Na ten moment gra ma ocenę 3,3/10 na metacriticu. Oczywiście ocenę graczy, bo tylko taka ma dla mnie znaczenie, jako gracza; nie interesują mnie oceny recenzentów.
Gra, w której nie da się strzelać do ścian, na których są symbole religijne (celownik się blokuje, gdy mierzysz do takiej ściany), LOL, tego jeszcze nie grali.
To nie są ceny Epica, tylko tyle kosztuje oficjalna wersja cyfrowa . Sprawdź sobie ile ta gra kosztuje na Steamie - 179,99 zł.
Grafika spoko, reszta słaba. Głupia fabuła, odpychający bohaterowie, brak normalnego sprintu, nie można pominąć nudnych cutscenek, wywałki do pulpitu. Kicha.
Dawno nie widziałem gry tak ubogiej w zawartość i tak niedopracowanej. Ta gra jest po prostu biedna. Ale też wciągająca, mimo, że cały czas zadanie jest takie samo (bieganie z chałupy do ćpunów i z powrotem), są elementy rozwoju siebie, kupowania i wyposażania mieszkań oraz różne ciekawe polskie smaczki.
Ciągłe wywałki do pulpitu, brak trybu single-player. Zwarzyło im się to warzone Call of Duty.
Pixel-artowa gra 2D, w której jakichkolwiek nie podjąłbyś decyzji, twoje losy będą mniej lub bardziej tragiczne. Plus za polskie teksty piosenek i klimatyczną nutę. Minusy za zmuszanie do niepotrzebnego chodzenia po zamku i słabą ekonomię.
Byłaby to nawet niezła gra, gdyby tak żenująco nie próbowała zakłamać historii II Wojny Światowej. Ilość kobiet na froncie II WŚ szacuje się na poziomie poniżej procenta, murzynów również był niewielki odsetek, tymczasem gra indoktrynuje gracza, że te grupy odegrały jakąś znaczącą rolę w tej wojnie :D Niczego się nie nauczyli po Battlefieldzie I. Oczywiście EA stara się takimi chorymi numerami przypodobać murzynom i feministkom, ale znikoma ilość sprzedanych kopii i ocena graczy na metacritic (2,9/10) pokazuje, że gracze nie są głupi, a takie decyzje kierownictwa EA są po prostu strzałem w stopę. Szkoda tylko developerów, którzy musieli realizować chore wizje swoich szefów. Bo graficznie jest całkiem niezła, mechanika też OK.
OK, próbowałem mnóstwa rzeczy: na różne sposoby przechodzić tę misję, podawać różne raporty Radzikowi przed misją, przesuwać Radzika pod kościół, znaleźć komendy konsoli lub trainery żeby ominąć tę misję - nic nie pomaga. Więc zostają tylko dwie opcje: 1. Poczekać na patcha, w którym ta misja zostanie naprawiona (na dzień dzisiejszy nie ma nic nowszego niż wersja 1.4.3 z której korzystam) lub 2. Skorzystać z cudzego save'a z momentu, gdy załączy się walka z Konusem. Ja skorzystałem z tego (na dole wątku jest link): - tnij[kropka]at/276487 (zamień [kropka] na .)