KittyKotty

KittyKotty ostatnie wypowiedzi na forum i w komentarzach

07.09.2022 11:08
odpowiedz
KittyKotty
1

Nie, nie dostrzegam tragizmu Viserysa, bo jego postać ani trochę mnie nie interesuje. Jest nijakim królem, bratem i ojcem, w dodatku niezbyt inteligentnym. I w sumie to mam prawo do takiej opinii, tak jak i do uważania, że serial średnio mi się podoba. Mogę wyciągać z tego co chce i widzieć to w taki sposób, jaki mi się podoba. Zwłaszcza, że oglądając serial, który zapowiadano jako widowiskowy, mam też prawo oczekiwać widowiska, którego, moim zdaniem, nie dostaje. I nie, nie jestem malkontentem, chyba że każdego, komu nie podoba się Ród Smoka za niego uznamy, to wtedy okej - mogę się zgodzić. Bawi mnie jednak to, że jeśli ktoś ma odmienne zdanie na temat odbioru serialu to trzeba mu za wszelką cenę udowodnić, że się myli, jest pewnie niezbyt inteligentny, bo tam jest taka głębia! Natomiast jak ktoś narzeka, że gdzieś jest 'czarny elf', albo kobiety krasboludzkie nie mają brody, to wtedy wcale nie narzeka, tylko po prostu mu się nie podoba i ma rację.
Do tego pierwsze sezony Gry o Tron dość mocno bazowały na serii, w której również dość wyraźnie widać strony wszelkich konfliktów. Dlatego tam też widziałam dość wyraźnie tragizm postaci Neda Starka, który starając się postępować honorowo, traci głowę jako pierwszy. To jest tragiczna postać, a nie Viserysa, którego najwyraźniej sposobem na dogadanie się z córką, buło poślubienie jej najlepszej przyjaciółki.
Ogladajac serial, czasami po całym dniu w pracy, oczekuje rozrywki, w przypadku Rodu Smoka - również widowiska, a nie rozmyślania przez tydzień co postać miała na myśli mówiąc to, czy tamto. Fajnie, że ludziom się podoba, ja mogę mieć inne zdanie i wytykanie mi, że nie rozumiem tego, czy tamtego wątku tego nie zmieni. Zwłaszcza, że jestem dość dobrze zaznajomiona z uniwersum. Ale szanuje za próby, zwłaszcza takie z użyciem trudnych słów, żeby przeciętny malkontent nie zrozumiał ;)

07.09.2022 09:52
😜
odpowiedz
KittyKotty
1

Czuję się jakbym oglądała zupełnie inny serial, niż ten, który jest tak wszędzie wychwalany i oceniany, jako idealny serial fantasy... Oglądając odcinek, o którym mowa powyżej, o mało nie usnęłam. Nie widzę tych wielkich intryg, które niby mają miejsce, bo widzę tylko wiecznie niezadowoloną księżniczkę, która narzeka, że nikt nie chce jej za królową, ale jednocześnie nie robi zupełnie nic, żeby to zmienić, no może może narzekaniem; widzę króla, który totalnie nie ogarnia niczego, nie słucha doradców i właściwie nie robi zbyt wiele, poza robieniem odwrotnie od tego, co mu ktoś doradzi; no i widzę księcia, żyjącego w cieniu królewskiego brata, który jest z tej trójki najlepszy, ale wciąż pozostaje nijaki, a Matt Smith nie dostaje scen, w których faktycznie mógłby się popisać - no chyba, że uznamy za popis sprint między setkami strzał, które go nie dotykają, bo najwyraźniej jest nieśmiertelny i nawet nie można go zranić. Byłam zła, gdy się dowiedziałam, że między 2 a 3 odcinkiem była 3 letni przeskok - bo jak mam polubić bohaterów, jak mam się wciągnąć w ich historie, skoro większość czasu wszystko co z nimi związane dzieje się poza kadrem, a ja dostaje tylko jakiś mały kawałek ich historii i to do tego średnio pasjonujący? Polowanie było nudne, chociaż wizualnie robiło wrażenie, to jednak nie działo się tam zupełnie nic, co mogłoby mnie zainteresować w kwestii fabuły. Było znowu pełno fochów, obrażania się, narzekania i tyle. Dostaliśmy scenę jak król zabija jelenia, ale już nie dostaliśmy jak Daemona pozbywa się Karmiciela Krabów. Tak, fajne są te smoki i miło się na nie patrzy, ale Ród Smoka to chyba powinno być jednak coś odrobinę więcej niż fajne smoki. Pierwsze sezony Gry o Tron były widowiskowym fantasy, ze złożoną historią, pełną intryg, które faktycznie każdy mógł zobaczyć. Tutaj tego nie widzę i nie wiem, czy może oglądam coś innego, nie jestem zbyt bystra, żeby to ogarnąć, czy może jest to spowodowane jeszcze czymś innym. Nie mniej wydaje mi się bardzo dziwacznym zjawiskiem, że nie widuje żadnych negatywnych recenzji Rodu Smoka i żadnych pozytywnych Pierścieni Władzy (które jak dla mnie mają fabułę równie powoli rozwijaną i nie zasługują na tą fale hejtu, jaka się na serial wylewa). Ale to może ja jestem dziwna i głupiutka. Kto wie!

GRYOnline.pl:

Facebook GRYOnline.pl Instagram GRYOnline.pl X GRYOnline.pl Discord GRYOnline.pl TikTok GRYOnline.pl Podcast GRYOnline.pl WhatsApp GRYOnline.pl LinkedIn GRYOnline.pl Forum GRYOnline.pl

tvgry.pl:

YouTube tvgry.pl TikTok tvgry.pl Instagram tvgry.pl Discord tvgry.pl Facebook tvgry.pl