może go uratować zabijając oprawce. Gra jest bardzo dobra, jedyny mankamentem jest to że może sie znudzić jeśli mapy będą zbyt powtarzalne. Chociaż te mapy co grałem były świetne.