Myślę, że 7/10 to taka idealna ocena dla tej edycji nie uwzględniając San Andreas. O ile Vice City i 3 wole o niebo bardziej w tej edycji i poza paroma modelami postaci gra mi się w te tytułu lepiej niż oryginał, to o San Andreas tego powiedzieć zdecydowanie nie można, mnóstwo błędów wizualnych, aim przeciwników na poziomie skasowania cię jeśli cię zauważa natychmiastowo czy wygląd modeli postaci czy pięknego pączka :). Warto ogrania dla Vice City i 3, do San Andreas polecam oryginał
Cóż za niespodziewana wiadomość, przecież po becie wcale się tego nie można było spodziewać, wcale
Obstawiam nacisk, bo z tego co wiadomo robili grę o supermanie, ale została anulowana, ale kto wie.

Tak, ale tu bardziej chodzi o to, że gra jest w uniwersum Arkham, gdzie Deathshot był już pokazany jako biały typek, w City i Origins. I na chwile obecną jedynym wytłumaczeniem Rocksteady, które dali, to że tamten Deathshot się podszywał pod tego prawdziwego, który właśnie będzie w Suicide Squad...
Myślę, że da się zrobić dobre gry z innymi super hero, to samo ludzie mówili z Batmanem i Rocksteady pokazało, że się da, SpiderMan to samo, ale jak główne zainteresowanie wydawców to gry usługi, mikrotranzakcje i utrzymanie gry w formie, gdzie gracz będzie regularnie powracał i wydawał pieniądze i nie patrzył na jakość to jest problem, bo z super hero to najłatwiej zrobić. Wierze, że może być to spoko gra na premiere do pogrania w coopie na wyluzowanie się, patrząc na to jak wygląda gameplay, bo wierze, że Rocksteady dowiezie, ale w sumie to chyba tyle na co można liczyć bo patrząc na całą resztę i w szczególności na Warnera to śmiem wątpić, że ta gra w jakimkolwiek stopniu się niestety uda i będzie gra na miarę Gotham Knight, albo co gorsza Avengersów
Zobaczymy co z tego wyniknie, oby to nie był drugi Avengers, ale to raczej trzeba by było się postarać, żeby do tego doprowadzić, a gameplay wygląda spoko jak będzie się miało osoby do grania w coopie, fabuła pewnie będzie git, ale reszta....battlepass... ehh...
Na razie o zamykaniu nic nie było mówione, tylko o braku dalszego kontentu od 2024, serwery maja normalnie działać, a gra przejść w tryb gwintinity, gdzie społeczność ma mieć możliwość zmian w balansie kart itd.
Po 21 godzinach spędzonych nad tą produkcją (W chwili pisania recki) myślę, że można zamieścić dość dobrą recenzję.
Przechodząc do rzeczy, moje odczucia są bardzo dobre, mimo że Dark Soulsy sobie darowałem prawie na starcie tej grze dałem szanse... i bawiłem się doskonale. Walka, wybór taktyki i dość spory (choć mniejszy niż w Soulsach) poziom trudności mimo początkowego odrzucenia, sprawdziły się znakomicie i dały mi sporo satysfakcji. Od strony wizualnej gra wygląda naprawdę bardzo dobrze po tych kilku latach i można podziwiać ładne widoki czy szczegółowych bossów i przeciwników. Od sprawy optymalizacyjnej, gra nie sprawiała problemów ze spadkami klatek czy błędami w ładowaniu tekstur, natomiast od strony technicznej tu grze się oberwie. Walka z Bestią nie mi jednemu przyprawiła wnerwienia, gra ma zdolność do crashowania podczas tej walki, co jest niedopuszczalne, bo zmienienie na własną rękę ustawień niedostępnych z poziomu gry, tylko plików dopiero naprawia problem z crashami, co dość wyraźnie psuje wrażenia z gry.
W krótkim streszczeniu:
PLUSY:
- ładna wizualnie
- ciekawy wygląd przeciwników i bossów
- ciekawie zaprojektowany świat
- satysfakcjonująca walka
- Wysoki, ale nie wygórowany poziom trudności
- Spora ilość taktyk i możliwych buildów naszego bohatera
- bardzo dobre udźwiękowienie
- dość ciekawa fabuła...
MINUSY:
- Z słabą warstwą voice actingu
- Lekkie glithcze, głównie zapadające się ciała przeciwników nie przeszkadzające w grze, ale warte odnotowania jako -
- Walka z Bestią
Ogółem grę oceniam bardzo dobrze i ode mnie gra otrzymuje mocne 8+/10. Mogłoby być więcej, ale voice acting czasami psuje wrażenie świata.