Sekiro to jak do tej pory jedyny soulslike, w którym mam platynę. Niby najtrudniejszy w rankingu, ale miał to coś, co motywowało do robienia 100 procent. W Code Vein planuję robić platynę. Pamiętam, że najbardziej namęczyłem się w trzech walkach: z podwójnym bossem (ataki lodowe plus obszarowe ogniste), walka z Dark Knight i z ostatnim bossem. Nioh 2 moim zdaniem jest trudniejsze od Nioh. W jedynce built oparty na mocnym duchu plus amrita potrafiła był op w walce. W dwójce już tak nie można było.
W przypadku Fioletowego przydatne jest Ichimonji czyli mocne cięcie z góry na dół Ale tylko jak stoi niżej oraz po jego sekwencji ciosów. Polecam też sprężynową petardę.
1. Nioh- dowód, że można zrobić coś lepiej od From Software (duchy-strażnicy, możliwość wyboru stylu walki, wku.. poziom przeciwników ale jaka satysfakcja po wygranej, przede wszystkim klimat i główny bohater podobny do naszego Geralta)
2. Dawn of War III za udany powrót do korzeni serii.
3. Injustice 2 za rozgrywkę i dobrze pomyślany system lootu, minus za drogie dlc.