Premiery jeszcze nie ma a DLC już są. Masakra to co się dzieje z TW. DLC na krew, obecne od paru lat. Na krew! Musze zapłacić 3$ za efekty krwi w grze, do tego beznadziejnie zrobione. W grze mają być 4 frakcje. Piąta jest już jako pre-order DLC. Podejrzewam że kolejne 5 to też będą DLC, tak jak pełny tryb kampanii.
Imho powinni wrócić do klasycznych rozwiązań i poziomu rozbudowania ekonomicznego (S2,3,4), dowalić bardziej rozbudowane militarnie (S5), dać edytor map a nie mapy jako DLC, i to ku**a wszystko czego ta seria potrzebuje żeby wrócić w chwale.
Ja chcę z powrotem moje ukochane Settlersy. Oddajcie mi je. Wróćcie do klasyki, tego co było w Settlers II, III i IV, albo chociaż nawet w V. VI i VII były dobre, ale już teraz przesadzacie z tymi zmianami. Innowacje innowacjami, wprowadźcie je do FIFY czy innego czegoś takiego i przywróćcie chwałę Settlersom bo, na Boga, nie da się już patrzeć na to co robicie z tą serią. Mapy jako DLC zamiast klasycznego edytora, jakieś dziwne wymysły i pomysły, małe mapy o dziwnej konstrukcji, przesadne upraszczanie gry. Ku*wa no, kastrujecie tą serię coraz bardziej. Domagam się powrotu starego BlueByte'a i żeby zrobili z tym porządek. Byłem cierpliwy i tolerancyjny. Ale im więcej czytam o tym co się dzieje z tą serią, tym bardziej mam ochotę wyć w niebogłosy. Anno wam nawet nieźle szło (pominę milczeniem 2205 i wykastrowanie go z walki i dyplomacji, które też były ważne) to inną kultową serię dla równowagi musicie rozpi*****ić?